Licznik odwiedzin: 21002429
Z życia parafii
Wiosenne porządki
2023-03-26

   Dzięki Bogu mamy zespół panów, którzy sami dbają o otoczenie domu Bożego. Przed tygodniem również umówili się w swoim zespole i - korzystając z maszyny, uzyskanej na ten czas z miejscowej wypożyczalni sprzętu ogrodo-wego - najpierw uprzątnęli drobne gałązki, potem zaś (przy pomocy wspomnianej maszyny) dokonali tzw. napowietrzenia trawników, przy okazji zdzierając z nich sporą warstwę mchu, którego nie mogła pomieścić całkiem spora przyczepa z podwyższonymi burtami. 

   Rozsianie na zachwaszczonej powierzchni wapnem, powinno poskutkować unormowaniem Ph tej gleby, a dosianie w niedalekiej przyszłości nowej trawy, winno te miejsca uczynić piękniejszymi i łatwiejszymi do koszenia.

Dar młodzieży bierzmowanej
2023-03-26

   Tak się utarło, że przy okazji I Komunii św. bądź też uroczystości bierzmowania, beneficjenci tych darów (choć tak naprawdę to ich rodzice) ofiarowują jakiś dar, który z jednej strony jest wyrazem wdzięczności Panu Bogu za otrzymany sakrament, z drugiej natomiast jest jakąś pamiątką, która wciąż będzie przypominała ofiarodawcom o przyjętym sakramencie.

   Tym razem darem od grupy bierzmowanych jest dodatkowe oświetlenie, zainstalowane na chórze - z myślą o śpiewającej tam scholi osób dorosłych,  którzy nie tyle nikną na tle subtelnie rozświetlonego prospektu organowego,ile po prostu mają zbyt mało światła, by odczytywać teksty bądź nuty, z których ostatecznie muszą śpiewać.  

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
2023-03-19

   Kolejne w tym roku. Tym razem wtorkowe obrady miały na celu ustalenie grupy odpowiedzialnej za wy-strój Grobu Pańskiego i (jakoś) ten punkt owocu nie zrodził...

   Bardzo ogólnie mówiono o odpowiedzialnościach za liturgię poszczegól-nych dni Triduum Paschalnego, za to zatrzymano się przy sugestii, by umieścić w gazetce zachętę do gorliwszego włączenia się zarówno w adorację Najśw. Sakramentu w tych dniach, jak też we wspólną celebrację Liturgii Godzin.   Kolejnym tematem była pielgrzymka do Wejherowa, która wyruszy w tradycyjnym terminie - na odpust Trójcy Świętej (4.06.) Rozmawiano o zabezpieczeniu środków technicznych, ale też o sposobach włączenia w tę duchową przygodę większej liczby osób - zwłaszcza młodzieży. 

   Dużo uwagi poświęcono uroczystości Bożego Ciała (8.06.) Chodziło o trasę tegorocznej procesji, która tym razem przemierzy stary szlak. Dzień ten będzie również - zgodnie z ubiegłorocznym ustaleniem - okazją do świętowania dziewięćdziesięciolecia istnienia naszej wspólnoty. Padła propozycja zaproszenia kapłanów niegdyś tu pracujących, zorganizowania wystawy fotograficznej itd...

   Nieco dłużej zatrzymano się przy kwestii popołudniowego festynu, choć grupa robocza w tej kwestii ma się zebrać na odrębnym spotkaniu.

   Zasygnalizowano również zasadność organizowania letnich wyjazdów - zarówno tych tradycyjnych, z dziećmi: w góry na początku wakacji oraz jednodniowych w miesiącu lipcu.

   Poruszono też kwestię parafialnej pielgrzymki czy wycieczki oraz wspólnego wyjazdu członków Żywego Różańca. Jest też nadzieja na rowerową wycieczkę z lektorami i młodzieżą spoza tego grona.

   Jeden z członków Rady Duszpasterskiej wskazał na konieczność odniesienia się do problemu szargania dobrego imienia świętego Papieża Polaka, zaznaczając, że chodzi raczej o aspekt modlitewny. Ustalono więc, że dobrą okazją będzie tzw. Wieczysta Adoracja, która co roku przypada na naszą parafię dzień po Niedzieli Miłosierdzia. Wówczas to, w cichej modlitwie prosić będziemy o światło Ducha Świętego, ducha jedności i wspólnoty w naszym narodzie. Osobno zaś, w osiemnastą rocznicę śmierci Papieża (2.04.) dziękować będziemy za św. Jana Pawła II podczas Mszy św. o godz. 12. 15, dając możliwość ucałowania relikwii Papieża - Polaka.

   Ostatnim głosem była petycja o zainstalowanie dodatkowego monitora dla śpiewającej na chórze scholi.

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
2023-02-19

   Odbyło się ono w miniony wtorek przy udziale niemal wszystkich członków. Rozpoczęło się - jak zwykle - od krótkiej modlitwy.

   Następnie omawiano plan wydarzeń parafialnych na najbliższe tygodnie.

   Zgodnie z zarządzeniem kurialnym, zostaliśmy zobowiązani do przedstawienia aktualnego składu Rady Duszpasterskiej, stąd najpierw trzeba było spisać dane poszczególnych członków Rady wraz z danymi kontaktowymi.

    Najpierw wysłuchano relacji na temat otwarcia na terenie naszej parafii Portu dla Rodziny, który z założenia ma być punktem pomocowym nie tylko dla mieszkańców naszej dzielnicy. Ma on stanowić przedłużenie aktywności członków stowarzyszenia KACK, którzy dotychczasowe działania w tym zakresie mogą rozszerzyć i poniekąd zinstytucjonalizować dzięki dotacji z Narodowego Instytutu Wolności, w ramach Rządowego Programu Wspierania Rozwoju Organizacji Poradniczych 2022 - 2023. Od początku roku mamy więc miejsce przy ul. Łowickiej 44, gdzie można uzyskać bezpłatną poradę prawną, psychologiczną, pedagogiczną, doradcy finansowego, doradcy życia rodzinnego oraz wsparcie duchowe. Port dla rodziny czeka na potrzebujących od poniedziałku do piątku w godzinach 11.00 - 17.00. Spotkania ze specjalistami umawiane są indywidualnie.

   Kolejnym z omawianych tematów była parafialna kawiarenka. Uzgodniono, że jej działalność będzie kontynuowana. Chęć włączenia się w to dzieło zadeklarowali członkowie Domowego Kościoła, Betanii, Koła Misyjnego oraz scholi dziecięcej. W tym ostatnim przypadku, mimo wyraźnej chęci działania, potrzebna jednak będzie zgoda ich rodziców.

   Poruszono też kwestię czekających nas rekolekcji, które rozpoczną się w Popielec i potrwają do piątku. Msze święte odprawiane będą w porządku rekolekcyjnym. Nauki głosić będzie ks. kan. Łukasz Osiński, notariusz kurii archidiecezjalnej.

   Nabożeństwa wielkopostne - Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale - odprawiane będą jak dotychczas. Zgodzono się też, że Droga Krzyżowa ulicami Małego Kacka, powinna się odbyć tak, jak w latach poprzednich, czyli w piątek czwartego tygodnia Wielkiego Postu (24 marca). Ustalenie trasy i czuwanie nad porządkiem przemarszu znów wzięło na siebie KSM Semper Fidelis.

   Przypomniano uzgodnienie sprzed roku, by wystrojem Grobu Pańskiego zajęła się któraś z grup duszpasterskich. Póki co, nie padła żadna deklaracja...

    Znów pojawił się temat tzw. Moherobusa - ośmioosobowego auta, które jeszcze przed pandemią woziło uczestniczki wieczornych Eucharystii do kościoła i odwoziło je po nabożeństwie. Zajmowała się tym grupa św. Krzysztofa. Tę należy znów skompletować, choć czterech gotowych do działania panów już mamy...

   8 czerwca to uroczystość Bożego Ciała. Tym razem wrócimy do starej trasy, prowadzącej przez Centrum Małego Kacka. Trzeba na nowo uzgodnić miejsca i osoby odpowiedzialne za wykonanie ołtarzy.

   W tym samym dniu ma się też odbyć Festyn Parafialny. Mamy nadzieję, że stowarzyszenie KACK otrzyma dotacje potrzebne na budowę Katolickiego Centrum Kultury i daj Boże, aby tak się stało. To jednak oznacza, że nie będzie placu festynowego. Padła więc propozycja, aby wykorzystać miejsce wokół kościoła. Pozostaje jeszcze konieczność zaproszenia do współpracy nowych osób, gdyż część dotychczasowych organizatorów i osób zaangażowanych nie będzie mogła włączyć się w przygotowania i udział z uwagi na podjęte zobowiązanie współpracy przy  koncercie  Bogu Chwała w Rumi.

   Tematem przewodnim festynu ma być 90-lecie istnienia parafii. Padło też kilka propozycji uatrakcyjnienia tego parafialnego wydarzenia. Zająć się tym ma odrębny zespół. 

Poświąteczne porządki
2023-02-12

   Co prawda, przed tygodniem dziękowaliśmy wszystkim, którzy stawili się w piątkowy wieczór (3 lutego) w celu demontowania dekoracji poświątecznych oraz porządkowania naszej świątyni. Wyglądało to całkiem przyzwoicie: osiemnastu panów, cztery panie oraz kilkoro przedstawicieli młodzieży oraz dzieci. Można powiedzieć, że wióry się sypały. I to w sensie zupełnie dosłownym. Zapadła decyzja, że najlepiej będzie wielką naszą choinkę najpierw ogołocić z gałęzi, a potem - przy pomocy wysięgnika koszowego - delikatnie sprowadzić ją do parteru. Udało się nie tylko dzięki wysięgnikowi, ale również specjalnej pile do gałęzi, udostępnionej nam przez zaprzyjaźnioną wypożyczalnię.
   Sam wysięgnik koszowy posłużył jeszcze do uzupełnienia podstawki pod figurę św. Michała Archanioła oraz do przestawienia nowych lamp, oświetlających ołtarz. Dwie z nich (po stronie starej ambony) zostały zbytnio wysunięte w kierunku osi kościoła, dlatego były zbyt widoczne z nawy głównej, a najlepiej jest - jak dobrze wiemy - gdy widoczne jest światło, ale nie jego źródło. To

Barak też uprzątnięty
2023-02-12

   I to się chwali! Chwali się przede wszystkim frekwencję: na apel z minionej niedzieli stawiło ponad trzydzieści osób! Połowa spośród nich to parafianie, a pozostali to członkowie stowarzyszenia KACK oraz ludzie z Domowego Kościoła. Były to osoby w różnym wieku - od emerytów po młodzież. Prawdę mówiąc, jeszcze trochę pracy zostało ale to, co najważniejsze, zostało wykonane. W wieży kościelnej zbudowano wysokie półki, na których można będzie składować przedmioty do tej pory chowane w przeznaczonym do rozbiórki baraku (między innymi ołtarze z Bożego Ciała). Znalazła się tam reszta płytek granitowych, przeznaczonych do bocznej kruchty, która - mamy nadzieję - kiedyś powstanie. Teraz już potrzeba tylko gorącej modlitwy, by budowa Cen-trum mogła się rozpocząć. To zaś rozstrzygnie się za kilka dni.

Sprawozdanie samarytańskie
2023-02-05

   Samarytanie to druga (obok PZ Caritas) grupa charytatywna, działająca w naszej wspólnocie od czasu wybuchu pandemii, kiedy to trzeba było docierać do ludzi znajdujących się w izolacji lub kwarantannie z konieczną pomocą. Sprawdzili się w trudnym czasie, zawiązały się relacje, a do tego beneficjenci działań Samarytan zdążyli się przyzwyczaić do tego, że ktoś się nimi interesuje...
   Działania omawianej grupy mają charakter doraźny i długofalowy. Czasem była to pomoc finansowa, innym zaś razem wykonanie drobnych remontów. Zaistniała też potrzeba wyposażenia pewnych rodzin w meble. Udało się je zorganizować bądź to na zasadzie zbiórki, bądź ich zakupu. Gdzieś pojawiła się potrzeba opału, zakupiono więc węgiel i drewno. Bywało, że trzeba było wesprzeć zakup leków albo potrzebna była opieka medyczna - tam również Samarytanie się odnajdywali. Organizowali pomoc prawną i urzędową oraz wspierali podopiecznych w poszukiwaniu pracy. W wypadku dwóch rodzin wielodzietnych podjęto starania o odzyskanie odebranych wcześniej dzieci.
   Pewna wielodzietna rodzina, dzięki wsparciu Samarytan, po raz pierwszy wspólnie wyjechała na wakacyjny wypoczynek.
   Poza tym zorganizowano też paczki żywnościowe zarówno na Wielkanoc jak i na Boże Narodzenie - niezależnie od (organizowanych w wielu parafiach) paczek aniołkowych.
   Nie trzeba - oczywiście - dodawać, że w obecnej sytuacji pomoc kierowana była nie tylko ku naszym rodakom, ale również przybyszom zza wschodniej granicy.
   Jak to było możliwe? Gdy chodzi o żywność, pochodziła nie tylko z zakupów, ale też i ze zbiórek przed osiedlowym sklepem Domena. A pozostałe sprawy? Tu - owszem - były potrzebne pieniądze. Skąd?
   Z poprzedniego roku (tzw. bilans otwarcia) zostało 6 000,40 zł. W minionym roku różne darowizny, łącznie z ofiarami złożonymi do skarbony św. Antoniego, złożyły się na kwotę 20 444,22 zł i 200 franków szwajcarskich. Wydatki poniesione na wyżej wymienione działania pochłonęły 18 763,36 zł. Stąd wynika, że na bieżące działania aktualnie pozostaje 1 680,86 zł.
   Przy okazji dziękujemy wszystkim, którzy nasze działania wspierali składanymi ofiarami, pomocą rzeczową czy świątecznymi paczkami. Bóg zapłać.

NATO nas stać
2023-02-05

   Celowo użyłem gotowego tytułu, który pojawił się w (nie pamiętam w jakim) czasopiśmie właśnie w czasie, gdy Polska podejmowała starania o wstąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Podchody rozpoczęły się właściwie już po rozwiązaniu Układu Warszawskiego w 1991 r., ale tak na poważnie to rok później, gdy usłyszeliśmy z ust ówczesnego Sekretarza Generalnego NATO, Manfreda Wornera, że drzwi do NATO są otwarte. W tamtych czasach większość Polaków była - oczywiście - za, pamiętając dobrodziejstwa naszych wschodnich przyjaciół. Mimo to było jeszcze wielu pisarzy, redaktorów, byłych i aktualnych funkcjonariuszy i wojskowych, dla których pamięć o niedawnych profitach, była istotniejsza od bezpieczeństwa naszego kraju. Pojawiały się więc artykuły, opinie, programy i ekspertyzy dowodzące, że po pierwsze: nic nam nie da wstąpienie do tego paktu, a po drugie: będzie to nas strasznie dużo kosztować. To właśnie w czasie tamtych  dyskusji pojawił się, w jakiejś prawicowej gazecie, wspomniany artykuł pod wielkim tytułem NATO nas stać.
   12 marca upłyną 24 lata naszej obecności w strukturach sojuszu i wiemy doskonale, że było to konieczne. To prawda, że mimo to przeżywamy lęki o losy naszej Ojczyzny, ale jednak śpimy nieco spokojniej. Warto było...
   Po tym, nieco przydługim, wstępie chciałbym przejść do właściwego tematu. Chodzi o długo zapowiadaną budowę Katolickiego Centrum Kultury, które ma  być ulokowane na terenie przyplebanijnym. Najpierw - jako dom rekolekcyjny - było jedynie rozwodnionym marzeniem osób, które nie tylko aktywnie uczestniczyły w rekolekcjach, ale też je organizowały. Pragnienie takiego ośrodka, położonego w spokojnym miejscu, przy lesie, niedaleko morza - to przecież bajka...
   Pan Bóg zaczął podsyłać coraz to nowe osoby, które nie tylko mają marzenia, ale potrafią nadać im widzialną formę. Zaczęło się więc od Stowarzyszenia Nazaret, które chciało tu znaleźć siedzibę dla siebie. Kolejnym krokiem było powołanie (w listopadzie 2016 roku) Katolickiego Amatorskiego Centrum Kultury. Szybko okazało się, że zakres działania jego członków nie ogranicza się jedynie do tworzenia i propagowania kultury, ale to również działania edukacyjne, społeczne, charytatywne itd. Od początku żyli oni pragnieniem zbudowania centrum kulturalnego, które dałoby szersze możliwości działania na miejscu - bez konieczności przerabiania, na czas Kurtyny, miejscowego kościoła na salę widowiskową. Pomysł podobał się niemal wszystkim, ale podnosiły się głosy, że to zbyt kosztowne, że się nie da, A skąd wziąć na to fundusze? Wreszcie: Nie stać nas na utrzymanie takiego obiektu. Na szczęście trzon grupy stanowią ludzie, którzy nie wątpili, że NA TO nas stać... Po wielu, wielu staraniach dziś, nieco ponad siedem lat od powołania stowarzyszenia (akcesja do NATO zajęła blisko osiem lat...) jest już zatwierdzony plan budowy, w gotowości są wykonawcy tego obiektu i - co najważniejsze - bardzo prawdopodobna perspektywa uzyskania dotacji z kilku źródeł.
   W ciągu kilkunastu najbliższych dni ma się to dokonać. Ale właśnie dlatego trzeba natychmiast uporządkować miejsce pod przyszły plac budowy. Chodzi o opróżnienie baraku, stojącego dziś na plebanijnym podwórzu. Dlatego gorąco prosimy o pomoc, bo czas jest bardzo ograniczony. W najbliższą sobotę od godz. 9.00 będziemy opróżniali blaszak, przeznaczony do rozbiórki. Znajdują się tam różne sprzęty, materiały dekoracyjne na Boże Narodzenie, Wielkanoc czy Boże Ciało oraz pewnie sporo rzeczy niepotrzebnych. Spotkamy się?

Wszystko, co dobre, szybko się kończy
2023-01-29

   I w ten sposób zakończyły się właśnie tegoroczne zimowe ferie. Pozostały po nich tylko wspomnienia. Jakie? Trudno powiedzieć. Nie wszyscy mieli okazję wyjechać poza Kack (choćby do dziadków) ale na pewno ta grupka dzieci, która skorzystała z oferty naszych Samarytan, w piątkowe popołudnie wyglądała na bardzo zadowoloną. A była to tym razem niemała gromadka oscylująca wokół trzydziestki. Czuwały nad nią cztery panie i trójka studentów, starając się o to, by każdego dnia zapewnić im inne atrakcje. Było to tym łatwiejsze, że tym razem - zgodnie z wcześniejszym założeniem - część środków, zebranych podczas festynu parafialnego, od razu została zabezpieczona na potrzeby właśnie ferii zimowych.

    Co konkretnie działo w minionym tygodniu w salkach pod plebanią?

    Dzień pierwszy to zwykle dzień rozruchowy, kiedy należy zorientować się, ile dzieci zamierza uczestniczyć w tej formie wypoczynku i jaki jest przedział wiekowy. Okazało się, że w poniedziałek przybyła dokładnie trzydziestka dzieci w wieku od sześciu do trzynastu lat. To dość duża rozbieżność wiekowa, ale dzięki pomysłowości opiekunów udało się zorganizować taki rodzaj za-baw, który przeznaczony był dla wszystkich uczestników oraz takie zajęcia, które dedykowane były poszczególnym grupom wiekowym. Była więc tak zwana chusta integracyjna, gry planszowe i - co ciekawe - planszówki, które dzieci same dla siebie wymyśliły i wykonały. Około południa dzieci otrzymywały kanapki, czasem bywało też ciasto. Potem trochę świeżego powietrza - na plebanijnym podwórzu bądź na placu zabaw i powrót do gier i zabaw - znowu w slalce pod plebanią.   Wtorek wyglądał dość podobnie jak dzień poprzedni, z tym że w jego drugiej części salka zamieniła się w salę kinową, a dzieci obejrzały film pt. Garfield.

