Przyczyna smutku | 2025-02-17 |
Właściwie należałoby napisać: jedna z przyczyn smutku. Najczęściej bowiem smutek przychodzi wraz z trudnościami życiowymi. To zaś są czynniki zewnętrzne, najczęściej niezależne od nas, co oznacza, że nie ma w tym naszej winy. Są jednak smutki, których istnienie możemy zawdzięczać jedynie sobie. Przykład takiego smutku odnajdujemy w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Oto Kain przepełniony zazdrością w stosunku do brata powziął zgubny plan odebrania mu życia. Dlaczego? Ponieważ Bóg nie chciał przyjąć Kainowej ofiary, którą ten składał. A dlaczego nie przyjął? No, właśnie: dlaczego Pan nie przyjmuje czyichś ofiar? To nie Jego widzimisię. Po prostu: nie przyjmuje ofiar skażonych złą postawą ofiarodawcy lub złą intencją. Nie jest Mu miła ofiara grzesznika, który nie podejmuje trudu nawrócenia. I to ostatnie jest szczególnie istotne. Wszyscy przecież jesteśmy grzesznikami, ale jeśli próbujemy się zmieniać, otworem stoi dla nas sakrament pojednania, a w nim Boże Miłosierdzie. Można więc powiedzieć, że grzech gnieżdżący się w duszy pozbawia nadziei. Ta zaś sprowadza smutek widoczny również na twarzy. | |
