Licznik odwiedzin: 10726513
Jeszcze raz o dzwonnicy
Jeszcze raz o dzwonnicy
2019-10-27

   W zasadzie miała to być radosna informacja o dokończeniu remontu elewacji naszej wieży oraz prowadzących do niej schodów i nowych drzwi. Właściwie taki wstęp był już przygotowany do dzisiejszego numeru naszego biuletynu. Do piątku... Wtedy to ludzie idący rano do kościoła zauważyli wstrętne napisy i rysunki na nowym tynku z takim trudem remontowanej dzwonnicy. Po prostu płakać się chce. I nie chodzi już tylko o same straty materialne, jakie spowodował ów chuligański wybryk, ale o cały ciąg zła, jakie za sobą pociągnął ten czyn. W pierwszym starciu zwycięzcą okazał się szatan, bo przecież z góry obliczone to było na podniesienie emocji i Bóg jeden wie, ile w związku z tym padło złorzeczeń pod adresem tego biednego łobuza... To też się Panu Bogu nie podoba - czyli: zwycięstwo złego. Potem zaś (moim zdaniem niepotrzebnie) rozpisały się na ten temat różne media społecznościowe i tu otworzyła się droga do drugiego zwycięstwa szatana. Mniejsza o to, ilu z nich robiło to za współczesne srebrniki, ilu zaś z przekonania płynącego z ukształtowanego jadem medialnym umysłu, fakt jest jednak taki, że polała się złość, objawiła bezczelność, pojawiły zarzuty idące tak daleko, że to proboszcz dokonał takiej dewastacji, aby wyłudzić ubezpieczenie, albo poruszyć raz jeszcze kieszenie parafian (kiedy był ten pierwszy raz?) Płakać się chce. I to też jest zwycięstwo szatana. Idąc dalej tym szlakiem jest on w stanie obudzić nawet nienawiść dobrych i bogobojnych do owych łobuzów, a to też Bogu się nie podoba. Zamiast więc łykać ów haczyk, który jest pułapką wspomnianej inteligentnej bestii, i nienawidzić nienawidzących, przypomnieć sobie należy bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. On to przecież, bombardowany złem w różnych odcieniach, atakowany na rozmaite sposoby, cierpiący fizycznie i psychicznie, mówił jedno: Nie doczekają się tego ode mnie, abym ich znienawidził. I bardzo słusznie! Miłość jest dziełem i przymiotem Boga - nienawiść należy do Jego przeciwnika. Nie wolno nam tańczyć do jego muzyki. Dlatego zacznijmy się modlić za biednego złoczyńcę, który prawdopodobnie nie jest w stanie wejść w tak subtelne rozważania o roli, jaką odegrał w tym diabelskim spektaklu. I tylko pozornie może się wydawać, że zwycięstwo jest po stronie złego. To prawda, że łańcuch zła tym zapoczątkowany dzwoni przeraźliwie. Wiemy jednak dobrze, że szatana nazwał Pan Jezus jedynie księciem tego świata. Panem jest Ktoś inny. On z każdego zła potrafi wysnuć dobro - pod warunkiem, że będziemy o to prosili i nie damy się - jak poucza św. Paweł - wprzęgnąć w jedno jarzmo z niewierzącymi (2 Kor 6,14). Diabeł swoje zrobił pod osłoną ciemności - teraz czas Pana Boga. Nie dajmy się zastraszyć. 

Poniedziałek
18 listopada 2019
Rekolekcje Parafialne
10:00 - Msza św.
Intencja: ++ Rodzice i Teściowie: Maria, Marcin i Antoni, Helena oraz krewni z obojga stron
19:00 - Msza św.
Intencja: + Stanisław Bogusz (greg. 18.)
Intencja: ++ Franciszek i Marianna, Czesław i Franciszka oraz dusze w czyśćcu cierpiące

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku