Licznik odwiedzin: 10045807
Czuwajcie i módlcie się
Czuwajcie i módlcie się
2011-01-16

To już było? Nic nie szkodzi. Będzie jeszcze kilka razy. Chodzi bowiem o rzecz ważną, wystawiającą na próbę naszą gorliwość, pokorę, miłość do Boga i gotowość do składania świadectwa - chodzi o wspólną modlitwę... Chwileczkę! Proszę nie przerywać czytania! 

Piszę o tym właśnie ze względu na wagę problemu. Pan Jezus, choć doznawał rozczarowania, widząc uczniów śpiących, to jednak kilkakrotnie ponawiał zachętę: Czuwajcie i módlcie się - dodając natychmiast - abyście nie ulegli pokusie... Oto dlaczego potrzebna jest nam modlitwa: abyśmy nie ulegli pokusie. Idąc w ślad za tą myślą, można by powiedzieć, że im więcej pokus, tym gorliwsza, częstsza i pełniejsza winna być nasza modlitwa. Pełniejszą staje się ona chyba właśnie w dopełnieniu z innymi osobami: Gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni są w imię Moje, tam Ja jestem pośród nich obecny. - mówi Pan Jezus. Innym zaś razem mówi: Gdzie dwaj z was o coś zgodnie prosić będą, to wszystkiego użyczy im Ojciec Mój, który jest w niebie. Właśnie dlatego potrzeba nieustannego odnawiania owej zachęty do wspólnej modlitwy rodzinnej. Jest ona zbyt wartościowa.
   To dość dziwne, jak na przestrzeni kilku dekad to, co było zwykłą, codzienną praktyką każdej niemal rodziny, stało się czymś mało spotykanym. Niestety, a brak ten ma swoje konkretne, wymierne konsekwencje. Jeśli dziś mówimy o rozpadających się małżeństwach, rozprzężeniu moralnym, chuligaństwie wśród młodzieży, nieposłuszeństwie dzieci itd. itp. to może warto by się zastanowić nad przyczynami takiego stanu. Czy jedną z przyczyn nie jest przypadkiem brak życia modlitwy w naszych domach, w naszych rodzinach? Św. Jan uczy nas, że Bóg jest Miłością. Stąd wynika, że im więcej jest Boga wśród nas, tym więcej miłości. Tej zaś brakuje dziś przede wszystkim - od zwykłej kultury na drogach poczynając, na wielkiej polityce kończąc. A przecież wystarczy tak niewiele: zaprosić Boga do swego życia i pozwolić Mu nim kierować.
   Owo kierownictwo Boga rzadko kiedy objawia się na zasadzie wyraźnych, czytelnych znaków. Na co dzień Bóg najzwyczajniej przemawia w ciszy: poprzez natchnienia, myśli nagle z nieba spadające, rady rozsądnych ludzi czy Jego słowo wprost z kart Biblii spływające. To jakby kilka kanałów tej samej stacji nadawczej. Cóż jednak z tego, że choć zasięg ma nieskończony, to sygnał bardzo delikatny. Przy wielu innych, zakłócających go i rozwrzeszczanych stacjach trzeba nie lada umiejętności, by wychwycić tę jedną, najwłaściwszą, prowadzącą do życia w wiecznej szczęśliwości. Tej umiejętności nabywa się przez długotrwałe, systematyczne ćwiczenie, którym jest modlitwa. To ona pozwala dostrajać się do stacji najważniejszej. Nie tylko więc trzeba ciągle doskonalić tę umiejętność, ale uczyć jej najmłodszych - tych, od których zależeć będzie przyszłość świata i nasza wieczność.
Sobota
25 maja 2019
Okres zwykły
8:00 - Msza św.
Intencja: + Zofia Miodowska (z okazji Dnia Matki)
18:00 - Msza św.
Intencja: + Krzysztof Bąkowski (greg. 25.)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku