Licznik odwiedzin: 25767302
Doroczne pielgrzymowanie
Doroczne pielgrzymowanie
2024-06-02

   Wielu pamięta pewnie pierwszą Pielgrzymkę Kaszubską ze Swarzewa na Jasną Górę - rok 1982, 600 km, 18 dni plus dzień przerwy w Toruniu. Wzięło w niej udział 600 osób. Można było wtedy mówić: 600 lat - 600 km - 600 osób. Dziś już takich tłumów nie ma, bo... wszystko się zmienia. Pewnie za jakiś czas (co daj Boże) znów wrócimy do takiej gorliwości, ale tymczasem jest gorzej.

   Wspomnienia dawnych mieszkańców Kacka przywołują również trzystuosobowe pielgrzymki na Kalwarię Wejherowską, a teraz.... Przed czternastu laty wychodziliśmy nową trasą do Wejherowa z 34 osobami, a każdego roku pielgrzymów przybywało. Przed tzw. pandemią było ich już 108, by w tym roku wrócić do poziomu 40, a z powrotem zaledwie 20... Wszystko się zmienia. Nie wierzę, że wszystko musi zmieniać się na gorsze. Tak byłoby, gdybyśmy liczyli tylko na siebie, ale jest przecież nad nami Pan Bóg. Ufam więc, że nie tylko wrócimy do dawnej gorliwości, ale ją umocnimy.

   Boży Duch dawał do zrozumienia, że może nie być najlepiej z frekwencją, dlatego zwróciliśmy się z prośbą do miejscowych inżynierów z prośbą o wykonanie wózka do parafialnego feretronu. Rodzina pobożna, dogadali się więc między sobą i w ojcowskim zakładzie powstał wehikuł, który nie tylko umożliwił przewożenie feretronu, ale również systemu nagłośnienia, który zamontowali tam nasi sprawdzeni elektronicy - również inżynierowie. Gdyby nie ten fakt, nie miałby kto nosić popularnego obrazu.

    Aby zniechęcić potencjalnych pielgrzymów, zły duch posłużył się zakazem wstępu do lasów, a przecież droga nasza właśnie przez las wiedzie. Do tego powstały zapowiedzi burz i gradobić na wskazane dni, a gdyby tego jeszcze było mało, nasz wierny gitarzysta właśnie się rozchorował i wiadomo było, że nie będzie mógł wziąć udziału w pielgrzymce. Siła złego na jednego - jak mówi mądrość ludowa. Tymczasem okazało się, że mamy zgodę na przejście stałą trasą, pogodę Pan Bóg ustalił według swojego pomysłu, nie zaś meteorologów, Pani Ola (choć bez instrumentu) rozgrzewała śpiewem pielgrzymów. Dopisali porządkowi, znalazł się kierowca do parafialnego busa (był też drugi, prywatny), zmobilizowały się panie, które co roku przygotowują zupy na trasę pielgrzymki, nie zawiedli ofiarodawcy ciast i napojów, a do tego ks. Damian, który po raz pierwszy w tę trasę wyruszył, nie bał się trudu i poprowadził z animuszem całą rzeszę do Jerozolimy Kaszubskiej. Zawiodła jedynie frekwencja. Wielu pewnie przestraszyło się wspomnianych wyżej trudności, bo z pewnością mogło być nas więcej.

   Co można zrobić na przyszły rok? Pewne ułatwienia już są - wiadomo, że nie trzeba będzie już nosić feretronu, bo jest wózek, nie trzeba będzie taszczyć ciężkiego nagłośnienia - bo jest wózek. Należy mieć nadzieję, że o żołądki pielgrzymów znów zadbają niezawodne panie z Towarzystwa św. Marty, a mamy znów nadzieję na dobrą pogodę. Jest tylko problem, który trzeba będzie chyba rozwiązać po kilku latach wahań. Wiadomo, że celem pielgrzymki jest sanktuarium. A powrót? W dawnych czasach wracano też pieszo, bo nie było innej możliwości. Teraz zaś prawdopodobnie ograniczymy się tylko do trasy w jedną stronę. Uaktywniają się bowiem głosy, że mamy do czynienia z coraz słabszym pokoleniem, a do tego konieczność podjęcia pracy w poniedziałek po pielgrzymce również odstrasza. Dlatego sensownym rozwiązaniem byłoby wyjście z kościoła bez Mszy św. i takie zaplanowanie czasu wymarszu, by w Najświętszej Ofierze uczestniczyć już tam - na tzw. Górkach. Wiązać się to będzie z uzyskaniem odpustu, a potem powrót do Kacka autobusem. Jeśli ktoś zechce, to na własną rękę weźmie udział w niedzielnych uroczystościach, a my postaramy się wyznaczyć jakąś delegację do zaniesienia na Kalwarię feretronu oraz emblematu naszej parafii. Możliwe, że zmniejszenie wizji wysiłku wpłynie na wzrost liczby chętnych do pielgrzymowania, bo to przecież ważna praktyka pobożnościowa, dająca radość i zjednująca życzliwość Pana Boga.

Środa
19 czerwca 2024
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: + Andrzej Dymitrów (greg. 19.)
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku