Ludzie Boga | 2016-12-19 |
Tak można by nazywać tych, których Pan Bóg sam chciał, sam powołał, wyposażył i prowadził... Czy to nie ciekawe, że w ostatnich, przedświątecznych dniach, Kościół prezentuje nam postacie ludzi, którzy odegrali wielką rolę w dziejach zbawienia, ale ich przyjście na świat poprzedzone zostało długim wyczekiwaniem rodziców, licznymi modlitwami, ofiarami i postem? Ludzie ci bowiem doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że dziecko jest darem Boga, nie zaś podstawowym prawem każdego rodzica... Pomyślmy: Pan Bóg i tak zamierzał ofiarować im potomstwo. Dlaczego więc zwlekał? Pewnie właśnie dlatego - oni w swej pobożności i zaufaniu do Niego, trwając w błagalnych modlitwach, uświęcali się z dnia na dzień. W ten sposób powierzane im dziecię trafiało do środowiska napromieniowanego modlitwą, otwartego na każdą wolę Boga, a dzięki temu już od początku dni swoich uczyło się co znaczy zawierzyć Bogu i oddać się Jemu totalnie. Dziś nie mniej niż w tamtych czasach potrzeba proroków. Pan Bóg z pewnością chętnie ich pośle. Czy jednak doczeka się rodzin przygotowanych poprzez modlitwę, pokorę, zawierzenie?
| |