    Główną atrakcją środy był wyjazd do Muzeum Emigracji. Tam wcześniej przygotowano dla tej, konkretnej grupy karty zadań, które dzieci uzupełniały w trakcie zwiedzania wystawy zatytułowanej Przeprowadzki. Chodziło tu o trudne sytuacje zmiany miejsca zamieszkania, wymuszone niejako przez czynniki zewnętrzne, jak na przykład wojna za naszą wschodnią granicą. Po powrocie na dzieci czekało gorące kakao oraz kolejna część filmu Garfield.

   We czwartek grupa udała się na Uniwersytet Morski, gdzie przygotowano dla dzieci zajęcia w Sali Tradycji. Tam można było - dosłownie - dotykać różnych przedmiotów związanych z życiem marynarzy i tradycją morską. Dzieci miałyokazję poznać wiele ciekawych historii z serii mors-kich opowieści, a nawet nauczyć się wiązania węzła marynarskiego. Dowiedziały się też co to jest świst trapowy i kiedy się go stosuje. Po powrocie z UM czekał na nie posiłek oraz gry i zabawy, którymi zakończył się kolejny dzień zimowych ferii.

   Piątek był ostatnim dniem spotkań podczas tegorocznych ferii. Rozpoczął się on Mszą św., sprawowaną w intencji opiekunów, czuwających nad tą gromadką podczas zimowego wypoczynku. Bezpośrednio po Eucharystii cała gromadka wyruszyła do kina Helios, mieszczącego się w galerii handlowej RIVIERA. Tam wynajęto dla nich salę kinową, w której obejrzały film pt. Kot Maurycy. Pełne wrażeń wróciły do sali pod plebanią, gdzie czekało na nich jedenaście kartonów pizzy - jakoś nikomu nie przyszło do głowy, by protestować. Wręcz odwrotnie - pudełka szybko zostały opróżnione.

    Miło zrobiło się opiekunom, gdy na zakończenie, uczestnicy wspólnie podziękowali za tygodniową opiekę i starania o jak najlepsze wypełnienie minionego czasu. Rzeczywiście, nie tylko w opinii dzieci, ale i samych wychowawców, był to naprawdę dobry czas.  

Znów o renowacji
2023-01-15

   Raczej na bieżąco informujemy o postępach przy renowacji stacji Drogi Krzyżowej, stąd wiadomo, że na warsztacie konserwatora znajdują się kolejne dwa obrazy pasyjne: stacja IV - Spotkanie z Matką oraz stacja IX - Trzeci upadek Pana Jezusa.

    Co prawda pan konserwator wprost dawał do zrozumienia, że lepiej byłoby odnawiać poszczególne obrazy według jakiejś kolejności (w tym wypadku od-wrotnej: od czternastej), aby pozostawić w tym zakresie porządek. Są jednak fundatorzy renowacji, którzy - przynajmniej w niektórych przypadkach - mieli życzenie odnowienia konkretnych, wskazanych przez siebie stacji. Woli zaś ofiarodawców nie można czynić na przekór.

    Niedawno zaś, i to właśnie w czasie kolęd, dowiedziałem się o pewnej, spontanicznie zorganizowanej akcji Parafian z ulic Kaliskiej i Wieluńskiej. Otóż na wieść o odnawianiu stacji Drogi Krzyżowej, skrzyknęli się i zebrali środki potrzebne na renowację kolejnego obrazu. Tego samego dnia pewne małżeństwo również przekazało kwotę zabezpieczającą odnowienie jednej stacji.

   Wielkie Bóg zapłać składamy wszystkim zatroskanym o upiększanie naszej świątyni, wdzięczni jesteśmy za konkretne gesty i polecamy łaskawości Pana Boga dobrze mu znanych Dobrodziejów.

 

 

Wtorek
05 marca 2024
Wielki Post
7:30 - Msza św.
Intencja: Za chorych w parafii
18:00 - Msza św.
Intencja: + Regina Bieniaś (greg. 7.)
Intencja: + Andrzej Szota (miesiąc po śmierci)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku