Milczący Święty | 2025-03-16 |
Nie wiemy też, kiedy żegnał się z tym światem ten wielki patron mężczyzn, ojców i rodzin. Domyślać się jedynie możemy, że gdy Pan Jezus rozpoczynał swoją działalność publiczną, nie było go już pośród mieszkańców tego świata. Gdyby bowiem żył, Matka Najświętsza nie miałaby takiej swobody w poruszaniu się za swoim Synem, skoro w domu był mąż... Mistrz Dobraczyński nazwał go w swej książce cieniem Ojca. Nie był on bowiem biologicznym ojcem Chrystusa, choć za takiego uchodził. Św. Jan Paweł II powiedział o nim: Jego ojcostwo wyraziło się w sposób konkretny w tym, że uczynił ze swego życia służbę. W takim przecież sensie zwracamy się do kapłanów czy ojców zakonnych, myśląc właśnie o owej służbie, która wyrażać ma jedynie w sposób niedościgniony to, co jest prawdziwym obrazem ojcostwa naszego Pana w niebie. Chociaż on sam w Biblii nie wypowiada ani jednego słowa, to jednak kilka wzmianek o nim zachowało się na kartach Ewangelii. To, że pomimo niezrozumienia, przyjął swą małżonkę do siebie. Potem, gdy zmierzał wraz z Nią do Betlejem, gdy w ubogiej stajni podejmował Mędrców ze Wschodu, gdy ofiarowali swe Dziecię w świątyni, gdy uciekali do Egiptu oraz wtedy, gdy wspólnie odnaleźli swój Skarb pośród dyskutujących kapłanów. Milczący bohater, świadek wielkich dzieł, a do tego pokorny, pobożny i posłuszny woli Bożej. Dlatego też wzór dla wszystkich mężczyzn. | |
