Do nieba - wśród radości | 2024-05-12 |
Tak wstępował Pan Jezus: właśnie wśród radości. Wynikało to z poczucia dobrze spełnionego obowiązku oraz pozostawienia swoich uczniów z nadzieją na spełnienie się tego, co On obiecywał. Jakże istotny jest ów spokój ducha. Słyszeliśmy pewnie o tych, którzy opuszczali ten świat podczas wielogodzinnego konania w przerażeniu. Fizyczne boleści nie były tak przerażające jak wizja pustki czy odczucie ciemności. Na tym świecie mamy spędzić określoną miarę czasu i nikt z nas nie wie ile ona wynosi, dopóki się nie wypełni. Bł. Carlo Acutis miał zaledwie piętnaście lat, gdy umierał, a niespełna cztery lata temu został wyniesiony na ołtarze. Ów młody człowiek na łożu śmierci powiedział: Cieszę się, że umieram, ponieważ przeżyłem życie, nie tracąc ani minuty na rzeczy, które nie podobają się Bogu. Można więc i dziś z radością wstępować do nieba. Trzeba tylko wsłuchiwać się w podpowiedzi Ducha Świętego i wiernie wypełniać to, co Najwyższy dla nas zaplanował. I tak cierpliwie, we wskazanym kierunku, z radością. | |
