Licznik odwiedzin: 21004525
Z życia parafii
Stacje Drogi Krzyżowej
2022-11-06

   Już jakiś czas temu informowaliśmy o wykonaniu przez stolarza nowych ram do stacji Drogi Krzyżowej w naszym kościele. Nie trzeba być specjalistą, aby dostrzec opłakany stan nie tylko drewnianych ram, ale i samych obrazów, które w nich są osadzone. Zawdzięczamy je Wacławowi Szczeblewskiemu, powojennemu dyrektorowi Liceum Plastycznego w Gdyni. Mają więc one swoją wartość (już) historyczną, ale i sentymentalną. Ponadto wystarczy uświadomić sobie, jak wiele osób modliło się przy tych obrazach i wyobrazić, jak wiele łask uprosili dla siebie, czy swoich bliskich. To w pewnym sensie relikwia.

Kalendarz parafialny A.D. 2023
Aleksandra Kamińska
2022-11-06

   Już po raz ósmy proponujemy kalendarz parafialny, w wersji tradycyjnej - do powieszenia na ścianie, lodówce lub innym widocznym miejscu. Oprócz kalendarium, a w nim ważnych w roku dat, świąt i wydarzeń, towarzyszyć nam będą tradycyjnie myśli Czcigodnego Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Sentencje ponadczasowe, warte przemyślenia i wdrożenia w naszą codzienność.
   Motywem przewodnim edycji 2023 są słoneczniki - symbol Ukrainy. To nasz gest solidarności z wyniszczanym wojną krajem, by pamiętać o jego mieszkańcach, naszych sąsiadach (oddalonych zaledwie o kilka godzin jazdy samochodem) - szczególnie w modlitwie o pokój, ale także by być otwartymi na udzielanie im pomocy.
   W kalendarzu tradycyjnie informacje o tym, co będzie się działo w naszej parafialnej wspólnocie oraz dużo miejsca na notatki. Uwadze nabywców polecamy także wizualizację Centrum Kultury i Domu Rekolekcyjnego, który ma zostać wybudowany w sąsiedztwie kościoła. Warto wesprzeć to dzieło, by służyło nam, jak i przyszłym pokoleniom w krzewieniu Nowej Kultury
i rozwoju osobistym w chrześcijańskim duchu.
   Kalendarze dostępne będą po Mszach św. w kruchcie kościoła, jak i w zakrystii - do wyczerpania nakładu. Dowolna ofiara przeznaczona będzie na zwrot kosztów wydruku.
   Ogromne podziękowania składamy firmie re:design, ulokowanej na terenie parafii, która kolejny raz pro bono wsparła to dzieło, swoim talentem graficznym oraz wszystkim osobom, które zaangażowały się w konsultowanie projektu. Serdeczne Bóg zapłać!

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
2022-10-30

   Kolejne w tym roku spotkanie Rady Duszpasterskiej odbyło się w miniony wtorek. Jej przedmiotem były - jak zwykle w październiku - zbliżające się rekolekcje oraz następujący po nich odpust. Choć nie tylko.

    Gdy chodzi o te pierwsze, rozpoczną się one 13 listopada, a głosić je będzie ks. Łukasz Grelewicz, prorektor Gdańskiego Seminarium Duchownego. Ponieważ ta niedziela będzie jednocześnie dniem zbiórki na nasze, oliwskie seminarium, listopadową kolektę inwestycyjną przesuniemy wyjątkowo na trzecią niedzielę, czyli odpustową. W tej kwestii rada nie miała wątpliwości. Podobnie, gdy chodzi o godziny spotkań rekolekcyjnych - podtrzymujemy dotychczasowe, czyli 10.00 i 19.00.

   W związku ze zbliżającym się VIII Przeglądem Teatrów Amatorskich KURTYNA, jej organizatorzy prosili nie tylko o liczny udział w wyjątkowo bogatym programie, ale - jak zwykle - o upieczenie i dostarczenie ciast na po-szczególne dni przeglądu. Przedstawiona też została prośba o przesunięcie (na czas KURTYNY) godziny sprawowania Mszy św. wieczornych na godz. 17.30, co również zostało zaakceptowane.

    Gdy zaś chodzi o samą uroczystość odpustową, pojawił się pomysł wykorzystania, ustawionego już na ten czas namiotu przed kościołem, do zapraszania wiernych, wychodzących z kolejnych Mszy św.

    Dalej rozmawiano o nadchodzącym adwencie. Wszyscy zgodzili się co do tego, że godzinę Mszy św. roratniej należy pozostawić tak, jak dotąd - 6.30.

   Powstał jednak inny problem: w związku z tym, że w tegorocznym planie szkolnym ks. Wojciech trzy dni w tygodniu rozpoczyna zajęcia o godz. 8.00, nie ma możliwości wyjazdu drugiego księdza (choćby na rekolekcje, nie mówiąc już o zwykłej chorobie), aby nie odwoływać się do konieczności zwalniania się z zajęć religii. Postanowiono więc, że od nowego roku Msze św. w dni powszednie, odprawiane będą o godz. 7.30.

   Zastanawiano się również nad sposobem uczczenia 90-tej rocznicy istnienia naszej parafii. Przypada ona 1 stycznia przyszłego roku. Nie jest to jednak dobra data na tego rodzaju świętowanie. Listopadowy zaś odpust nie zawsze wiąże się z dobrą pogodą. Zdecydowano więc, że uroczyste obchody 90-lecia parafii będą miały miejsce w niedzielę po Bożym Ciele. Szczegóły ustalone zostaną później. Czekamy też na ciekawe pomysły... 

Z życia parafii
2022-10-22

   Członkowie Parafialnego Koła Misyjnego wyrażają podziękowania wszystkim darczyńcom, którzy wsparli misje, ofiarując swoją zniszczoną bądź zdekompletowaną biżuterię bądź też dokonali zakupu srebrnych krzyżyków. Dzięki ofiarności Parafian udało się zebrać kwotę 1347,50 zł oraz pokaźny zbiór złotego i srebrnego złomu. Owoce wspomnianej zbiórki zostały przekazane księżom sercanom, którzy budować będą za nie studnie w Czadzie.

   Serdeczne Bóg zapłać!

    Tego rodzaju działania pokazują, że jest w nas jednak wrażliwość misyjna i poczucie odpowiedzialności za dzieło rozkrzewiania wiary. Pewnie można by robić znacznie więcej w tym zakresie, ale jakby... rąk do pracy brak. Cały zespół liczy zaledwie sześć czynnych członkiń oraz kilkanaście osób zaplecza ściśle modlitewnego. Poszerzenie stanu osobowego to zwiększenie potencjału intelektualnego (zgodnie z powiedzeniem: im więcej głów, tym więcej pomysłów), ale też - od strony praktycznej - to po prostu ułatwienie pracy, która rozkłada się na większą ilość osób. Jeśli więc ktoś to rozumie i poczuje tę iskrę, która nakazuje uśmiechać się do nieznanych, odległych bliźnich, nie oczekując w zamian nawet tego, to serdecznie zapraszamy do współpracy. 

Kolejne czerwone dywaniki...
2022-10-16

   Po zakończeniu malowania i generalnym czyszczeniu kościoła, wystarczyło położyć chodniki i dywaniki, a zrobiło się jakby bardziej przytulnie. Te ele-menty nie tylko oko cieszą. Wiedzą o tym zarówno ministranci, jak i księża, którzy - stawiając stopy na nieogrzewanej podłodze - cieszą się, gdy leżą na niej wspomniane dywaniki.
   Patrząc na dzieci, śpiewające w dziecięcej scholce podczas Mszy św. o godz. 11.00, pomyśleliśmy, że warto by pomyśleć o jakiejś podkładce dla nich - zwłaszcza na czas zimniejszy, skoro jeszcze nie wiemy, czy będzie nas stać na ogrzewanie gazowe... Zresztą, tam gdzie one stoją i tak podłoga nie jest wyposażona w rurki grzewcze. Zakupiliśmy więc sprawdzone dywaniki, które tymczasem leżą przy ołtarzach bocznych, ale na tę Mszę św. będzie można je podłożyć dzieciom pod stopy. Nie się poczują jak w Cannes.

Praca wre!
2022-10-16

   Wydawać by się mogło, że kościół już pomalowany. Ale to nie do końca prawda, bo wciąż czekamy na odpowiedni wysięgnik, by uporać się z najtrudniej dostępnymi fragmentami ścian przy organach. Co prawda we czwartek odebrałem telefon z informacją, że jest nadzieja na długie ramię w przyszłym tygodniu, ale gwarancji - niestety - nie ma.

   Tymczasem rozpoczęły się prace przy ocieplaniu plebanii. Zwlekaliśmy z tym dobrych kilka lat. Zawsze był coś ważniejszego do zrobienia w - albo przy kościele. Niejednokrotnie już na kolędach nasłuchałem się podpowiedzi, że najwyższy już czas na plebanię - bo tak jakoś szpetnie wygląda... No cóż? Kiedyś i na to przyjdzie pora - odpowiadałem. Jak bardzo taka inwestycja się opłaca, już doświadczyliśmy, gdy po pierwszej zimie zdecydowaliśmy się na docieplenie ściany północnej plebanii, a przy tym (przede wszystkim) kuchni. Było to pomieszczenie, z którego - dosłownie - uciekaliśmy po szybko spożywanych posiłkach. Gdy za pierwszym razem dostrzegłem w narożnikach coś iskrzącego się, pomyślałem że to jakiś specjalny rodzaj farby... Ale dlaczego tylko w narożnikach? I dlaczego ściana taka zimna? Oczywiście, był to szron osadzający się na cienkiej, przemarzającej ścianie. Dziś kuchnia jest najcieplejszym pomieszczeniem i gdy pojawiają się jacyś goście, nie bardzo chcą się przenieść do salonu...

   Wszyscy wiemy, jaki to rok i modlimy się o łagodną zimę. Temat ukraiński już chyba spowszedniał, ale na tematyce nośników energii można - jak się okazuje - zbić kapitał. Nie nam rozsądzać te kwestie, ale wobec braku węgla na rynku i nieprzyzwoicie wysokiej cenie tego, który wciąż można jeszcze kupić, zdecydowaliśmy się na podjęcie starego tematu - ocieplenie... Znów jednak podchodzimy do tego systemem półgospodarczym. Znaleźli się panowie, którzy podjęli się tego dzieła, a w hurtowni materiałów budowlanych otrzymaliśmy spore rabaty. Lepiej chyba nie będzie. A jeśli udałoby się sfinalizować to przedsięwzięcie przed zimą (daj Boże łagodną), to mamy jeszcze parę ogarków starych świec z kościoła - każdy dostanie do swojego pokoju jedną na dwa dni i... chyba się ogrzejemy.

   Nawet, jeśli Pan Bóg pozwoli, i pogoda będzie sprzyjała pracującym, to i tak nie będziemy w stanie wykonać całości prac. Fachowcy są zgodni co do tego, że aby efekt był optymalny, to należałoby odkopać ściany piwniczne aż do ław fundamentowych, uzupełnić ewentualne ubytki (przecież to budynek z 1934 roku!), zaizolować i docieplić również tę część. Na to jednak nie ma ani środków, ani warunków atmosferycznych. Z tym i tak trzeba będzie poczekać. Może do lata? Może dłużej?  

A co w sprawie malowania?
2022-10-09

 W zasadzie niemal wszystko ukończone - z wyjątkiem trudno dostępnych miejsc za i ponad wielkim instrumentem kościelnym - organami. W minionych dniach jednak, dzięki uporowi wspierających nas panów, udało się zbudować dziwną i dość elastyczną konstrukcję z dostępnych rusztowań i pomalować ostatnią ścianę chórową, właśnie w miejscach - zdawałoby się - niedostępnych. Sam zaś sufit ponad organami, trzeba już pozostawić na czas, gdy dotrze do nas obiecany podnośnik koszowy o większym niż poprzednio, wysięgu.   

Skała z Groty Mlecznej
2022-10-09

   Przed kilku laty pewne małżeństwo z naszej parafii udało się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Wśród różnych pamiątek przywieźli ze sobą fragment skały z Groty Mlecznej, która znajduje się zaledwie kilka minut drogi od Bazyliki Narodzenia w Betlejem. We dług Tradycji to właśnie tam miała na chwilę zatrzymać się Matka Boża ze św. Józefem, uciekając z Dzieciątkiem do Egiptu. Tam, podczas karmienia kropla mleka miała spaść na skałę, po czym cała grota stała się biała. W ten sposób wyraźnie odróżnia się ona od piaskowego koloru skał, z których zbudowane są domy w Betlejem. Dziś w tej właśnie grocie znajduje się niezwykły obraz Matki Bożej Karmiącej. Od wieków żywe jest przekonanie wśród wiernych, że modlitwa tam zanoszona, jest w stanie wybłagać u Boga dar potomstwa dla tych małżeństw, które mają problem z poczęciem. Dowodem na skuteczność próśb w tych intencjach zanoszonych jest korespondencja, eksponowana częściowo w miejscu świadectw, napływających z całego świata od przedstawicieli różnych wyznań - dziękują Bogu i Matce Najświętszej za dar upragnionego potomstwa.

   Wspomniany parafianin przyniósł fragment białej skały z Groty Mlecznej, by zrobić z tego użytek... Pierwotnie myśleliśmy o umieszczeniu go na filarze przyokiennym pomiędzy figurą św. Jana Pawła II a ołtarzem Świętej Rodziny, eksponując go na kamiennej płytce, zabezpieczonej szkłem, z napisem: Fragment skały z Groty Mlecznej w Betlejem. Gdy jednak poprosiłem o radę miejscowego artystę - bursztynnika i złotnika zarazem, a przy okazji rzeźbiarza, stwierdził, że pomyśli nad tym. Zamiast porady zaoferował wykonanie czegoś bogatszego. Trwało to czas jakiś, ale - wiadomo - artystów nie należy popędzać, tym bardziej, że nie było powodu. We współpracy z miejscową rzeźbiarką (z którą działa od lat), przynosił co jakiś czas nową wersję płaskorzeźby Matki Bożej Karmiącej. Ostateczna (bodaj dziewiąta) zdobi od piątku (wspomnienie Matki Bożej Różańcowej) wskazany wcześniej filar. Opatrzona łacińskim napisem Alma Mater (Matka Karmicielka). Znalazła się w towarzystwie św. Jana Pawła II oraz Świętej Rodziny. Nie trzeba już jeździć do Betlejem, by prosić o potomstwo...

   Dziękujemy Prowodyrom tego przedsięwzięcia oraz Wykonawcom. Bóg zapłać!

 

 

Co w domu Pana?
2022-10-02

   Właściwie wszystko widać: malowanie kościoła przesunęło się już na zaplecze - na chór i pod chór. Nie wszystko można pomalować z rusztowania, bo w samych organach nie ma miejsca na jego ustawienie. Jedno wąskie przęsło udało się wstawić w sam środek instrumentu, ale to wystarczy prawdopodobnie jedynie na pomalowanie kolorowej rozety i (być może) jakiegoś fragmentu ściany wokół niej. Dalej czekamy na podnośnik koszowy o większym wysięgu.

   Natomiast we środę pojawił się, wspominany wcześniej inżynier, który usunął drobną usterkę, która nie pozwoliła w minioną niedzielę pokazać tekstów pieśni na ekranach telewizorów. Dlatego po czwartkowym pogrzebie przyszła do zakrystii jedna z parafianek, wyrażając radość, że wreszcie widzi wyświetlane przez panią Olę teksty. No cóż, my też się cieszymy i dziękujemy Bogu za wszystkich, którzy do wprowadzenia tego wynalazku się przyczynili. 

Mamy grupę biblijną
2022-10-02

   W zasadzie należałoby powiedzieć: Grupę biblijno - modlitewną, bo tak chcą siebie określać członkowie wspólnoty Betania, powstałej po pamiętnych Kursach Alpha, które odbywały się w naszej wspólnocie za czasów bytności w niej ks. Krzysztofa, a potem ks. Piotra. Ich celem jest zawsze pobudzenie wiary w tych, którzy nieco przycupnęli przy drodze, a trzeba przecież iść naprzód - by nie powiedzieć: biec. Zebrała się wówczas dość liczna grupa, której członkowie winni byli znaleźć sobie wspólnotę najodpowiedniejszą dla siebie, albo próbować stworzyć coś nowego. I tak właśnie się stało - niektórzy znaleźli coś dla siebie (nie zawsze w naszej parafii), inni w międzyczasie zmienili miejsce zamieszkania, a kolejni utworzyli wspólnotę pod nazwą Betania. Miała ona od początku charakter raczej modlitewny - do czasu...

   Jeszcze przed wakacjami odbyło się spotkanie osób tworzących tę wspólnotę, by nakreślić jej jakiś bardziej konkretny kształt. Ponieważ tworzą ją osoby pobożne, spragnione głębszych relacji z Bogiem, stwierdziły że brakuje im kontaktu ze słowem Bożym. To z kolei spotkało się z dawno wyrażanym pragnieniem utworzenia w naszej parafii grupy czy koła biblijnego. Nie ma więc sensu tworzyć odrębnego bytu, gdy istniejąca grupa ma nie tylko chęci do studiowania Pisma Świętego, ale i nazwę odpowiednią. Wszyscy przecież wiemy, z czym kojarzy się Betania - przecież to miejscowość położona niedaleko Jerozolimy, w której znajdował się dom przyjaciół Pana Jezusa: Marty, Marii i Łazarza. Tam właśnie, podczas jednej z wizyt Mistrza, pracowita i gościnna Marta nie wytrzymała i zwróciła się z pretensją do Chrystusa, by przywołał do porządku jej siostrę, która tylko słucha i nie pomaga jej w przygotowaniu posiłku...

    Kwestia słuchania pięknych mów Pana Jezusa to osobny temat. Można by bowiem spierać się o to, czy Maria, czy też Marta lepiej słuchała i która umiała większy pożytek uczynić z wlanej przez Pana mądrości, skoro śmierć ich brata zupełnie zablokowała, rozbiła i we łzach topiła tę pierwszą, zaś Marta (praktyczna) nie tylko odnalazła ich Przyjaciela, ale sprowokowała Go do uczynienia cudu wskrzeszenia... Przy okazji rozmowy z Mistrzem musiała - jak się okazuje - zdać egzamin właśnie z tego, o czym nieustannie mówił Pan Jezus. Powstaje więc pytanie, kto lepiej słuchał: czy ta, która obrała najlepszą cząstkę, czy też ta, krzątająca się około rozmaitych posług? To jednak może stano-wić dobry temat do rozważań wśród członków grupy biblijnej.

   Tak więc mamy kolejny byt - niby ten sam, ale jakże nowy i otwarty na wszystkich, pragnących wsłuchiwać się w słowo Boga i odczytywać Jego przekaz do siebie kierowany. Pewnie nie jest przypadkiem, że w miniony piątek wspominaliśmy św. Hieronima, tłumacza Ksiąg Świętych, dla którego było jednoznaczne, że nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa

Wtorek
05 marca 2024
Wielki Post
7:30 - Msza św.
Intencja: Za chorych w parafii
18:00 - Msza św.
Intencja: + Regina Bieniaś (greg. 7.)
Intencja: + Andrzej Szota (miesiąc po śmierci)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku