Waga Bożego zamiaru | 2016-12-15 |
Jakie to piękne zestawienie: pierwsze czytanie, które mówi o wierności Boga, Jego otwarciu, prezentujące liczne obietnice i deklaracje miłości do człowieka oraz Ewangelia, pokazująca jak to ludzie potrafią docenić ów Boży gest i na słowa proroka tłumnie przyjmować chrzest nawrócenia. Koniecznie trzeba dostrzec znaczenie tegoż określenia: chrzest nawrócenia. Ów drugi - chrzest odpuszczenia grzechów - pojawi się na świecie dopiero gdy Pan Jezus będzie posyłał uczniów, aby udzielali chrztu „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego\". To, oczywiście oznacza, że Janowy chrzest nie przywracał jeszcze pełnej komunii z Bogiem, ale był pierwszym krokiem, na który od zawsze oczekuje Pan Bóg: wyrażenie skruchy i pragnienia powrotu na drogę łaski. Reszta i tak należy do Boga. Wobec faktu potężnego poruszenia wśród ludu i wejścia na drogę kreślącą perspektywę jedności z Bogiem, św. Łukasz zaznacza, że „faryzeusze i uczeni w Prawie udaremnili zamiar Boży względem siebie, nie przyjmując chrztu od niego\". Proszę bardzo: Pan Bóg może wszystko zrobić, wszystko przygotować, stworzyć atmosferę i wyposażyć w środki, a człowiek jest w stanie ów cały Boży wysiłek przekreślić swoim uporem - udaremnić zamiar Boży względem siebie. | |
