Licznik odwiedzin: 09624014
Miłość opodatkowana
Miłość opodatkowana
2012-02-12

Przeróżne organizacje społeczne, skupiające zwykłych ludzi potrzebują często na swe funkcjonowanie konkretne środki materialne. Ich członkowie wówczas dobrowolnie opodatkowują się na rzecz własnej formacji i dzięki temu może ona funkcjonować. Nikt nie jest pokrzywdzony, nikogo do niczego się nie zmusza - pełna dobrowolność, a przecież to też jakiś wyraz miłości.
   O wiele starszą formą opodatkowania z motywu miłości jest poświęcenie, z jakim pochylają się nad najbliższymi członkowie rodziny. Nie zawsze jest ono mierzalne na sposób materialny, a przecież obiektywnie przynosi straty - jest to konkretny koszt: czasu, wysiłku, cierpliwości... A wszystko w imię miłości.
   Nie inaczej przecież wygląda sytuacja we wspólnotach ludzi wierzących. Każdy wchodzący w skład grupy religijnej również w jakiś sposób opodatkowuje się na jej rzecz. Najprostszym wyrazem owego "opodatkowania" jest troska o materialny byt danej wspólnoty. Stąd różne formy ofiar składanych przy najróżniejszych okazjach i na przeróżne cele. Trzeba? Nie! Doświadczamy jednak jakiegoś wewnętrznego imperatywu, popartego dodatkowo logiką: Jeśli jestem przekonany co do celowości i pożytku działań danej wspólnoty, to chcę się przyczynić osobiście do jej jeszcze większego sukcesu. Jesteśmy wówczas w stanie ponieść niejedną szkodę, stracić sporo dla... No właśnie - dla czego? A tu znów dochodzi do głosu miłość. To ona motywuje do takich czy innych - zdawałoby się nielogicznych - zachowań.
   A modlitwa, adoracja, post, medytacja - czy nie są inną formą opodatkowania się na rzecz niezwykłego Przedmiotu miłości, jakim jest Bóg? To też jakaś forma straty czasu, przyjemności, wygody, ale ileż z tego satysfakcji i radości! 

Piątek
18 stycznia 2019
Okres kolędowy
8:00 - Msza św.
Intencja: ++ Helena i Leon Jankowscy

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku