Być solą i światłem ks. Diakon Dariusz | 2011-02-06 |
W codziennym zabieganiu często pojawia się ciemność i nie wiemy w jakim kierunku wyruszyć. Zastanawiamy się co robić, by nie stracić popularności, jak to robi wiele gwiazd dzisiejszej sceny filmowej czy teatralnej. Bogu nie o taką popularność chodzi. Posyłając Swego Syna nie szukał popularności, ale posłał Go po to aby wypełnił plan zbawienia, co było równoznaczne z oddaniem życia za wszystkich ludzi.
Dzisiejsze Słowo Boże ukazuje nam św. Pawła, który w liście do swoich wiernych, którym przewodzi jako pasterz, mówi im wprost, że nie przyszedł tylko świecić jako przysłowiowa „gwiazdka", ale mając świadomość swoich słabości wie, że bez Boga nie jest w stanie realizować powierzonego mu zadania.. Pisze dalej, iż w swoim życiu, nie pragnie niczego innego jak tylko JEZUSA CHRYSTUSA, którego uważa za światłość świata i jest przekonany, że idąc za Nim będzie miał światło życia.
Światło i sól stanowią w naszym życiu codziennym ważną funkcję, bowiem bez nich gorzej by się nam funkcjonowało tutaj, na ziemi. Bez soli to jeszcze można przeżyć, ale bez światła niestety nie. W jaki sposób zatem my, ludzie wierzący mamy być tym światłem i solą? Jezus wzywa nas dzisiaj do tego, abyśmy byli światłem przed ludźmi. Chodzi Mu przede wszystkim o autentyzm życia, by każdy kto będzie nas spotykał będzie mógł powiedzieć „to jest człowiek Boży", „on naprawdę żyje Chrystusem".
Jezus nie wymaga od nas nie wiadomo czego, chce tylko byśmy Go naśladowali, by wszystko co robimy: dobre uczynki, wychowanie dzieci, praca, choroba - były przeniknięte Jego duchem, byśmy robili to dla Niego. To On dla nas jest tym światłem, które nie gaśnie, ale prowadzi do pełni życia.
Ogromnie ważną rolę w naszym życiu odgrywa więc światło, nie tylko to które daje nam słońce czy żarówka, ale przede wszystkim Światło Chrystusa. To, jakim będziemy światłem świecić zależy od tego, z jakiego źródła będziemy je czerpać. Jeśli to będzie Światło czerpane od Chrystusa to nie mamy się czego obawiać, bo Ono prowadzi do nieba, a jeżeli to będzie jakieś inne źródło światła, to prędzej czy później przekonamy się, że to niby-światło prowadzi nas do ciemności. A wtedy warto jest zastanowić się nad swoim życiem i powrócić do Światła którym jest Jezus Chrystus. | |
