Licznik odwiedzin: 09615371
Trudna nadwrażliwość
Trudna nadwrażliwość
2013-02-03

   Taktowność, delikatność, wrażliwość - to bez wątpienia dobre cechy. Owszem - gdy stosują się do ludzi. Zdziwiłem się jednak ostatnio na wieść, że ktoś został poruszony niestosownością słów (zbyt mocnych słów) użytych w modlitwie do św. Michała Archanioła, którą od pewnego czasu odmawiamy na zakończenie każdej Mszy św. Padło pytanie, czy wolno nam używać tak mocnych słów, wzywających Boga do "strącenia do piekła" szatana i innych złych duchów. Oniemiałem. Ta bowiem nadwrażliwość byłaby zrozumiała i godna pochwały w odniesieniu do ludzi. Gdy jednak chodzi o niezwykle inteligentne, a zarazem złośliwe bestie, toczące z nami walkę i pragnące za wszelką cenę nas tam zaciągnąć ku wiecznemu potępieniu, to wzywanie Boga na pomoc jest po prostu szukaniem ratunku. Czy zaś trzeba aż prosić o potępienie dla nich? Wiemy, że dla nich ratunku nie ma - wyrok został ogłoszony. Ludzie bowiem mogą się mylić i błędne podejmować decyzje, tamci zaś mają pełną świadomość konsekwencji swych czynów i doskonale wiedzieli od początku, jaki spotka ich los za sprzeciwienie się Najwyższemu. Tu więc nic nie zmienimy. Musimy mieć jednak świado-mość, że na płaszczyźnie duchowej toczy się regularna wojna, skutkami swymi boleśnie odbijająca się również w sferze fizycznej. Na wojnie zaś nie toleruje się przeciwnika - zwłaszcza gdy nie ma możliwości wtrącenia go do więzienia. Albo gdy ktoś usłyszy od lekarza o konieczności usunięcia komórek rakowych, czy pyta o ich los po wycięciu? Czy lituje się nad nimi? Wie-my, co by się stało, gdyby (z litości?) tolerować je we własnym organizmie.

Środa
16 stycznia 2019
Okres kolędowy
8:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
Intencja: Za żywych i zmarłych członków Żywego Różańca

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku