Licznik odwiedzin: 09622538
Moja Ukraina. Z wizytą u jubilata.
Moja Ukraina. Z wizytą u jubilata.
ks. Piotr
2018-11-11

   4 sierpnia przypada wspomnienie św. Jana Vianneya - patrona proboszczów. Zatem odprawiając rano Eucharystię, polecałem wszystkich znanych mi proboszczów. Zaraz po Mszy świętej udaliśmy się z Piotrem, siostrą Damianą i Ireną do położonych około 30 km na północ Przemyślan (Premyslan) by tam spotkać się z ks. proboszczem parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła. Wcześniej dowiedzieliśmy się, że ks. Piotr, salezjanin, właśnie ma obchodzić jubileusz 25- lecia pobytu w tej parafii. Msza święta miała być o godz. 10.00. Niestety, mała odległość nic nie znaczy przy tak fatalnym stanie dróg - zdążyliśmy dojechać na kazanie. Ku naszemu zdziwieniu nie było w kościele tłumu kapłanów i wiernych. Modliło się po polsku kilkadziesiąt osób. A Msza święta była w całkiem innej intencji. Mogliśmy podziwiać piękno niedawno oddanego kościoła, który przez wiele lat służył za fabrykę. Liturgia była pięknie prowadzona. Poruszył mnie piękny śpiew. Po Mszy świętej ks. Piotr wszystkich zgromadzonych zaprosił do oratorium na kawę. Tam złożyliśmy życzenia ku wielkiej radości jubilata, który swoją rocznicę obchodził trzy miesiące wcześniej. No, ale my z Polski to mieliśmy daleko i zostaliśmy usprawiedliwieni. Po radosnym spotkaniu przy stole i zwiedzeniu domu zakonnego z piękną kaplicą, ruszyliśmy w drogę powrotna - choć inną, bo przez Bóbrkę i dodatkowym pasażerem, który właśnie w Bóbrce miał wysiadać. Miałem nadzieję, że stan drogi będzie lepszy i był lepszy. W połowie drogi do Bóbrki, gdy wyjeżdżaliśmy z miejscowości Świrz ukazał się nam przepiękny widok: droga wiodła w dół pomiędzy dwa malownicze jeziora, a dalej był piękny las. Gdy jednak obejrzeliśmy się to zobaczyliśmy na wysokim brzegu jeziora piękny zamek. Takiej okazji nie mogliśmy przepuścić. Wróciliśmy , by zobaczyć to urokliwe miejsce z bliska. Zamek z XV wieku zbudowany przez rodzinę Świrskich przechodził różne koleje losu. W czasach „najlepszego\" porządku społecznego na świecie pełnił on rolę ośrodka wypoczynkowego. Wiele razy wykorzystywany był przez filmowców. Przed zamkiem kościół przejęty przez grekokatolików. Mieliśmy szczęście - właśnie wychodzili robotnicy powoli przywracający dawną świetność budowli i zgodzili się poczekać 10 minut, abyśmy mogli od środka trochę pozwiedzać. Piotr dostał w ręce aparat i troszkę musieliśmy go szukać. Czas było wracać. Jutro niedziela i trzeba Bożą świątynię przygotować do świątecznej liturgii. Dziękowałem Bogu za jubilata, za piękno tej ziemi, która ma w sobie tyle zagadek ile ludzkich historii.  

Piątek
18 stycznia 2019
Okres kolędowy
8:00 - Msza św.
Intencja: ++ Helena i Leon Jankowscy

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku