Wszechmożność wiary | 2025-02-24 |
Słownik Worda podkreśla ten wyraz czerwonym szlaczkiem, co zwykle oznacza, że został błędnie zapisany albo po prostu takie słowo nie istnieje. Ale jak inaczej zinterpretować wypowiedź Pana Jezusa, który zwraca się do zupełnie skołowanego ojca, pełnego troski o własne dziecko, na którego cierpienie spogląda już szereg lat - powiedział bowiem, że owa straszna przypadłość towarzyszy mu już od dzieciństwa. Stąd wniosek, że nie był już dzieckiem. Bezsilność... Wielu z nas jej doświadczyło właśnie w związku z chorobą osób bliskich. Wiemy, co to znaczy... Wszystkich sposobów człowiek wówczas się chwyta, szuka przeróżnych lekarzy, dopytuje o nowe metody leczenia, prosi, błaga, modli się i... czeka. Apostołowie okazali się bezradni. Nie potrafili mu pomóc. To dodatkowy cios dla ojcowskiego serca. Uczepił się jeszcze Nauczyciela z Nazaretu. Zrozpaczony, ze strzępami nadziei w oczach, błaga: Jeśli możesz coś, ulituj się nad nami i pomóż nam... Mogłoby się wydawać, że nieco obruszyło to Pana Jezusa. Ten jednak odpowiada słowami, które do dziś rozbrzmiewają echem w uszach wielu dotkniętych zdawałoby się niepokonalnymi trudnościami: Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy. Jak my byśmy się poczuli po takim pouczeniu? Czy i ów troskliwy ojciec nie został w ten sposób wpędzony w poczucie winy? Natychmiast jednak znalazł rozwiązanie: Wierzę, ale zaradź mojemu niedowiarstwu. Prawdopodobnie chodzi o to, z czym i my się borykamy: teoretycznie wierzymy i możliwe, że życie gotowiśmy oddać za wiarę. Gdy jednak przychodzą TAKIE sprawdziany, pozostaje nam błagać o natychmiastowy wzrost wiary - skoro z nią wszystko jest możliwe...
| |
