Licznik odwiedzin: 09624391
Urban może odejść?
Urban może odejść?
2010-10-10

Jerzego Urbana pamiętamy jako wyjątkowo cynicznego rzecznika rządu w czasach stanu wojennego, kpiącego sobie z robotników, z patriotów, z całego narodu, z wartości itd.

Gdy nadeszły nieco inne czasy, jako będący w pobliżu okrągłego stołu, zadbał o odpadki z niego i całkiem dobrze się urządził. Stał się wydawcą tygodnika "NIE", pisma absolutnie rynsztokowego, poszukującego taniej sensacji, głównie w sferach kościelnych i rządowych. Jeśli nawet jego publikacje zawierały prawdę lub do prawdy były zbliżone to - przy potężnych zyskach wydawcy - ze względu na skandaliczną treść przyczyniały się one do zgorszenia wielu.
A pamiętamy, co powiedział Pan Jezus: "Niepodobna, aby nie przyszły zgorszenia lecz biada temu, przez którego przychodzą. Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu na szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych." (Łk 17,1) Zgorszyć - to znaczy uczynić kogoś gorszym. Ten pan wielu na złą drogę wprowadził. Niech go Pan Bóg sądzi. Może zresztą dlatego jeszcze żyje, by się nawrócił?

   Teraz jednak powinien się obawiać. Już mu bowiem piekielne zastępy wykreowały następcę. Jest nim niejaki poseł Palikot. Cynizmem i złośliwością na pewno dorównujący "wojennemu rzecznikowi". Obecnie jednoczy wokół siebie przeważnie ludzi młodych, nafaszerowanych urbanopodobnymi publikacjami z internetu czy innych mediów. Otwarcie wypowiada wojnę Kościołowi oraz chrześcijańskim wartościom i też ciągnie za sobą wielu do otchłani. Modlić się trzeba za nich. Ale za to Urban może już chyba odejść?

Piątek
18 stycznia 2019
Okres kolędowy
8:00 - Msza św.
Intencja: ++ Helena i Leon Jankowscy

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku