A oprócz tego... organy | 2026-06-28 |
Po długich próbach udało się nakłonić bardzo zapracowanych organmistrzów (tych samych, którzy instalowali go przed laty) do przyjazdu na Kack. Stało się to w miniony czwartek. Panowie pojawili się z dmuchawą na tyle większą od obecnej, że nie udało się jej zmieścić w dedykowanej do tego skrytce. Nowe (choć używane) urządzenie podłączyli do dotychczasowego sterowania i przeprowadzili strojenie instrumentu. Byli zaskoczeni, że po tak długim czasie nie trzeba było jakoś radykalnie interweniować. Na miejsce został też poproszony nasz pan elektronik, który w tym instrumencie dokonał szeregu udoskonaleń, między innymi instalacji falownika, zapewniającego chociażby miękki start organom. Obecny silnik ma inne parametry od poprzedniego, dlatego trzeba będzie nieco przeprogramować sam falownik, ale to chyba kwestia najbliższych dni. Starej dmuchawy organmistrze zabierać nie chcieli, co oznacza, że teraz będzie można pobawić się w naprawę starego urządzenia - choćby po to, by dysponować zapasowym, na wszelki wypadek. Dziękujemy Bogu za kolejne dobro, dziejące się wśród nas. | |
