Licznik odwiedzin: 21004840
Z życia parafii
Msza "krucjatowa"
A. Maszke
2024-02-26

   W czasie Wielkiego Postu Kościół zachęca nas do  podjęcia abstynencji w intencji osób zniewolonych nałogami. Dużo jest wokół nas osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, pornografii. Uzależnienie, a pod nim głęboko skrywany ból lęków i zranień zamyka człowieka w szponach nałogu. Dodatkowo powoduje kolejne rany zadane najbliższym. Osoby uzależnione nie potrafią same sobie pomóc, często już nie wierzą w to, że mogą się z nałogu wyzwolić. Bliskim osób uzależnio-nych towarzyszy często bezsilność i poczucie beznadziei. Lekiem na to wydaje się zawierzenie drugiego człowieka Panu Bogu.  

   W każdy pierwszy piątek miesiąca o godzinie 18.00 odprawiana jest w naszej parafii Eucharystia w intencji: O wolność i potrzebne łaski dla ludzi zniewolonych nałogami oraz w intencji Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. To dobry moment, aby przyjść do Pana Boga i wylać przed nim swoją niemoc, bez-silność i zawierzyć siebie i swoich bliskich mocy Jego miłosierdzia. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego!

   A jeśli czujesz się zaproszony przez Pana Boga do ofiarowania daru abstynencji od alkoholu w intencji tych, którzy nie mogą się już wyzwolić o własnych siłach, to deklaracje można wrzucać do skarbony Matki Bożej 

Rekolekcje zakończone...
2024-02-18

   Różnie to bywa z rekolekcjami wielkopostnymi - w niektórych parafiach odbywają się one pod koniec Wielkiego Postu. Być może jest to bardziej mobilizujące, bo atmosfera tego czasu bardziej uświadamia bliskość Świąt Wielkanocnych, ale jest to już chyba trochę musztarda po obiedzie... Wydaje się przecież, że najlepiej jest otworzyć się na działanie łaski Bożej u początku czasu kontemplacji Męki naszego Pana. Dlatego właśnie rozpoczynamy ten czas od rekolekcji.

    Głosy uczestniczących w rekolekcjach są bardzo pozytywne - rekolekcjonista zebrał bardzo dobre recenzje. I rzeczywiście: głosił z mocą, interesująco i niedługo... Były też elementy dodatkowe w postaci prezentacji o Całunie Turyńskim, adoracje i śpiewy. Szkoda tylko, że frekwencja nie powalała na kolana... Pytanie: co należałoby zrobić, by pozostałych zachęcić? 

Moherobus rusza!
2024-02-11

   To pieszczotliwa nazwa naszego busa, który od czasu tzw. pandemii zaprzestał dowożenia osób do kościoła na wieczorne Eucharystie. Po tym czasie najpierw trudno było przełamać lęki, a potem okazało się, że rozpadł się zespół kierowców. Na szczęście w miniony poniedziałek zebrał się wystarczający zespół wraz z panią dyspozytor i już od jutra mają zostać wznowione kursy. Ktokolwiek z osób starszych czy chorych chciałby być dowożony na codzienną wieczorną Eucharystię, wystarczy, że zadzwoni do p. Iwony (502 613 877) i umówi dowóz. Nie bójmy się tego. Niech dobre chęci panów od św. Krzysztofa zamienią się w dobre uczynki. 

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
Aleksandra Kamińska
2024-01-28

   Zgodnie z zapowiedzią, odbyło się ono w minioną środę, a rozpoczęło krótką modlitwą.

   Wydaje się oczywistością, że rozpocząć należało od podsumowania spotkań kolędowych. To, co najłatwiejsze w tym zakresie, to frekwencja i wysokość złożonych ofiar. W tym roku zmalała ilość mieszkań, które otworzyły się na spotkanie z nami - po dokładnym podliczeniu okazało się, że było to 46% (w stosunku do 48,14 % w roku ubiegłym). Częściowo można to złożyć na karb czasu chorobowego, który wówczas przypadł, ale to z pewnością nie jedyna przyczyna... 

Sprawozdanie Samarytan
2024-01-28

 Grupa charytatywna  Samarytanie działa w naszej parafii od 2020 roku, pomagając osobom, które są w trudniejszej sytuacji materialnej. W ubiegłym roku udzieliliśmy wsparcia naszym podopiecznym na kwotę 12 153 zł. Pieniądze na ten cel pochodziły z ofiar składanych do skarbony św. Antoniego,(dzielonych po połowie z parafialnym Caritas-em) oraz z innych darowizn.

   Naszym największym wyzwaniem było przygotowanie paczek żywnościowych na święta Wielkanocne i Bożego Narodzenia. Na tę okoliczność zorganizowaliśmy również zbiórkę żywności w jednym ze sklepów naszej dzielnicy. Oprócz tego dofinansowaliśmy wyjazd wielodzietnej rodziny na wakacje, naprawę dachu u jednej z naszych parafianek oraz na bieżąco kupowaliśmy leki, żywność i środki czystości dla potrzebujących.

   Nasi wolontariusze biorą czynny udział przy organizowaniu  Festynu Parafialnego oraz pomagają, jako opiekunowie, w organizowaniu ferii zimowych i jednodniowych wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z parafii.

   Dziękujemy wszystkim darczyńcom za okazaną hojność i wsparcie naszej działalności.   Bóg zapłać 

Jak to Pan Bóg wszystko układa...
2024-01-21

   Na wtorek, który minął, z kolędą w naszej plebanii zapowiedział się ks. abp Tadeusz Wojda. Nie przybył tylko do nas. W tym dniu był też w parafii Chrystusa Miłosiernego, Matki Bożej Bolesnej oraz we wszystkich domach zakonnych na terenie Orłowa. My mieliśmy być ostatni. Zapowiedziano wizytę na godzinę 15.00. Swoją drogą to piękne trafienie - w Godzinę Miłosierdzia... Ks. Damian śpieszył się ze szkoły, aby zdążyć na czas i zdążył. Potem czekaliśmy jeszcze prawie dwie godziny, żartując sobie, że i my teraz wiemy, co to znaczy oczekiwać na księdza z kolędą... Doczekaliśmy się: siedem minut przed godziną siedemnastą przybyły ks. arcybiskup w towarzystwie miejscowego dziekana. 

   Najpierw modlitwa i błogosławieństwo w salonie, potem nawiedzenie ks. Damiana w jego mieszkaniu na piętrze, a potem miała być jeszcze kolacja z biskupem. No i była. Jaka taka, ale była. Tyle że pojawiać się już zaczęli pierwsi goście, czyli zaproszeni na wtorkowy wieczór (na godz. 17.30) członkowie Żywego Różańca. Nikt nie zakładał przecież takiego opóźnienia kolędników. Zasiadający więc do kolacji biskup stracił chyba apetyt, widząc pojawiających się przy stole kolejnych gości. Pewnie dlatego poprosił o rozmowę w pokoju proboszczowskim, a po niej wrócił do salonu, gdzie znów przybyło gości, ale już dekoracja stołu została zmieniona. Zwyczajem lat poprzednich, panie naznosiły bowiem ciast, słodyczy i owoców. Chyba lekko zaskoczony ks. biskup usiadł w towarzystwie ludzi przygotowujących się do wspólnego śpiewania kolęd. Ks. Damian uruchomił w telewizorze melodie kolęd karaoke i wszyscy radośnie śpiewali na cześć Pana. Efekt chyba nie przeraził naszego pasterza, skoro śpiewając i rozmawiając na przemian z zebranymi, dopiero po godzinie dwudziestej poprosił o odwiezienie do domu.

   Proszę bardzo: sami nie śmielibyśmy tak planować czasu ekscelencji, ale na skutek nieplanowanego opóźnienia, doszło przy okazji do spotkania z naszą modlitewną grupą różańcową. Pan Bóg to jednak potrafi poprzestawiać plany. I chwała Mu za to!

Dobry początek roku
2024-01-14

   Już od dłuższego czasu wiadomo było, że potrzebne jest zadaszenie nad bocznym wejściem do plebanii na podobieństwo tego znad głównego wejścia. Od kilku lat nie ma już - niestety - pośród nas pana Zdzisława Niecikowskiego, który właśnie takie prace precyzyjnie i dokładnie wykonywał. Okazało się natomiast, że jeden z naszych parafian, formujący się w Domowym Kościele, zajmuje się zawodowo między innymi tego rodzaju pracami. Poproszony, chętnie przystąpił do pomiarów i projektowania. Pewne korekty powstały podczas rozmów z ojcem - właścicielem firmy. W ten sposób zrodził się projekt daszku z poliwęglanu komorowego, osadzonego na stelażu ze stali nierdzewnej. Ponadto zaproponowano, by nie stosować wsporników do wspomnianej konstrukcji, bo zatopione w ścianie kotwy chemiczne zupełnie wystarczą.

   Ekipa monterów pojawiła się w miniony czwartek i wykonała zadanie. Kolejnego dnia należało już tylko zdjąć zabezpieczenia statyczne i umocować opierzenie.    Ogromnie wdzięczni jesteśmy panom, którzy stali się nie tylko wykonawca-mi potrzebnego elementu, ale też dobrodziejami, bo ostatecznie zadeklarowali darmowość wykonanego zadania. Dobrze zaczął się ten rok. Bóg zapłać! 

Jak dobrze mieć fachowca...
2023-12-24

 O ile w plebanii udało się w tym roku wymienić wyeksploatowany już kocioł gazowy, to w kościele dają z siebie wszystko dwa kotły z tego samego czasu: jeden od ogrzewania podłogowego i drugi odpowiedzialny za ciepło w obu zakrystiach, kaplicy i kawiarence. Właśnie z tym od podłogówki mieliśmy problem w Kurtynowy poniedziałek. Po prostu odmówił posłuszeństwa. Kody na wyświetlaczu wskazywały na awarię wentylatora. Rozdzwoniły się telefony w poszukiwaniu fachowca lub przynajmniej zapasowej części. Akurat do tego typu kotła nie było nic w pobliżu. Serwisant z okolic Luzina dopiero miał pożądany element - chociaż już z demobilu. Dzięki Bogu w ciągu dwóch godzin usterka został usunięta.

   Natomiast w piątek przed tygodniem ów mniejszy kocioł postanowił zastrajkować. Tym razem jednak wystarczyła interwencja miejscowego fachowca, który co prawd stwierdził uszkodzenie pompy wodnej, ale była to na tyle łagodna awaria, że naprawił ją na miejscu, bez konieczności poszukiwania zamiennika.

  Te sygnały zdają się zapowiadać potrzebę wymiany również tych źródeł ciepła w naszej świątyni, choć panowie znający się na rzeczy uspokajają, że skoro w podłogowym zaledwie od kilku lat jest nowy wymiennik ciepła, a teraz jeszcze i wentylator, to jeszcze parę lat powinien pochodzić. No, my też mamy taką nadzieję. 

A to ci szopka!
2023-12-24

   Mowa, oczywiście o tej, która dopiero wczoraj instalowana była w naszym kościele jako dekoracja bożonarodzeniowa. Przyzwyczailiśmy się do tego, że co drugi rok (kontynuując pomysł jednego z naszych parafian - górala zresztą) nad ołtarzem wyrasta coś na kształt betlejemskiej stajenki. Tym razem jednak trzeba się było uciec do innego pomysłu, bo po pierwsze: stałe elementy drewniane zaadaptowały w siebie nieco żyjących stworzonek, a po drugie: część z nich przepadła gdzieś podczas wiosennej rozbiórki plebanijnego baraku, który musiał ustąpić budynkowi Centrum Kultury. Aby jednak nie odchodzić od sprawdzonego pomysłu, zdecydowano się zbudować coś, co miałoby przypominać autentyczne grody spod Betlejem, wśród których Pan Jezus miał znaleźć przytulisko. Jak wyszło? Każdy może ocenić sam, ale najważniejsze, że w powstanie tej budowli zaangażowanych było sporo - nie tylko panów, ale również pań, młodzieży i dzieci. Wszystkim składamy serdeczne Bóg zapłać. Tym bardziej, że na betlejemskiej grocie się nie skończyło. Przybrać należało przecież i choinki, które wpierw musiały zostać osadzone na solidnych (to dzieło śp. p. Zdzisława Niecikowskiego) stojakach. Nie wypadało tylko jeszcze zasiedlać Pańskiej groty, skoro jeszcze trwa adwent. Trzeba to będzie szybko zrobić po ostatniej dzisiejszej, południowej Mszy św.

   W tym miejscu gorące podziękowania złożyć należy nie tylko pracującym przy tym dziele, ale również ofiarodawcom choinek, bo kilka otrzymaliśmy w prezencie - łącznie z tą największą, przywiezioną aż ze Stężycy. Natomiast te zakupione, od lat już otrzymujemy w baaardzo promocyjnej cenie. Niech Pan Bóg wynagrodzi wszystkim dobrodziejom. Szczęść Boże! 

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
A. Kamińska
2023-12-17

   We środę, 6 grudnia, odbyło się ostatnie w tym roku kalendarzowym spotkanie Rady Duszpasterskiej. Wzięli w niej udział przedstawiciele niemalże wszystkich grup duszpasterskich. Tradycyjnie rozpoczęło się ono modlitwą, po której podjęto pierwszy z tematów.

-1- 2 3 4 5 6 7 8 9 Następna
Wtorek
05 marca 2024
Wielki Post
7:30 - Msza św.
Intencja: Za chorych w parafii
18:00 - Msza św.
Intencja: + Regina Bieniaś (greg. 7.)
Intencja: + Andrzej Szota (miesiąc po śmierci)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku