Prawda was wyzwoli | 2020-04-01 |
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus zachęca do tego, by stać się Jego uczniem. To zaś nie polega jedynie na zapisaniu się do Jego szkoły, ale na trwaniu w nauce, którą głosi. Efektem będzie poznanie prawdy, a ostatecznie wyzwolenie. Tu pojawiają się dwa zasadnicze zagadnienia: prawda i wyzwolenie. Jedno i drugie wymaga wyjaśnienia: prawda jest tu czymś więcej niż intelektualnym poznaniem rzeczywistości. Wcześniej bowiem powiedział Pan, że trwanie w Jego nauce daje poznanie prawdy. Tu trzeba przypomnieć, że w języku hebrajskim jada\\h (poznać) oznaczać może też uznać - w tym wypadku - prawdę, czyli podporządkować się jej i dopiero taka postawa wyzwala. Słuchacze Pana Jezusa ostro protestują: nigdy nie byliśmy w niczyjej niewoli. Chyba nie rozumieli, że najczęstszą przyczyną niewoli jest lęk. Lęk podszyty obawą utraty czegoś: majątku, życia, niezależności czy planów. Jak długo nie uznamy - po Chrystusowemu - że nie należmy do siebie, a do Boga, który naprawdę nieustannie troszczy się o nas, będziemy w niewoli grzechu. Na tym tle pięknie prezentują się młodzieńcy hebrajscy, którzy będąc w niewoli Nabuchodonozora, byli bardziej wolni niż on sam, bo w pełni oddani Bogu i wolni nawet od lęku przed utratą życia. A czy ja jestem prawdziwie uczniem Pana w obliczu obecnych zagrożeń, choćby pandemii? Czy nie lękam się przesadnie? | |
