Doroczny festyn za nami | 2026-06-14 |
Sama zaś imprezy robiła wrażenie - szczególnie konferansjer: tak sympatyczny i przekonujący, że niesprawdzające się u nas aukcje, chyba zaczną ożywać. Ten punkt programu przyniósł niespodziewany dochód. Dzięki Bogu za rzeszę wolontariuszy, których jak zwykle jest za mało, ale pojawiają się nowi. To oni biorą na siebie ogromny ciężar organizacji: od składania namiotów poprzez przynoszenie stolików, krzeseł, przeróżnych urządzeń (od nagłośnienia poczynając na gofrownicach kończąc). Festyn to też trud pieczenia ciast, dostarczania fantów, szukania i nakłaniania potencjalnych sponsorów, robienia losów, przygotowania nagród i wiele, wiele innych. Przygotowania te rozpoczynają zwykle następnego dnia po festynie. Wtedy najłatwiej przypomnieć sobie słabe punkty przedsięwzięcia i pomyśleć o zabezpieczeniu się przed nimi na przyszłość. Trudno podawać kwoty zebrane na poszczególnych stanowiskach, bo są one nieporównywalne. Dość jednak powiedzieć, że ogólny dochód przekraczający dwadzieścia trzy tysiące zł jest osiągnięciem rekordowym. Na co przeznaczone będą te pieniądze? To dość proste, ale przedstawmy to jasno: dwa tysiące otrzyma grupa młodzieżowa, wybierająca się do Barcelony. Uczciwie włączyli się w dzieło festynu i dlatego będą mogli podzielić te pieniądze pomiędzy siebie, o tyle zmniejszając koszt wyjazdu do Hiszpanii. Część zebranej kwoty otrzyma PZ Caritas na dofinansowanie wyjazdu swoich podopiecznych (w zależności od ich liczby). Ponad trzy tysiące odłożono na organizację ferii zimowych. Największa kwota przeznaczona będzie na cztery wakacyjne wycieczki dla dzieci. Wynika stąd, że na każdy z nich będzie można przeznaczyć około 4 tys. zł. Obejmuje to koszt wynajmu autokaru i dofinansowanie dzieciom wybranych atrakcji. Te zaś strasznie poszybowały. Ciesząc się już na to, co przed nami, raz jeszcze dziękujemy za udział w festynie i złożone datki. Wolontariuszom zaś składamy szczególne Bóg zapłać! | |
