Licznik odwiedzin: 09847655
Słowo dnia
Osądzać - nie osądzać?
2012-06-25

Pragnienie, a nawet świadomość sądu wiąże się zwykle z poczuciem krzywdy, z doświadczeniem niesprawiedliwości. Inaczej sądy wydają się niepotrzebne. Tym bardziej niepotrzebne, im bardziej sami stajemy w roli niesprawiedliwych. Ale któż z nas jest sprawiedliwym? Któż z nas jest bez grzechu? Tę prawdę staramy się jednak szybko wypierać ze swojej świadomości. Rzadko przecież jesteśmy winni... To zwykle okoliczności, koledzy, a w najgorszym wypadku nasza słabość, której niepodobna okiełznać...

Tak łatwo zaś ferować sądy o innych... Patrząc z boku wszystko wydaje się proste: „Nie uważał na siebie.", „Mógł tyle nie jeść.", „Dlaczego wiązała się z tym mężczyzną?" itp. Zupełnie inaczej wygląda to z własnej perspektywy: „Człowiek taki zabiegany, że w ogóle nie zauważył..." albo „Gdziekolwiek człowiek przyjdzie, od razu częstują. Nie sposób się oprzeć..." albo „On udowodnił, że naprawdę mnie kocha, że zależy mu na mnie..."

Jak sobie z tym poradzić? Może nie krytykować innych? Może po prostu przyjąć do wiadomości, że „każdy ma swoje życie" i „każdy jest dorosły". Po co wtrącać się w sprawy innych? A może nie ocenianie innych uwolni i nas od sądzenia? Tego nie można być pewnym. A jeśli w Sodomie i Gomorze też tak myśleli? A jeśli ludzie przed Potopem też postanowili nie wtrącać się sobie wzajemnie do życia i każdy robił, co mu się żywnie podobało? Oczywiście, że tak nie można. Obojętność na cudzy grzech też jest grzechem - grzechem cudzym. Pan Jezus uczył o potrzebie zwrócenia uwagi grzesznikowi, ale dziś przestrzega przed osądzaniem, bo zdecydowanie czym innym jest braterskie upomnienie, a czym innym publiczna wokanda, budząca sensację i siejąca zgorszenie.

Wtorek
19 marca 2019
Wielki Post
8:00 - Msza św.
Intencja: ++ Józef (z ok. im.), Anna, Jacek, Kordulka i zmarli z rodziny
18:00 - Msza św.
Intencja: + Józef Lipiński (z ok. imienin)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku