Licznik odwiedzin: 36378878
... i po Festynie
... i po Festynie
2024-06-09

   Panu Bogu tym bardziej jesteśmy wdzięczni za przepiękną pogodę, że media donosiły o ulewach, gradobiciach i podtopieniach całkiem niedaleko od nas. My tymczasem mogliśmy zażywać radości - dosłownie - pod bokiem Najwyższego. Wdzięczność naszą kierujemy również w stronę p. Aleksandry, która wzięła na siebie odpowiedzialność za organizację całości festynu. Za wiele sznurków trzeba było pociągać, aby wszystko się udało. Tydzień wcześniej, w sobotę, dwaj panowie (którym chyba mało było trudów pielgrzymich) po powrocie z Wejherowa skosili trawę - jak to mają w zwyczaju - wokół kościoła. W ten sposób podłoże placu festynowego zostało przygotowane. Dalej, we wtorek, większa już grupa mężczyzn zajęła się rozstawieniem namiotów, z których dwa trzeba było przywieźć z daleka. Potem dopiero organizatorzy poszczególnych stanowisk - od dziecięcych poczynając, poprzez gastronomiczne, handlowe (pchli targ, antykwariat, ciucholandia) po loterię, scenę, a wreszcie strzelnicę, mogli rozgościć się na swoich działkach. Od miesięcy zbierane fanty, zabawki, sprzęty używane, książki itd. mogły zostać rozłożone na festynowych półkach i stołach. Dopiero w sam czwartek można było wystawić produkty spożywcze - od ciast poczynając, poprzez lody, jogurty, soki, chleb ze smalcem, bigos, pop-corn, frytki, gofry, pieczone kiełbaski po watę cukrową.   Najważniejszym dobrodziejstwem tego typu przedsięwzięcia są zawsze ludzie, ich gotowość do służby, poświęcenia oraz integrowania wspólnoty. Do tego dzieła zawsze zapraszamy jak najwięcej osób...

   Z kolei największym wyzwaniem jest pewnie zagospodarowanie czasu scenicznego. Od tego, co dzieje się na scenie, zależy bardzo wiele. Dlatego wdzięczni jesteśmy przede wszystkim panu Jarkowi, który wystąpił w roli konferansjera oraz zespołowi muzycznemu Wild Rover krzepiącego nas swoimi talentami.

    Z wdzięcznością myślimy też o animatorach zabaw dziecięcych, którzy tym najmłodszym dostarczyli sporo atrakcji. Podobnie jak w roku ubiegłym znów znalazło się wielu chętnych do spróbowania swoich sił w Eskape roomie, usytuowanym w Kawiarence. Po drugiej strony ulicy Ks. Bpa Szlagi, czyli na plebanijnym podwórzu, a dokładnie pod wiatą samochodową usytuowana była, dobrze oznaczona tym razem, Strzelnica. Przez cały czas trwania festynu ciągle ustawiało się tam po kilku śmiałków, którzy chcieli sprawdzić swoje w tym zakresie umiejętności, choć - jak relacjonował to jeden z odpowiedzialnych za to stanowisko - snajperów w tym roku zabrakło...

   Miłą niespodzianką była wizyta strażackiego wozu bojowego, który nie mógł z oczywistych względów przejechać w okolice sceny, stąd nie od razu został zauważony przez najmłodszych, bo to głównie z myślą o nich strażacy do nas przybyli. Im również wdzięczni jesteśmy za przybycie.   Panu Bogu polecamy ofiarodawców nagród głównych w tzw. loterii - w wysokości odpowiednio: 700, 500 i 300 zł za I, II i III nagrodę. Tym razem fundowane przez Stowarzyszenie KACK, które zresztą użyczyło nam sceny, foteli ogrodowych i nagłośnienia. Anonimowy darczyńca ofiarował też na ten cel hulajnogę elektryczną. Bóg zapłać.

   Podczas ubiegłorocznego festynu pojawiało się pytanie o możliwość płacenia przy kolejnych stoiskach kartą lub zbliżeniowo. Takiej możliwości, nie mamy, ale jeden z festynowych doradców dokonał potrzebnej konfiguracji, aby płatność mogła być dokonywana Blikiem. Pieniądze wpłacane na wyznaczony telefon od razu trafiały na konto parafii. Dzięki temu wpłynęło 860 zł.

   Festyn zwykle wykazuje działanie wspólnototwórcze. Mamy nadzieję, że tak było i tym razem. Gdy chodzi o wymiar materialny, którego celem jest wsparcie organizacji wypoczynku letniego dla dzieci, zimowych ferii oraz - tym razem - również młodzieży wybierającej się w przyszłym roku do Rzymu, po odliczeniach wszelkich kosztów, zebrano ostatecznie 16 023,43zł.   Za każdy rodzaj wsparcia i życzliwości składamy serdecznie Bóg zapłać. 

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku