Spokój z posłuszeństwa | 2024-12-18 |
Józef - potomek wielkiego Dawida. To ciekawe: Dawid przeszedł drogę od wiejskiego pastuszka poprzez walkę zbrojną aż na tron królewski i dobrze zapisał się w dziejach swego narodu. Józefowi natomiast, w którego żyłach płynęła królewska krew, wypadło żyć jako ubogi cieśla. Jan Dobraczyński w pięknej powieści Cień Ojca sugeruje, że jako najstarszy członek tego rodu - bezżenny a więc i bezdzietny, opuścił rodzinne Betlejem, wyposażony przez dobiegającego swych dni ojca w rodowy pierścień. Według Dobraczyńskiego stan kawalerski Józefa był powodem ciągłego smutku ojca, który chętnie powitałby w swym rodzie męskiego potomka. Ten jednak nie śpieszył się z żeniaczką, nie mogąc - jakoby - znaleźć wśród ówczesnych dziewcząt żadnej, która sprostałaby jego wymaganiom pobożności i prawości. Znalazł się w Nazarecie - mieście, które nie wyróżniało się w zasadzie niczym nadzwyczajnym, a w oczach Judejczyków zyskało raczej złą sławę. (Pamiętamy przecież Natanaela, czyli Bartłomieja, który sarkastycznie zapytał Czy może być co dobrego z Nazaretu?) Według Dobraczyńskiego mieszkający tam Żydzi nie tylko narażeni byli na pokusy odstępstwa od wiary z powodu mieszkania na pograniczu z poganami, ale faktycznie ulegali pokusom synkretyzmu. Ciekawe, że to właśnie tam Józef znalazł Tę jedyną, wyśnioną i wymarzoną. Wydawało mu się, że Pana Boga złapał za nogi... Ile trwać mogło to uniesienie? Kiedy dostrzegł jej odmienny stan musiały wrócić wszystkie te koszmarne myśli i sądy o Nazarejczykach... Nawet Ona nie okazała się wierną! Łatwo zrozumieć rozterki jego serca: tak długo czekał, cierpliwość została wynagrodzona, ale... tylko pozornie. Czyby Bóg go zwiódł? Tak to mogło wyglądać. Potrzeba było nadzwyczajnej interwencji, aby mógł choć trochę pojąć z tego, co Pan dla niego i dla nich obojga przygotował. Potwierdzenie otrzymane we śnie mu wystarczyło. Choć nadal niewiele rozumiał, zyskał jednak spokój. Nie trzeba wszystkiego rozumieć - ważne, by być przekonanym o właściwym odczytaniu woli Najwyższego. Wtedy wraca spokój, a wszystkie trudy i niepokoje stają się jedynie chwilową przeszkodą na właściwej drodze. | |
