Opiekun Boga | 2020-03-19 |
Taki tytuł może trącić herezją. A jednak, skoro z wiarą przyjmujemy, że Chrystus Pan był naprawdę Bogiem - Człowiekiem, to jasnym jest, że św. Józef nie opiekował się tylko ludzką „cząstką\" osoby Chrystusa, wyłącznie jego ludzką naturą, ale całym Dziecięciem. Sama zaś postać Józefa jest niezwykle tajemnicza. On, będąc na pierwszej linii frontu walki o ocalenie i przygotowanie Jezusa do wypełnienia zbawczej woli Ojca, ukazany nam jest jako święty milczący. Owszem, ewangeliści eksponują jego myśli i zamiary, ale nie on je wypowiada. Z jego ust na kartach Ewangelii nie pada żadne słowo. Za to ukazany zostaje jako przykładnie wierzący i jakby pozbawiony wątpliwości - jeśli chodzi o sprawy Boże. Wystarczyło mu bowiem objawienie anioła we śnie i już bez dodatkowych pytań bierze swą małżonkę do siebie. Nie inaczej będzie wówczas, gdy trzeba będzie uciekać do Egiptu i podobnie - gdy przyjdzie czas powrotu do domu. Dla niego Boża wola była najwyższym prawem. Czy nie tego właśnie chce nas nauczyć ów milczący święty? Czy nie powinniśmy zachowywać się podobnie, gdy nawiedzi nas jakaś zbożna myśl podczas lektury Pisma św., kazania, czy w czasie modlitwy - naszej rozmowy z Bogiem? Nie pozwólmy się wówczas mamić tzw. rozsądkowi, który niekiedy przestrzega przed ośmieszeniem, czasem każe drugi raz nad tym się zastanowić, czy wreszcie odłożyć działanie na później... Święty Józef to dobry żołnierz, który rozkazów Boga nie poddaje ludzkiej analizie, ale je wykonuje. I to natychmiast. A ja? | |
