Co robisz w sobotę? | 2026-05-17 |
Nie tylko młodzież tak zwraca się do siebie. To prowokacyjne pytanie zawiera w swej drugiej warstwie zaproszenie. Mniejsza o to, do czego zachęcają się ludzie tym zwrotem. On jest okazją do przeanalizowania własnego kalendarza i ocenienia propozycji w nim zapisanych w odniesieniu do spadającej propozycji. Co robisz w sobotę? Też chciałbym zapytać, bo to nie po prostu kolejna sobota w Twoim życiu. To Wigilia Zesłania Ducha Świętego. W tradycji chrześcijańskiej, odnoszącej się do apostolskiego czuwania na modlitwie, które nakazał im Pan Jezus, noc czuwania przed Zielonymi Świętami nabierała bardzo konkretnego wyrazu. Jeśli można by mierzyć wartość modlitewnego skupienia, to nie jest ono porównywalne do nocy paschalnej - to oczywiste, ale ma ono swoją ogromną wartość. Pamiętamy bowiem, że to właśnie dzięki ich zjednoczeniu na modlitwie wydarzył się cud, którego apostołowie z całą pew-nością nie byliby sobie w stanie wyobrazić. Oto bowiem z zalęknionych uczniów wynurzyli się odważni rycerze Chrystusa, którzy nie tylko językami obcymi się posługiwali, nie tylko głosili Ewangelię z mocą, porywając tłumy, ale rozpalała ich wewnętrznie nieopisana radość. Każdy, kto był choćby raz zakochany, wie jak można niemalże utracić władzę nad swymi myślami, nad zachowaniami, ale nie nad wolą. Wola, która przylgnęła do ukochanej osoby niejako poddaje się chwili i pragnie w tym radosnym uniesieniu trwać. Może tego nam właśnie potrzeba? Może musimy na nowo uwierzyć, że tak jak przed wiekami i dziś możliwe są cuda, że przede wszystkim sami możemy doznać odmiany podczas poddanej Duchowimodlitwy we wspólnocie? Co robisz w sobotę? Raczej nie będziesz miał nic ważniejszego. Zapraszamy Cię do wspólnego uwielbiania Pana - w radości i z nadzieją. | |
