Licznik odwiedzin: 12970682
Soczi, Soczi, Soczi...
Soczi, Soczi, Soczi...
2014-02-09

   Wydaje się, że na świecie nic innego nie ma znaczenia takiego jak zimowe igrzyska olimpijskie. Znów ludzie mają po co żyć, odżywają na nowo nadzieje - może nasi zdobędą choćby nieco więcej medali niż poprzednio? To, oczywiście, od strony przeciętnego kibica, a jak przeżywają ową olimpiadę sami zawodnicy, ich trenerzy, lekarze, asystenci, psycholodzy itd? Jakie wiążą się z tym koszta? Kto jest sponsorem? - całe mnóstwo pytań dotyczących tego, co już za plecami, bo przecież wszy-stko to musiało być o wiele wcześniej przygotowane.
   Sami organizatorzy ponieśli przecież również ogromne koszta związane z budową obiektów sportowych, całego zaplecza treningowo - hotelarsko - restauratorskiego. Do tego dochodzi całkiem realna groźba terrorystycznych zamachów - przed tym też należało się zabezpieczyć...
   Tysiące kamer, mikrofonów, flesze aparatów fotograficznych, gotowych uchwycić najdziwniejszy grymas sportowca bądź kibica. Będąc tysiące kilometrów od tamtych wydarzeń, jesteśmy dziś w stanie śledzić niemalże na bieżąco wszystko, co tam najważniejsze. Wystarczy mieć tylko wolny czas, a można przenieść się w zupełnie inną krainę, żyć czymś całkowicie innym niż szara codzienność - trochę oddechu.
   Człowiek potrzebuje takich odskoczni. Życie nie składa się przecież jedynie z pracy i snu. Jednak już po zakończeniu wspomnianej olimpiady stanie się ona jedynie wspomnieniem... 
   Przez całe życie człowiek gdzieś pędzi, do czegoś dąży, wysila się, uczy, inwestuje - wszystko po to, aby osiągnąć wyznaczony sobie cel. Dlatego św. Paweł porównał ludzkie życie do udziału w zawodach, zachęcając do odmawiania sobie wielu przyjemności na rzecz osiągnięcia przewidzianej w nich nagrody. Czy człowiek biedny, czy bogaty, zawsze dysponuje choćby minimalnymi środkami, które winien jak najlepiej zagospodarować. To samo dotyczy i czasu, z którego będziemy kiedyś rozliczani. Niewątpliwie lepiej czujemy się wówczas, gdy możemy obserwować efekty naszych życiowych zabiegów, ale te najważniejsze, za które Bóg przewidział nagrodę wieczną, są przecież głęboko utajone, jako rzeczywistość duchowa. Dlatego nie na krótko, ale przez całe życie winniśmy skandować "Niebo, niebo, niebo" i wszystko robić dla jego osiągnięcia.

Niedziela
18 kwietnia 2021
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: Z podziękowaniem za 45 lat małżeństwa Teresy i Zenona, z prośbą o dalsze łaski Boże i opiekę Matki Najświętszej na dalsze lata życia
9:30 - Msza św. - suma
Intencja: Za Parafian
11:00 - Msza św. dla dzieci
Intencja: ++ Rodzice: Wanda i Brunon (26. r. śm.), Bracia: Stefan i Brunon oraz rodzice chrzestni
Intencja: + Marian Wojciechowski (greg. 15.)
12:15 - Msza św.
Intencja: +Edward Sawicki (18. r. śm.)
18:00 - Msza św.
Intencja: ++ Antonina i Feliks Miiller, Józef Górski oraz Stefan Twardosz

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku