Licznik odwiedzin: 11622312
Słowo dnia
Nie bójcie się
2016-03-31

   Nasłuchaliśmy się pewnie w życiu opowiadań o zachowaniach ludzi dotkniętych śmiercią kliniczną. Pierwsze ich przerażenie dotyczyło przeważnie samej chwili przebudzenia, gdy to - najczęściej w kostnicy - budzili się jakby ze snu. Zimny blat stołu, chłód wokół i sąsiadujące ciała, zimne, bez ruchu... Nawet trudno to sobie wyobrazić. Kiedy jednak wróciła zdolność logicznego myślenia, wszystko stało się jasne. I pojawiał się następny problem: Jak wrócić do żywych, aby ich nie przerazić? Nie zawsze się to udawało...

   Pan Jezus stanął właśnie w takiej sytuacji. Dlatego pierwsze słowa, które usłyszeli apostołowie od zjawiającego się nie wiadomo skąd, brzmiały „Pokój wam\". W tej sytuacji było to nie tylko standardowe pozdrowienie żydowskie, ale jakby chęć uspokojenia zebranych: spokojnie chłopcy, to Ja. Dalej próbuje ich delikatnie zawstydzić, aby myśli z ciemnych zakątków przepędzić: „Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach?\" I tu pada najciekawsza propozycja: „Popatrzcie na moje ręce i nogi...\" No, rzeczywiście - karanie śmiercią w tamtych czasach nie było może rzadkością, mimo to jednak śmierć na krzyżu do najczęstszych nie należała... Stąd apostołowie zapewne niewiele mieli okazji do oglądania przebitych rąk i nóg skazańców. A nawet jeśli, to nie należeli oni już do żywych... Takiego widoku z pewnością nikt nie oglądał... To już powinno naprowadzać ich myśli. Widać jednak i te paraliżem zostały dotknięte... Dlatego Pan Jezus próbuje dalej: „Dotknijcie się Mnie...\" Ewangelista dalsze działania Chrystusa tłumaczy nie nadążaniem wiary za spontaniczną eksplozją radości u Jego uczniów: „Gdy z radości jeszcze nie wierzyli...\" Pan Jezus poprosił o coś do jedzenia. To miało ich przekonać, że nie jest On duchem. I pewnie przekonało. Jednak kropką nad „i\" był - jak zawsze u Żydów - argument biblijny. Pismo było zawsze ponad wszystkim. Nawet gdyby rzeczywistość jawiła się w zupełnie odmiennych kolorach, to jeśli Pismo stwierdzało coś inaczej - znaczyło to, że dotknięty zostałem wadą wzroku... Teraz już ustąpić musiały wszelkie wątpliwości. Tym bardziej, że Jezus „oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma\". Teraz już na pewno mogli stać się „świadkami tego\".

Środa
03 czerwca 2020
Okres zwykły
8:00 - Msza św.
Intencja: + Stefan Rosicki (greg. 3.)
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
Intencja: ++ Rodzice z obojga stron, bracia, szwagrowie z rodzin Litka i Chuk

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku