Powody odejścia | 2024-08-25 |
Czy i wy chcecie odejść? - Zapytał o to Pan Jezus swoich uczniów w sytuacji kryzysowej. Wielu się buntowało i trudno się im dziwić, bo poszło o rzecz niemożliwą. Owszem, można było zaakceptować Jego nauczanie, nowe wskazania, które zawierały odmowę odwetu w zamian za poświęcenie siebie idące aż do ofiary z własnego życia. Ale tego było już za wiele. Jak On mógłby dać swoje ciało za pokarm?... Niezrozumienie wynikające z braku zaufania... Jako dzieci też nie rozumieliśmy wszystkich decyzji naszych rodziców. Wiele z nich mogło się nam nie podobać, jak choćby nakaz kładzenia się do łóżek o określonej godzinie, konieczność mycia zębów, przeproszenie rodzeństwa za coś, co - jak się nam wówczas wydawało - nie było naszą winą... Pewnie wiele można by tego wyliczać. Jednak po latach - zwłaszcza ci, którzy sami zostali rodzicami - mówią, że to wszystko miało sens, którego wówczas jeszcze nie pojmowaliśmy. Dlaczego wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło? Bo nie rozumieli, co zresztą zupełnie zrozumiałe, ale też nie mieli zaufania. Pozostali jedynie najwierniejsi, co w tym wypadku należy rozumieć jako najbardziej ufający. Doskonale wiedzieli, że jeszcze nie są w stanie pojąć tego, co tak trudne, ale mieli nadzieję wszystko się wyjaśni. Sensu wielu przypowieści też nie byli w stanie zrozumieć, ale po Jego wyjaśnieniach zachwycali się. Może i teraz tak będzie? Dlatego pozostali - ufając wbrew rozumowi.
| |
