Licznik odwiedzin: 10045574
Gaudete!
Gaudete!
2013-12-15

   Taki tytuł przypisano dzisiejszej niedzieli, a oznacza on zachętę do radosnego przeżywania czasu adwentowego - po łacinie gaudete znaczy radujcie się! Pan jest blisko.
   Ponieważ od trzeciej niedzieli adwentu już naprawdę mało pozostaje czasu do świąt Narodzenia Pańskiego, należy zadać sobie pytanie o stan naszej gotowości na owo spotkanie z przychodzącym Chrystusem. Ponieważ jednak przypada ono corocznie od naszego dzieciństwa, staje się w pewnym sensie sloganem adwentowym, który można tłumaczyć sobie na różne sposoby. Jaki jest stan przygotowań? Firanki uprane, ciasta zamówione, kartki świąteczne już wysłane, nowy komplet lampek świątecznych na choinkę sąsiad dostarczy z hurtowni (bo taniej), przy okazji od swojego znajomego przywiezie choinkę również nam (bo w zeszłym roku miał piękne choinki) itd... Zupełnie pomijam tu kwestię prezentów, które są bardzo miłym obowiązkiem, choć zajmującym niezmiernie naszą uwagę. Jeśli tylko w tym kierunku zwrócone jest nasze zainteresowanie, to bardzo szybko można się rozczarować. Może zresztą smak tego zawodu nie jest nam obcy?... Jak długo bowiem można cieszyć się choinką, nawet najładniejszą? Ile rodzajów ciasta może przyjąć żołądek? (I to chyba tylko w pierwsze święto, bo w drugie już stół nie cieszy.) Jakim prezentem można zachwycać się dłużej niż dobę? I to ma być radość?
   Jeden z moich katechetów mawiał kiedyś, że na kartkach świątecznych nie należy wypisywać hasła Wesołych Świąt, bo wesołość szybko mija święta zaś mają być radosne, to znaczy mają sięgać samej głębi duszy i trwać. Ba, ale skąd czerpać taką radość? Przy okazji tej refleksji łatwiej nam zrozumieć słowa Pana Jezusa skierowane do Samarytanki przy studni: kto pije tę wodę znów będzie pragnął zaś woda, którą Ja mu dam stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku życiu wiecznemu. Dziesiątki razy słyszeliśmy te słowa, ale stajemy wobec nich tak samo ogłupiali jak Samarytanka... pytając o czerpak. Tak trudno nam wyjrzeć poza siatki, sklepy, promocje... - Bez tego przecież nie będzie świąt... Owszem, ale to właśnie jest ów łyk wody, po którym doma-gać się będziemy następnego. Kto zaś zachłysnął się Chrystusem, może trzy dni trwać przy Nim i zapomnieć, że nie jadł - jak owe tłumy, o których nakarmienie sam Jezus zatroszczyć się musiał.
   Zwróćmy więc swój wzrok na Chrystusa w tych ostatnich dniach adwentu. Rozsmakujmy się w Nim, a być może przeżyjemy niepowtarzalną radość trwającą dłużej niż tylko do świątecznego obiadu... Gaudete!

Sobota
25 maja 2019
Okres zwykły
8:00 - Msza św.
Intencja: + Zofia Miodowska (z okazji Dnia Matki)
18:00 - Msza św.
Intencja: + Krzysztof Bąkowski (greg. 25.)

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku