Licznik odwiedzin: 25957385
Z życia parafii
System gospodarczy
2021-06-27

   Kiedyś mówiło o pracach wykonywanych własnym sumptem (najczęściej ze względów oszczędnościowych) jako o robotach wykonanych systemem gospodarczym. Właściwie powinno się chyba mówić o systemie gospodarnościowym, ale to pewnie nie do końca po polsku... Wiele prac wokół naszej świątyni czy plebanii wykonywanych jest właśnie tym sposobem. Powtarzająca się konieczność koszenia trawników, mimo że posiadamy potrzebny do tego sprzęt, jest jednak uciążliwa i czasochłonna. Zawiązała się jednak ekipa panów, którzy zaczęli traktować to jako swój obowiązek (!...) i sami określają czas koszenia, sami się umawiają i po prostu pojawiają się konkretnego dnia, pozostawiając po sobie pięknie skoszone trawniki. Nie inaczej jest z troską o ukwiecenie otoczenia przykościelnego czy też wewnątrz świątyni - szczególnie na bocznych ołtarzach. Jest też pani, która regularnie po prostu pojawia się w zakrystii, zabiera bieliznę kielichową, zwracając po czasie upraną i wyprasowaną. Na podobnej zasadzie opiera się sporo naszych remontów. Ostatnio, dzięki bezinteresownej pomocy jednego z panów, udało się przenieść (chwilowo) Biuro Parafialne do parafialnego salonu, by we właściwym pomieszczeniu dokonać wymiany instalacji elektrycznej (to przedostatnie pomieszczenie - obok kuchni - w którym jeszcze nie wymieniono instalacji na poziomie gniazd elektrycznych. (Oświetleniową instalację wymieniono już wcześniej.) Wiadomo, że przy tej okazji trzeba koniecznie odmalować to pomieszczenie i nieco przemeblować.    Niech Pan Bóg wynagrodzi wszystkim Gospodarczym...

Nie ma przestojów
2021-06-20

   Rzeczywiście - ciągle coś się dzieje. W minionym ty-godniu udało się uporządkować magazynek za drugim konfesjonałem łącznie z pomieszczeniem, które w założeniu jest konfesjonałem dla osób niepełnosprawnych i niesłyszących. W tym samym czasie nasz sprawdzony elektronik zabrał do naprawy mikser muzyczny, przypisany do zespołu muzycznego (który już się zawiązywał, ale pandemia uniemożliwiła jego powstanie). W oczekiwaniu na potrzebne części, podjął on na nowo rozpoczęty wcześniej remont traktury organowej, która w naszym wypadku jest elektryczna. Miejmy nadzieję, że prędko upora się z tą pracą.

Same dobre rzeczy...
2021-06-13

   Tak mawiał śp. pan Alojzy z Wejherowa, gdy pytano go Co słychać? Dobra maksyma, którą warto powielać ale też udowadniać.

   Coś z naszego podwórka? Proszę bardzo:   Przywiezienie brzózek i zbudowanie ołtarzy na Boże Ciało, zorganizowanie się noszących sztandary, figurkę MB, feretron i baldachim, dziewczynek sypiących kwiatki czy ministrantów, lektorów. To nie ma cieszyć? Same dobre rzeczy... Potem: wyniesienie brzózek, sprzątnięcie kościoła, zdjęcie dekoracji. I to są dobre rzeczy. Kolejna kwestia: pan, dzięki któremu udało się wykonać remanent przy wejściu na chór oraz w magazynku na zapleczu konfesjonału ks. Wojtka (przy okazji pozbycie się zalegających, niepotrzebnych rzeczy), ułożenie luźno leżących kabli pod chórowymi schodami, oczyszczenie murku kaplicy Matki Bożej z Nazaretu oraz kostki brukowej przy kościele. To też dobre rzeczy. I wszystko własnymi siłami! Bogu niech będą dzięki! 

Koło misyjne w natarciu
Agnieszka Krefta
2021-06-06

   Dzięki Paniom z Koła Misyjnego dowiedzieliśmy się, co nowego w parafii Strzelczyska na Ukrainie, gdzie funkcję proboszcza pełni ks. Piotr Zaremba. Ostatnio odbyła się tam uroczystość przyjęcia dzieci do Pierwszej Komunii świętej.  

...i w kółko inne zajęcia
2021-06-06

    Na zapleczu takich wydarzeń dokonuje się całkiem sporo innych, drobnych, mniejszych i większych działań, które służyć mają lepszemu funkcjonowaniu parafii. To zaś dokonuje się przy udziale ludzi, naszych parafian. Niedawno - na przykład - pewien elektronik naprawił i zaadaptował dla potrzeb transmisji on-line, stary, zapomniany mini - mikser dźwięku. Dokonał też naprawy innego, dużego miksera, który będzie można wykorzystywać na przykład gdy gościć będziemy na chórze jakiś zespół muzyczny. Z kolei miejscowy elektryk przeniósł wyłącznik organowy gdzieś zza pleców pani Oli na kontuar.

   Przed Bożym Ciałem, stała ekipa kosiarzy przycięła trawniki zarówno przy kościele jak i plebanii. Inna dobra dusza natomiast zajęła się porządkowaniem magazynków kościelnych, które - jak to magazynki - z czasem zaczynają puchnąć rzeczami niekoniecznie potrzebnymi. Dokonała się też pierwsza próba oczyszczenia kamiennego murku wokół kościoła - jako przymiarka (być może?) do naprawienia go w najbliższym czasie. Bóg zapłać! 

Zachęta z Koła Misyjnego
Agnieszka Krefta
2021-05-30

   Dobrze nam znany ks. Piotr Zaremba, który prosto z naszej parafii pojechał służyć na Ukrainę w parafii  Strzelczyska, potrzebuje wsparcia dla dzieci z domu dziecka oraz dla szkoły im. Jana Pawła II, do której te dzieci uczęszczają.

Wigilia Pięćdziesiątnicy
2021-05-15

   Wzorem wspólnoty apostolskiej, która posłusznie trwała na modlitwie i doczekała się obiecanych darów trzeciej Osoby Boskiej, już od lat poszczególne wspólnoty i ruchy naszej archidiecezji gromadzą się w ten wieczór w kilku kościołach stacyjnych, uwielbiając Boga modlitwą i śpiewem. Następnie schodzą się do Bazyliki Mariackiej, by o północy uczestniczyć we Mszy św. Również z naszej parafii udawali się tam przedstawiciele różnych  wspólnoty, ale była to jedynie delegacja. Dlatego właśnie chcemy w tym roku zaprosić do naszego kościoła na wspólnotowe wołanie o dary Ducha Świętego dla nas wszystkich. Będzie tam czas na trwanie w ciszy, ale i na głośne modlitwy i śpiew. Zapraszamy.  

Mamy puchar!
Krzysiek
2021-05-09

   Wczoraj, czyli w sobotę, w ramach finałowych rozgrywek diecezjalnego turnieju Halowej Piłki Nożnej, rozgrywanych w Rumi, drużyna naszej parafii, składająca się z lektorów i ministrantów rozegrała po długiej przerwie mecz
o puchar KNC.

Gdy zaczyna się dziać coś dobrego...
2021-05-02

   Tak to zwykle bywa, że gdy dzieją się rzeczy dobre, to diabeł się wścieka... Na przykład wczorajsza uroczystość pierwszokomunijna... Wydawało się, że wszystko przygotowane zostało tak, jak to było możliwe w aktualnych warunkach: dzieci zostały podzielone na sześć grup, aby nie przekroczyć dozwolonych limitów. Aby jak najbardziej rozproszyć ewentualnych gości na przestrzeni naszej świątyni, pomyśleliśmy o udostępnieniu chóru, który też liczy niemało metrów. Problem polegał jedynie na słabym nagłośnieniu tej przestrzeni. Jednak dzięki pomocy miejscowego elektronika oraz drugiego pana, udało się tam zainstalować odrębny wzmacniacz z odpowiednio rozmieszczonymi nowymi kolumnami, by w każdym kącie była dobra słyszalność.  

Szczypta wigoru
2021-03-13

   Każdy wie, że lepiej być młodym i zdrowym niż starym i chorym... Jakiż jednak możemy mieć na to wpływ poza powtarzanym do znudzenia dbaniem o siebie? Poza tym, owo dbanie o siebie nie jest przecież panaceum na wszystkie bolączki i dolegliwości, a zwłaszcza na dopadające ludzi choroby. 

 Myślę o tym wspominając naszych parafian, głównie panie, które przed ponad jedenastu laty skwapliwie podejmowały różne propozycje, włączając się w kolejne grupy i wspólnoty, z których jedne istniały już nieformalnie, inne zaś dopiero powstawały. Usłyszałem wówczas: Dwadzieścia lat za późno na to wszystko! Co, my - stare, będziemy mogły pomóc? Okazało się, że wiek nie ma tu nic do rzeczy. Ileż wspaniałych inicjatyw, działań, modlitw, adoracji, pielgrzymek zrealizowało się w tym czasie. Niemal nie do wiary. Jednak przed czasem uciec się nie da. Osoby, które wciąż jeszcze  mają tyle energii i zapału, pomysłów i chęci - wbrew temu jak przedstawiać je chce, opisywana przez ks. Wojtka, reklama - nie nadążają za własnymi wizjami i projektami. Pani Pelagia na przykład, która już od dziesięciu lat wzorowo pełni funkcję przewodniczącej Koła Misyjnego, już od długiego czasu delikatnie przypomina, że trzeba by kogoś młodszego... Przecież jest wielu młodych. No, niewątpliwe, ale bardzo często są to ludzie zabiegani, zapracowani i pewnie nawet nie myślący o tym, aby włączyć się w jakieś istniejące już dzieło lub coś nowego proponować. 

   Nękany wyrzutami sumienia, w odniesieniu przede wszystkim do owych osób doświadczonych wiekiem i chorobami, które w obecnej sytuacji wspierają misje - być może najskuteczniej w swojej historii, bo nie tylko modlitwą, ale też cierpieniem - postanowiłem wprost zwrócić się z prośbą do kilku osób chodzących do naszego kościoła, co do których spodziewałem się, że nie spotka mnie odmowa. I tak rzeczywiście się stało. Na początek pozytywnie odpowiedziało pięć osób, które zasilą wspomniane Koło Misyjne i już wygląda na to, że strzał nie był chybiony. Odbyło się pierwsze, nieformalne spotkanie, podczas którego obecne panie (bo na razie to tylko niewiasty...) usłyszały o sposobach wspierania misji przez dotychczasową ekipę, ale już rozważały sporo nowych propozycji, którymi w najbliższym czasie podzielą się na łamach niniejszego biuletynu. Jak się wydaje, możliwości wspierania misji jest dziś więcej niż kiedyś, a ewangelizacja to przecież obowiązek wszystkich ochrzczonych.  

 Dlatego musi radować fakt, że obok nobliwych, zasłużonych pań, wypróbowanych w wieloletnim trudzie wspierania dzieła ewangelizacji narodów, miejsce swoje znalazły ich młodsze siostry, które - nie zaniedbując dawniejszych metod - będą miały możliwość wprowadzania w życie czegoś nowego i włączania w to dzieło kolejnych osób. To ma być owa szczypta wigoru, albo - jak kto woli, bardziej biblijnie - zaczyn, czy kwas, który całe ciasto zakwasza. Oby ta łaska stała się udziałem jak największego kręgu osób, oby wszyscy poczuli się odpowiedzialni za kształt Chrystusowej wspólnoty - nie tylko na Małym Kacku!

Środa
17 lipca 2024
Okres zwykły - wakacje
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Jan (w rocznicę śmierci) i zmarli z rodziny
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku