Pielgrzymi szlak | 2025-07-20 |
Chyba w drugiej klasie podstawówki uzyskałem zgodę na pieszą pielgrzymkę do Swarzewa (to około 40 km), a było nas tam wielu w tym przedziale wiekowym. Marsz w dwie strony był jednak wyczerpujący, dlatego gdy kolega z klasy zaproponował pielgrzymowanie na Jasną Górę w ramach pierwszej Kaszubskiej Pieszej Pielgrzymki w roku 1982, skrzywiłem się: To przecież się nie uda... Sześćset kilometrów? W odpowiedzi usłyszałem, że najtrudniejsze są pierwsze trzy dni, a potem się trudu w ogóle się nie czuje. No, z tym w ogóle to może nie do końca należy się zgodzić, ale trzeba powiedzieć, że wieopłaszczyznowo była to wspaniała przygoda - zarówno od strony duchowej jak też socjalnej, wspólnototwórczej. Był to też czas powolnej klęski komuny, bo nagle się okazało jak wielu młodych ludzi jest w stanie poświęcić trzy tygodnie wolnego czasu, by idąc przez Polskę, dawać świadectwo wiary. Wiele zawiązało się tam przyjaźni, wielu pieśni nauczyło, a miłe wspomnienia trwają. Mamy dziś inne czasy, pod wieloma względami łatwiejsze, ale wyzwanie pielgrzymkowe wciąż pozostaje to samo i wciąż przechowuje bogatą ofertę duchową i wspólnototwórczą. Już w sobotę przejdzie przez naszą parafię pielgrzymka gdyńska. Chętnie przyjmą kompanów, ale czy znajdą się tacy? | |
