Licznik odwiedzin: 09629650
Z życia parafii
W drodze
ks. Krzysztof
2017-06-18

 Minął już tydzień od naszej kolejnej parafialnej pielgrzymki do Wejherowa na odpust Trójcy Świętej. W tym roku, w sobotę, na szlak wyruszyło 80 osób, a wróciło 50. Zaznaczyć trzeba, że nie oznacza to, że niektórzy odpali. Po prostu są osoby, które mogą bądź decydują się pielgrzymować w jeden dzień. I w tym roku było to szczególnie widoczne, bo jedynie około 10 osób postano-wiło iść dwa dni. Bardzo nas cieszy za to fakt, że około 25 osób zdecydowało się pójść na pielgrzymkę po raz pierwszy. Jeszcze raz dziękujemy tym wszystkim, którzy podjęli się tego trudu, szczególnie dzieciom i młodzieży. Dużym wsparciem i pomocą było również zaangażowanie wielu osób: kierujących ruchem, ekipie muzycznej, kierowców samochodów, noszących feretron, krzyż, znak pielgrzymki czy nagłośnienie. Dziękujemy też paniom, które podobnie jak w ubiegłym roku przygotowały dla nas ciepłą zupę - z tą różnicą, że w tym roku zarówno na sobotę jak i na niedzielę.

    Tegoroczna pielgrzymka za nami. Bogu dziękujemy za całe dobro, którego doświadczyliśmy i każdą osobę, która mogła razem z nami wędrować. Mimo, że na kolejną parafialną pieszą pielgrzymkę trzeba będzie czekać kolejny rok, wciąż pozostajemy w drodze, jaką jest nasze życie. Niech Pan Bóg pomaga nam je dobrze wykorzystać i przeżyć.

Boże Ciało
2017-06-18

   Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa ma niezwykle bogatą tradycję. W naszym kraju jest ona w szczególny sposób podkreślona również dniem wolnym od pracy. Każdy więc ma możliwość wzięcia udziału nie tylko w Mszy św. ale i w uroczystej, barwnej procesji. Z założenia powinna ona angażować jak najwięcej ludzi, aby chwała Boża była jak największa - by możliwie najwięcej gardeł wyśpiewywało pieśni chwały, by jak najwięcej dzieci sypało kwiatki, by liczne były chorągwie, sztandary, feretrony. Chodzi też o to, by sam Pan dotarł do każdego zakątka parafii, by „zajrzał w okna\" tym, którzy nie zaglądają do Niego... Między innymi dlatego właśnie, decyzją Rady Dusz-pasterskiej, już od ubiegłego roku zmieniamy trasę procesji Bożego Ciała. Pamiętamy, że przed rokiem obeszliśmy tzw. Psią Górkę, gdzie tak wypiękniało, a niektórzy parafianie mówili, że dopiero po raz pierwszy tam się znaleźli  właśnie dzięki procesji. W tym roku trafiliśmy za Kaczą i zdaje się, że była to trasa potrzebna. Trzeba było patrzeć na pięknie udekorowane okna i - niestety - na wiele domów które jakby przejścia naszego Pana nie zauważyły...

   Dzięki Bogu była jednak piękna pogoda i - dzięki Bogu - znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali się podjąć Pana Boga na swoim podwórku. Jedni wręcz przyjęli to jako prezent z nieba w dniu swojej 54. rocznicy ślubu. Piękne było owo przyjęcie przez wszystkich. I współpraca sąsiedzka. Takie jednoczenie się dla chwały Boga. Bóg zapłać za to. Czwarty ołtarz, tradycyjnie, przygotowali panowie z KSM Semper Fidelis.

   Pewnie mogło być nieco więcej dziewczynek sypiących kwiatki na trasie procesji, czy w ogóle dzieci w strojach pierwszokomunijnych, ale to być może zadanie na przyszły rok.

    Jednym z ważniejszych elementów procesji jest kwestia nagłośnienia. Miejscowi elektronicy od dłuższego czasu głowili się nad tym, jak przerobić istniejące urządzenia, by zachowana była nie tylko bezprzewodowa łączność między mikrofonem a tubą-matką, ale i pozostałymi tubami. Zakupiony w ub. roku plecak nagłośnieniowy (za ponad 2 tys. zł) zdążył już się popsuć w okresie gwarancji. Poradzili sobie jednak z tym i na procesji obyło się bez niespodzianek, albo raczej: niespodzianką było to, że wszędzie była dobra słyszalność.   Wszystkim serdecznie za wszystko Bóg zapłać. 

Remont salki dla ministrantów
2017-06-18

   Pisaliśmy już wcześniej o opróżnieniu tzw. drugiej zakrystii, o położonej tam instalacji elektrycznej, w najbliższy poniedziałek mają tam zostać położone przewody alarmowe i telefoniczne, bo po południu pojawić się ma firma wylewająca posadzki. Dlatego jeszcze wczoraj miejscowy hydraulik dokonał przewiertu podłogi i przygotował otwory w których umieszczone mają być rurki centralnego ogrzewania. Bóg zapłać wszystkim fachowcom.  

Festyn parafialny - wspólna sprawa
A. Kamińska
2017-05-14

   Przygotowania do Festynu trwają. Cieszy gotowość młodych wolontariuszy do pomocy - swój udział zgłosiło już ok. 20 osób. 

   Zachęcamy firmy do sponsorowania nagród (w podziękowaniu reklama - zamieścimy logo firmy na plakacie oraz na FB, powiemy kilka ciepłych słów na festynie). Aby było to możliwe, prosimy o jak najszybszy kontakt. Materiały reklamowe chcielibyśmy już przygotować do druku.

   Zachęcamy także osoby prywatne, są jeszcze wolne miejsca na aukcji. Może właśnie Twój dar, poruszy serca uczestników Festynu. Przypominamy: dochód przeznaczony zostanie na letni wypoczynek dzieci z naszej parafii.

   Zachęcamy do zainteresowania się wydarzeniem na parafialnym FB, tam zamieszczamy bieżące informacje o programie Festynu. A swoją obecność potwierdziły miedzy innymi takie Gwiazdy jak: Zespół Zayazd w składzie Barbara i Lech Makowieccy - wielokrotni Goście Pikniku Country & Folk w Mrągowie, bardowie, wszechstronni muzycy, ale również mieszkańcy naszej dzielnicy! Będziemy mieli okazję posłuchać także Przemka Bruhna - laureata konkursu „Kaszubski Idol\" oraz zobaczyć spektakl „Król Krzyk\" w wykonaniu młodzież naszej dzielnicy, spotykającej się w ramach projektu Scena Młodych Małego Kacka. Tańce, zabawy, swawole powierzyliśmy doświadczonej wodzirejce i animatorce Klaudi Boike, a całość poprowadzi wschodząca gwiazda konferansjerki i wodzirejowania Dominik Knaak. Występy artystyczne będą możliwe dzięki wsparciu Rady Dzielnicy Małego Kacka - serdecznie dziękujemy!

Z życia parafii
2017-05-07

   W miniony czwartek zebrali się członkowie Rady Duszpasterskiej, aby omówić kilka bieżących spraw.    Rada zaakceptowała propozycję ks. Krzysztofa, aby nabożeństwa majowe dla dzieci odbywały się bezpośrednio po Mszy św. wieczornej. Pomysł ten  zrodził się między innymi stąd, że dzieci, które przystępują co roku 1 maja do I Komunii św. w pierwszym tygodniu maja, ze względu na Biały Tydzień, są niejako wyłączone z udziału w nabożeństwach dla dzieci, które do tej pory odprawiane były o godz. 17.00. Ponadto byli też rodzice, którzy nie chcieli, by ich dzieci same biegły do kościoła na to nabożeństwo, a sami nie zdążali wrócić z pracy, aby swoje pociechy do kościoła przetransportować. W końcu zaś, od czasu, gdy mamy nabożeństwa dedykowane młodzieży i dorosłym o godz. 20.30, niektórym uczestnikom wieczornej Eucharystii brakowało tego maryjnego nabożeństwa po Mszy św. Teraz więc będzie. Oby i frekwencja była odpowiednia. W końcu to przecież szczególny maj, przypadający w setną rocznicę objawień fatimskich. Wszystkich gorąco zapraszamy.

   Gorącym tematem była też kwestia delegacji parafialnej, która pojechałaby w najbliższą niedzielę do Gdańska na świętowojciechowe obchody. Wśród samych członków Rady nie udało się takowej delegacji sformować. Ostatecznie jednak wczoraj znalazły się osoby, które będą reprezentowały naszą wspólnotę na dzisiejszym jubileuszowym spotkaniu.

   Kolejna rzecz to sprawa tzw. drugiej zakrystii, czyli pomieszczenia przylegającego do prezbiterium naprzeciwko zakrystii właściwej. Od ponad siedmiu lat wraca ten temat. Obecnie pełni ono rolę rupieciarni, a przecież szkoda takiej salki. Owszem, nie jest ona zbyt duża, ale za duża, by w ten sposób ją marnować. Nadałaby się świetnie na salkę dla ministrantów. Tym razem, zdaje się, znaleźli się panowie, którzy twierdzą, że nie będzie z tym za wiele pracy. No, zobaczymy. Najważniejsze, że są nie tylko chęci, ale i plany.   Pojawił się też temat stałej adoracji Najśw. Sakramentu. Pewna młoda dama już co najmniej trzy razy prosiła o danie możliwości adoracji Najśw. Sakramentu w naszym kościele. Taka możliwość jest, co prawda, w dwóch gdyńskich kościołach, ale do nich mamy trochę daleko... Odpowiadałem zawsze, że kościół przecież cały dzień jest otwarty i Pan Jezus na pewno jest w nim obecny, a chętnych do tych spotkań szczególnie dużo nie ma. Na to z kolei padała odpowiedź, że gdy tworzy się możliwość adorowania Chrystusa, to pobudza się wiele serc dla Niego. To z pewnością też prawda... Jak się jednak zachować? Przecież ostatecznie ten rodzaj usilnie powtarzanej propozycji należałoby traktować jako rodzaj Bożego pragnienia... Rozmawiałem więc w kurii z biskupem Zbigniewem, który doradził, by na początek wprowadzić adorację od godz. 15.00 (rozpoczynając Koronką do Miłosierdzia Bożego) do Mszy św. wieczornej. Jeśli się okaże, że są chętni do adorowania Pana Jezusa, można ten czas wydłużyć. Nie można jednak wystawiać Najśw. Sakramentu, gdy nikt przy Nim się nie modli. Dodatkową kwestią jest zabezpieczenie Najśw. Postaci, aby nie dopuścić do profanacji.

   Ponadto nie wiadomo, czy ta adoracja miałaby być w kaplicy adoracji (po przebudowie obecnej) czy też w kościele. Kościół jednak powinien być otwarty, a w tym czasie adoracja w dolnej kaplicy? To jest jeden z trudniejszych tematów, które członkowie Rady mają za zadanie omówić w swoich wspólnotach.

   Pojawił się też temat trasy procesji Bożego Ciała. Wielu ludzi z Kacka mówiło, że tyle lat tu mieszkają, a gdyby nie ubiegłoroczna procesja, nie byliby w ogóle w tym rejonie. A tam tak pięknie... No, może argument krajoznawczy nie jest najważniejszy, ale zmiana trasy w tym dniu widać dobrze zrobiła nie tylko samym mieszkańcom. W tym roku jest propozycja przejścia z procesją za Kaczą - na teren zwany Orłowem, choć w granicach naszej parafii. Tam podobno procesji Bożego Ciała jeszcze nie było. Należałoby tylko znaleźć chętnych, którzy podjęliby się przygotować ołtarz na tym odcinku.

   Ostatnim z poruszanych tematów był festyn parafialny, który odbyć się ma za nie cały miesiąc. Wiele spraw jest już dogranych, z wyjątkiem tzw. loterii fantowej. Wciąż nie zgłosił się nikt, kto chciałby się tym zająć od początku do końca. Ostatecznie pewnie obciążeni zostaną ci, którzy już i tak realizują jakieś zadania. I będą musieli podołać. No, chyba, że w najbliższych dniach pojawi się ktoś sprawny organizacyjnie. 

Szafa na zapleczu
2017-05-07

   Przed paroma tygodniami miejscowy stolarz pytał, czy nie przydałaby się nam w kościele czy w plebanii duża szafa, którą ktoś zamówił, a nie chciał odebrać. Nad takimi prezentami należy się dobrze zastanowić, by na przykład nie zaburzać ciągów komunikacyjnych... Ale przeznaczenie dla niej dość szybko się znalazło: na zapleczu konfesjonału ks. Krzysia znajduje się magazyn przedmiotów potrzebnych, ale takich, które niekoniecznie trzeba eksponować jak na przykład chodnik ślubny, chorągwie, sztandary, jakieś elementy dekoracji itd. Postawienie tam dużej szafy pomogłoby uporządkować samo pomieszczenie.

   Właśnie wczoraj trzej stolarze przy pomocy jeszcze dwóch innych panów zamontowali ofiarowany mebel, a przy okazji wspomniani panowie uporządkowali ten mały magazynek. Serdeczne Bóg zapłać.  

Jeden z etapów przygotowań do festynu
Waldemar Zadorożny
2017-04-30

    Wychodząc naprzeciw potrzebom rodzin w zakresie wychowania do sportu, zapraszamy wszystkich do udziału w sporcie rodzinnym. Powstały w naszej dzielnicy Klub Sportowy RKS Gdynia i drużyna piłki nożnej - RKS Mały Kack, na tegorocznym Festynie Parafialnym - 4 czerwca zorganizuje Turniej Rodzinnej Piłki Nożnej.

   Zgłoszenia będą przyjmowane na drukach do wypełnienia i złożenia w wy-branych punktach dostępnych na terenie naszej dzielnicy, (sklepy, poczta, biblioteka, kościół itp.) Chętni, którzy zdeklarują udział do 21 maja, będą mogli zamówić oryginalne  koszulki dla swojej drużyny i kibiców.

    Do udziału zapraszamy całe rodziny. Atrakcyjne nagrody ufundowała firma Trefl. Naszym zwycięstwem i wartością nadrzędną będzie wspólna gra rodziców z dziećmi w jednej drużynie, aktywne spędzenie popołudnia pełnego sportowych wrażeń i niezapomnianych emocji.   Warunki udziału i regulamin turnieju będzie dostępny na stronie www.futbolrodzinny.pl.   Zapraszamy do kontaktu pod nr telefonu 509 611 795 

Trafiło się nam...
2017-04-09

    W miniony piątek podczas Mszy św. wieczornej oraz Drogi Krzyżowej gościliśmy w naszej wspólnocie przedstawicieli Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Dzięki jednemu z naszych parafian przywieźli oni dar z Ziemi Świętej, a konkretnie płótno z Grobu Bożego w Jerozolimie. Nie jest to, oczywiście, żaden drugi turyński - żeby ktoś nie pomyślał w ten sposób... Jest to jednak i tak dar wspaniały. Co roku bowiem w czasie Triduum Paschalnego budujemy tzw. Grób Pański, starając się - na ile to możliwe - odtworzyć tamto miejsce i oddać klimat tam panujący. Tym razem, dzięki otrzymanemu darowi, wrażenie to może być jeszcze silniejsze. Podarowane płótno rzeczywiście złożone było na Grobie Pańskim, co potwierdzone zostało pieczęcią oo. franciszkanów - kustoszów tego świętego miejsca - odciśniętą na wspomnianym materiale. Na potwiedzenie prawdziwości tego daru otrzymaliśmy też pismo tej treści:

   Na większą chwałę Bogu i dla pożytku duchowego wiernych Komadoria Pomorsko - Kujawska Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie ofiarowuje na ręce ks. Proboszcza Zenona Pipki „płótno z Grobu Bożego w Jerozolimie\" dla Parafii Chrystusa Króla w Gdyni, przywiezione z ubiegłorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej przez naszych konfratrów: Jadwigę Szlas, Sabinę Grzenkowicz, Stanisławę Selin i Józefa Mikulskiego.
   Niech będzie w tej świątyni parafialnej znakiem łączności z ziemską Ojczyzną naszego Zbawiciela.
   Tu następują podpisy członków rycerskiego zakonu oraz data: Gdynia, kwiecień 2017 r.   
    Warto było poczekać.
Porządków wiosennych ciąg dalszy
2017-04-09

   To tak miło, gdy członkowie Chrystusowej wspólnoty (w tym wypadku Chrystusa Króla) troszczą się o Jego (czyli Boże) gospodarstwo. Znów ktoś dosiał trawy przy kościele, kto inny rozsiał nawóz, pojawiły się kolejne kwiaty w donicach przy świątyni i padło pytanie „Kiedy możemy wstawić nowe rośliny do kwietników na filarach w kościele?\" Poprzedzone ono był pytaniem „Czy możemy?\", ale to tak w ramach dowcipu... Pewnego dnia też kilku panów pozbierało poświąteczne choinki oraz stare gałęzie i chrusty z plebanijnego podwórza, wrzucili na wielką przyczepę i powieźli na wysypisko do Łężyc.

    Daj nam Panie Boże więcej takich gorliwców i błogosław za troskę o Twoje gospodarstwo!

Kleryk na praktyce
kleryk Bartosz Wierzbicki
2017-04-02

Zaledwie dwanaście dni, ale znów gościć będziemy kleryka naszego seminarium. Oto, co sam mówi o  sobie:   

   Nazywam się Bartosz Wierzbicki. Jestem klerykiem IV roku Gdańskiego Seminarium Duchownego. Wychowywałem się w gdyńskiej dzielnicy - Chwarznie. Wykształcenie średnie zdobyłem w X Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni. Do Seminarium wstąpiłem od razu po ukończeniu szkoły średniej.

   Są takie momenty w życiu chrześcijanina, kiedy nie można mówić o przypadku. Takim momentem było właśnie posłanie mnie na praktyki do małokackiej parafii. Z parafią p.w. Chrystusa Króla w Małym Kacku mam trochę wspólnego. Tam zatrzymuje się Gdyńska Pielgrzymka na Jasną Górę, z którą szedłem w 2015 roku. Przed wstąpieniem do Seminarium uczęszczałem na lekcje fechtunku, które odbywały się w Szkole Podstawowej nr 13, tuż obok naszej świątyni. Parafia p.w. Chrystusa Króla w porównaniu do innych położona jest najbliżej stadionu Arki Gdynia. Kiedy mam czas wolny, z ogromną przyjemnością przywdziewam zółtoniebieskie barwy, zajmuję miejsce na trybunie i kibicuję - jak na Arkowca przystało.

   Dziękuję Bogu, że mogę przebywać w parafii, która nie jest mi obca. Proszę o modlitwę za mnie i za całą seminaryjną wspólnotę. Dzięki wstawiennictwu wiernych możemy pokonywać nasze słabości i w odwagą podążać Bożymi drogami. Niech nam Bóg błogosławi. 

Sobota
19 stycznia 2019
Okres kolędowy
8:00 - Msza św.
Intencja: Z podziękowaniem za otrzymane łaski, z prośbą o błogosławieństwo Boże, zdrowie i potrzebne dary dla Gertrudy w dniu urodzin
18:00 - Msza św.
Intencja: + Henryk Rychert (z okazji imienin)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku