W swoich działaniach KCK korzysta z różnych lokalizacji: sal przystosowanych do pokazów scenicznych, szkół, kościołów, wynajmowanego lokalu dla prowadzonego przez stowarzyszenie Portu dla Rodziny oraz Domu Oazy Międzynarodowej. To oznacza, że za każdym razem trzeba przewozić tony sprzętu, dostosować się do wymogów technicznych czy budować przenośną scenę. W taki sposób działa choćby odbywający się od dziesięciu lat tygodniowy Przegląd Teatrów Amatorskich KURTYNA.
Stowarzyszenie ma za sobą ponad 65 odsłon spektaklu pasyjnego Noc ponad miastem, siedem lat tradycji koncertów patriotycznych Polski Sierpień, kilka lat organizacji Gdyńskiego Orszaku Trzech Króli, warsztaty dla dzieci, mło-dzieży i dorosłych, pomoc organizacjom i instytucjom opiekującym się niepeł-nosprawnymi. Prowadzą także Port dla Rodziny, wspierający osoby w trud-nych sytuacjach materialnych, remontują mieszkania dla podopiecznych, or-ganizują pomoc żywnościową, psychologiczną, ekonomiczną i prawną,
a czasem zwyczajnie towarzyszą komuś w jego samotności.
Mankamentem, z którym borykają się obecnie to brak powierzchni maga-zynowej na zebraną żywność oraz mieszkania interwencyjnego na przyjęcie kogoś pozbawionego chwilowo własnego dachu na głową. A to wszystko ma też się znaleźć w powstającym budynku. Często bowiem myślimy, że Centeum to jedynie sala teatralno - kinowa. Owszem, taka - mogąca pomieścić ponad dwieście osób - też tam będzie, ale obok niej również 27 pokojów gościnnych dla grup przybywających na rekolekcje formacyjne. Jeśli zaś rekolekcje, to również i kaplica - przestronna, nowoczesna, wysoka.
Natomiast w czasie, gdy obiekt ten nie będzie akurat zajęty na wspomniane cele, powstanie możliwość wynajmowania go pokojów dowolnym grupom
w celu utrzymania tego budynku. Będzie też dwusekcyjna restauracja
- w części przeznaczona na potrzeby rekolektantów, w drugiej zaś ogólnodo-stępna, co da umożliwi korzystanie z niej choćby po niedzielnej Eucharystii.
Będzie też duża sala konferencyjna, studio nagrań, oraz trzy sale zabaw dla dzieci (na potrzeby przybywających na rekolekcje rodzin). Na poziomie minus jeden jest też zaplecze kuchenne z przynależnymi doń pomieszczeniami oraz zaplecze socjalne i wspomniane magazyny na stroje, dekoracje teatralne czy środki pomocowe.
Jest też przestrzeń przeznaczona na wyłączność dla naszej parafii: około osiemdziesięciometrowa sala, garaż na dwa pojazdy oraz podziemny magazyn na sprzęt ogrodowy czy elementy różnych dekoracji kościelnych.
To, co oglądamy w tej chwili to stan surowy (prawie) zamknięty i oznacza, że budynek będzie chroniony przed warunkami atmosferycznymi, a inwestycja będzie mogła bezpiecznie i systematycznie postępować. Osiągnięcie tego etapu pozwoli ubiegać się o dotacje i wsparcie na nowoczesne, ekologiczne rozwiązania, takie jak oszczędne systemy ogrzewania czy odzyskiwania wody.
Imponująca bryła Centrum Kultury już pochłonęła około 11 milionów złotych, ale do pełnego jego wykończenia potrzeba jeszcze około 20 milionów... Stowarzyszenie poszukuje brakujących środków niemalże wszędzie. Ksiądz arcybiskup wydał nawet zgodę na dokonywanie zbiórek w kościołach naszej archidiecezji. Choć jest to jakaś pomoc, to jednak dotychczasowe zbiórki oscylują w zakresie od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Poza tym było ich do tej pory było niewiele. My, jako wspólnota, powinniśmy najbardziej poczuć się w obowiązku wesprzeć to dzieło, jako że sami będziemy mieli najwięcej możliwości korzystania z tego dobrodziejstwa. Rozmawialiśmy już o tym na spotkaniu Rady Duszpasterskiej, ale bez jednoznacznego określania terminu takiej zbiórki. Padła sugestia, by zrobić to jeszcze przed wakacjami - za dwa tygodnie, 21. czerwca. Na pewno jednak nie wolno nam ustawać w modlitwach dziękczynnych za to, co już powstało oraz błagalnych - o rozwiązania nam jeszcze nie znane, a które z pewnością już są określone w Bożych planach, aby znalazły się potrzebne środki na dokończenie tego jakże potrzebnego dzieła, choć w sposobie realizacji po prostu szalonego.
W taki sposób powstawało w przeszłości wiele Bożych dzieł.