Licznik odwiedzin: 25957800
Słowo dnia
Celnicy i grzesznicy
2024-07-05

   Gdy chodzi o tych pierwszych, to za czasów Pana Jezusa można by śmiało - zamiast spójnika i postawić znak równości i niewielu by się temu sprzeciwiło. W tamtych czasach istotnie określenie celnik było synonimem grzesznika. A wynikało to nie tylko z pazerności przedstawicieli tego zawodu. Ostatecznie pewnie nie wszyscy byli szubrawcami, którzy pobierając myto, podbijali ustaloną stawkę o własną, niekiedy bardzo wygórowaną prowizję dla siebie. (Krasicki powiedziałby na to może - ja to jednak między bajki włożę...)

   Już samo pobieranie podatków od współziomków traktowane było jako niegodziwość. To, że nikt nie lubi płacić podatków, to zrozumiałe, ale gdy z góry wiadomo, że są one przeznaczone na zasilenie budżetu okupanta, by ten jeszcze mocniej mógł uciskać Izraela, to przykładanie ręki do tego procederu traktowane było jako zdrada, a powiększanie stawek o prywatną korzyść było już krańcową niegodziwością. Takim ludziom na pewno nie podaje się ręki. Tymczasem Pan Jezus nie tylko to uczynił, ale nadto zasiadł z nimi do stołu. Szczytem wszystkiego zaś było powołanie jednego z nich na apostoła...

   Jeśli do tej relacji dodamy choćby przypowieść o miłosiernym ojcu, który marnotrawnemu synowi zafundował nie tylko kosztowną zabawę po powrocie, ale i sandały na nogi, długą suknię, a pierścień na palec, to zrozumiemy, że Pan Bóg nie gardzi żadnym grzesznikiem i naprawdę gotów jest wysoko wynieść każdego, u którego znajdzie choćby cień żalu za grzechy i chęć przemiany.

Czwartek
18 lipca 2024
Okres zwykły - wakacje
7:30 - Msza św.
Intencja: W intencji darczyńców
18:00 - Msza św.
Intencja: ++ Jan (13. r. śm.), Leokadia i zmarli z rodziny

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku