Licznik odwiedzin: 25767325
Na pielgrzymim szlaku
Na pielgrzymim szlaku
2023-05-14

   To już niebawem, 3 czerwca... Pielgrzymi plecak, pielgrzymie obuwie, gotowość na trudy, radość w sercu i poczucie tej wyjątkowej wspólnoty, jakiego nie doświadcza się gdziekolwiek indziej. Co prawda, to tylko dwa dni. Czymże one są w porównaniu do trzech tygodni marszu na Jasną Górę? Daje jednak przedsmak tego, czego doświadcza się tam.
   Wciąż odwołujemy się do tradycji tej wspólnoty, gdzie - według świadectwa wcale nie starych parafian - na Trójcę Świętą ruszało z Kacka około trzystu pątników. No, trzeba przyznać, że była to już konkretna reprezentacja. Gdybyśmy sięgnęli po taki wynik, byłoby to blisko dziesięć procent naszej wspólnoty. Nie o liczby tu jednak chodzi. To, że można się pochwalić ponad setką małokackich pielgrzymów (tak przecież było w roku 2019) nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie było mnie w tym gronie. Chodzi przecież o osobiste przeżycie, o ten rodzaj spotkania z Bogiem, które jest zarówno radością jak i ofiarą. Co prawda tzw. pandemia zdruzgotała ów piękny trend wzrostowy w zakresie liczby pielgrzymujących, ale to znaczy tylko jedno: trzeba bezwzględnie to odrobić. Nie można usiąść i płakać. Na nic też się nie przyda narzekanie na obecne czasy. Jest jak jest... Każdy wiek miał swoje niedogodności, ale najskuteczniej przezwyciężano to dzięki zawierzeniu i oddaniu się Panu Bogu. Pielgrzymka zawiera w sobie jedno i drugie, a przy okazji jest ofiarą. Daleką - oczywiście - od średniowiecznych wzorców, gdzie pielgrzymowano wiele dni i to o chlebie i wodzie, a bywało że i na boso. Tego rodzaju formy dziś z pewnością by się nie przyjęły. Dziś idziemy w jedną stronę, przywozi nas do domu autokar, a jeśli czujemy się na siłach, w niedzielę wiozą nas znów do Wejherowa, by ponownie modlić się nogami. Samochód wiezie bagaże, a przy okazji stanowi asekurację dla słabszych. Mniej więcej co siedem - osiem kilometrów jest odpoczynek, na którym jesteśmy częstowani napojem bądź ciastem, a na leśnym przystanku również obiadem, przygotowanym przed niewiasty dawniej pielgrzymujące pieszo na Kalwarię. Zasadniczo więc to nic wielkiego, ale jest wyrazem wiary, miłości do Pana Boga i tak ważnym w dzisiejszych czasach świadectwem. Nie rezygnujmy z takiej okazji, bo Bogu ta forma pobożności się podoba.

Środa
19 czerwca 2024
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: + Andrzej Dymitrów (greg. 19.)
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku