Pełnić Jego wolę | 2024-12-22 |
Prorocy Starego Prawa zapowiadali potężnego Mesjasza, który nie lękając się potęg światowych, odważnie stanie do boju o Prawo Pańskie. Wieki całe czekano na niego, gdy się jednak zjawił, nie dano mu wiary. Autor dzisiejszego drugiego czytania nie ma jednak wątpliwości - wykazuje, że na Chrystusie spełniły wszystkie dawne zapowiedzi. My dziś również nie mamy co do tego wątpliwości. Nie wiadomo zaś jak byśmy się zachowali żyjąc w tamtych czasach. Stanęlibyśmy murem za Chrystusem? Nie byłoby to proste. Po pierwsze ze względu na presję otoczenia, po drugie zaś enigmatyczność dawnych proroctw wielu dawała możliwość podszywania się pod zapowiadanego Mesjasza. Jak więc się przekonać, że to właśnie ów Jezus z Nazaretu jest tym, na którego oczekiwano? Wskazanie na Niego przez św. Jana wcale sytuacji nie rozjaśniało... Nam dziś zdecydowanie łatwiej, gdy odnajdujemy potwierdzenie starotestamentalnych proroctw w Pismach Nowego Testamentu, gdy mamy za sobą doświadczenia całych pokoleń chrześcijan i nauczania Kościoła. A mimo to jakże wielu nie chce Mu zawierzyć. Natomiast On sam bez reszty był posłuszny Ojcu w niebie, dlatego do Niego odniósł słowa Oto idę, abym spełniał wolę Twoją autor Listu do Hebrajczyków. Posłuszeństwa tego nie należy jednak ograniczać do składania darów materialnych, czyli ofiar, bo czymże one są dla Kogoś, do którego cały świat należy? On oczekuje przede wszystkim posłuszeństwa z miłości. To właśnie odnajdujemy w Chrystusie. Nic więc dziwnego, że największym oczekiwaniem Boga w stosunku do nas jest posłuszeństwo i wierność. Aby jednak być posłusznym, trzeba przede wszystkim słuchać, a więc rozmawiać z Bogiem i poznawać Jego wolę. Temu zaś, który szuka, udzieli On i łaski wierności. Byleby tylko chcieć i trwać. | |
