Licznik odwiedzin: 36380014
Z życia parafii
Posadzka kościoła
2012-05-20

Informowaliśmy już o możliwości dokonania okazyjnego zakupu granitowych płyt na posadzkę. W minionym tygodniu dokonano dokładnego pomiaru jej powierzchni i okazało się, że potrzeba nam 600 m tego surowca. W najbliższych dniach mają się pojawić projektanci, którzy ostatecznie orzekną ile potrzeba owego kamienia szarego (jakiego wzór oglądać można w kościele przy figurze Matki Bożej Fatimskiej), a ile nawiązującego kolorystyką do położonego już w prezbiterium.
   Trudno orzec kiedy posadzka owa zostanie położona, ale dobrze się stało, że Rada Ekonomiczna zadecydowała o zakupie samego materiału, na którym - jak wiemy - w tym konkretnym przypadku możemy zaoszczędzić ok. 30 tys. zł. Rozpoczęliśmy więc zbiórkę ofiar na ten cel, a w chwili obecnej zebrano już 1150 zł. Jutro ma dojść do konkretnych rozmów ze sprzedawcą i wówczas będzie wiadomo ile dokładnie potrzeba pieniędzy oraz ewentualnie w jakim czasie musimy się sprężyć z zapłatą.

Figura "Piety"
2012-05-20

Wiadomo już, że wykonanie przez profesjonalistów kaplicy "Piety" na wzór kaplicy bł. Jana Pawła II kosztować miałoby 15 tys. zł. Dlatego, sprawdzeni już podczas rozmaitych pracach w naszym kościele, panowie zaoferowali swoją pomoc. Dzięki ich inicjatywie gotowy jest już kamień, na którym stanąć ma figura "Piety", a wczoraj zbudowali oni podest z bloczków betonowych, na których to kamień ów zostanie położony. Sprawa jest o tyle pilna, że jeśli od wtorku ma się rozpocząć malowanie kościoła, to powinny zostać usunięte elementy dotychczasowej dekoracji z otoczenia "Piety", które akurat do naszego kościoła zupełnie nie pasują. Na samym początku czeka nas więc przywiezienie kamienia - podstawy oraz przeniesienie figury na nowe miejsce.

Jakie losy naszej kawiarenki?
2012-05-20

Gdy w dawnej salce katechetycznej pod zakrystią wymieniono okna, instalację elektryczną, wzmocniono i odmalowano ściany, podwieszono nowy sufit a na podłodze pojawiła się wylewka samopoziomująca, wydawało się, że tyko kwestią czasu jest wejście stolarzy do owego pomieszczenia, aby nadać mu oczekiwany klimat i funkcjonalność. Ale! Potrzebna jest jeszcze wykładzina - ta sprawdzona już wcześniej w salkach pod plebanią. Wykonawca tej konkretnej wykładziny dał na siebie dość długo czekać. Pojawił się w minionym tygodniu z urządzeniem do sprawdzania wilgotności podłoża. Okazało się, że jest ona zbyt wysoka - wynosi od 76 na wet do 92%! Skąd się to wzięło? Po zamontowaniu nowych drzwi do tego pomieszczenia, zostały one zakluczone, aby nie kręciły się tam osoby niepowołane. Ktoś jednak przezornie zamknął tam wszystkie okna... Trzeba więc znów czekać...
   Nie był to jednak czas zmarnowany. W minionym tygodniu do pracy przystąpił elektryk zakładając większość gniazd elektrycznych i kontaktów - pozostało jedynie kilka specjalistycznych lub niestandardowych. Założył też oprawy oświetleniowe. Pozostaje jeszcze trochę poczekać...

Bierzmowanie
2012-05-20

W miniony piątek w naszej świątyni odbyła się uroczystość bierzmowania. Sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej udzielał ks. bp Ryszard Kasyna, a obdarowanych owymi darami zostało 28 gimnazjalistów.
   Miejmy nadzieję, że ów sakrament zbliży ich do Pana Jezusa oraz pozwoli odkryć piękno Kościoła, w którym łatwiej odkrywa się drogi ku Niemu prowadzące. Zresztą zachęcał ich do tego sam Ks. Biskup podpowiadając młodzieży świeżo bierzmowanej cotygodniowe spotkania dla jeszcze większego zintegrowania się z parafią i podjęcia jakiegoś rodzaju służby na rzecz wspólnoty, do której należy.

Spotkanie połączonych Rad
2012-05-13

Istniejąca w parafii Rada Duszpasterska i Ekonomiczna mają co prawda różne zadania, niemalże wykluczające się, niekiedy jednak wymagane jest wspólne spotkanie - zwłaszcza wówczas, gdy przed wspólnotą stają bardzo ważne zadania. Tak stało się i tym razem. Aktualnie bowiem realizujemy we Kościele polskim temat "Kościół naszym domem", ale już na 11 października papież Benedykt XVI zapowiedział ogłoszenie Roku Wiary. Musimy się do tego dobrze przygotować, gdyż dla naszej parafii będzie to jednocześnie osiemdziesiąty rok istnienia. Ten konkretny temat został zaledwie zasygnalizowany, a konkretnie rozmawiać będziemy o tym na wrześniowym spotkaniu.
   Z pozostałych spraw: zatwierdzono propozycję odmawiania wypominek rocznych dziesięć minut przed sumą niedzielną. Ta zamiana daje możliwość ćwiczenia z dziećmi śpiewu przed Mszą św. dla nich (tę próbę podejmiemy dopiero po wakacjach). Zadecydowano też o powrocie nabożeństwa eucharystycznego w pierwsze niedziele miesiąca po sumie.
   Rozmawiano też o święceniach, prymicjach i sekundycjach naszych tegorocznhych diakonów - praktykantów. Poruszono też kwestię uroczystości Bożego Ciała, decydując o stałej trasie przebiegu procesji. Wspomniano też
o pielgrzymce do Wejherowa ubolewając, że jeszcze w tym roku będziemy musieli ratować się pożyczką sprzętu nagłośnieniowego.
   Ze względu na bliskie już malowanie kościoła zastanawiano się nad propozycją kilku panów z parafii, chcących przesunąć sposobem gospodarczym "Pietę" na miejsce przeciwległe do kaplicy papieskiej. Profesjonaliści bowiem wycenili to na 15 tys. zł...
   Trudniejszą przeprawę mieli członkowie Rady Ekonomicznej. Wiadomo -
z próżnego i Salomon nie naleje, a tu wydatków moc! Gdy chodzi o malowanie, to sprawa jest dość jasna: przed dwoma laty zapadła decyzja, że po dużej inwestycji, jaką było wylanie posadzki na całości kościoła, trzeba będzie go wymalować. Do tego jesteśmy już częściowo przygotowani, a w związku
z tym są już odłożone pieniądze przynajmniej na część potrzebnych do malowania materiałów. Od decyzji inżynierów poszukujących wciąż przyczyny pękania ścian naszego kościoła będą też zależały działania zaradcze. Miejmy nadzieję, że znajdą oni skuteczny sposób na powstrzymanie tego procesu, no
i zmieścić by się trzeba w czasie obecności malarzy w kościele.
   Druga rzecz to organy. Najlepiej, gdyby zostały one rozmontowane i wywiezione jeszcze przed wejściem malarzy. Wiadomo przecież, że ich rozbiórka będzie się wiązała z powstaniem dużej ilości kurzu. Przy tej okazji zostaną też wyrwane drewniane, zarobaczone podłogi na chórze oraz przeżarte kornikiem ławki, które się tam znajdują jak również drewnianą część balustrady na chórze, w której też gnieździ się niezła kolonia robactwa.
   Trzecim tematem były owe płyty granitowe, które w formie okazji pojawiły się - chciałoby się powiedzieć - z przypadku. Wierzący człowiek jednak nie uznaje przypadków, a znaki Boże. I tak pewnie należy potraktować pojawiającą się propozycję zakupienia materiału na posadzkę po bardzo okazyjnej cenie. Płyty granitowe zostały w dużej ilości sprowadzone na pobliską budowę, na której nie wykorzystano całości i dlatego można je kupić bardzo okazyjnie po cenie zakupu. Decyzja Panów z Rady Ekonomicznej była jednoznaczna: skoro jest możliwość zaoszczędzenia w podstawowym materiale blisko 30 tys. zł to nie ma o czym mówić, bo praca i tak kiedyś będzie musiała być wykonana, a przy normalnych warunkach cenowych trzeba będzie o taką właśnie kwotę bardziej się wysilić. Jak tego jednak dokonać przy zaplanowanych obciążeniach? Skoro częściowo jesteśmy zabezpieczeni, to znaczy, że "wstępne" dla malarzy zdołaliśmy odłożyć, pierwsza rata na organy też już przygotowana (druga będzie z kolęd) to w zasadzie kolekty inwestycyjne do sierpnia włącznie powinny pokryć koszt malowania. Nie ma natomiast na granit... Padła więc propozycja ogłoszenia zbiórki (poza kolektami) na konkretny cel. Jak to napi-saliśmy w ogłoszeniach parafialnych - nie będzie publicznych podziękowań, ale godzi się wystawić zaświadczenie - podziękowanie oraz wpisać do parafialnej księgi ofiarodawców. Zdajemy sobie sprawę, że dużo jest tych obciążeń, ale jasnym jest też to, że przyszłość może być trudniejsza, a wtedy nie wiadomo, czy w ogóle będzie nas stać na takie inwestycje.

Dzień Pierwszej Komunii św.
2012-05-06

Wielu dziwiło się, że dzieci w naszej parafii przystępowały do I Komunii św. we wtorek, nie zaś tradycyjnie w niedzielę. A był to przecież dzień 1 maja, który dla wielu dorosłych ludzi kojarzy się raczej z pierwszomajowymi pochodami z minionej epoki. Tym większe więc zdziwienie. Wynikało ono jednakże z innego zdziwienia,  wywołanego uroczystością dokładnie sprzed roku. Wówczas to niemało zamieszania uczyniła decyzja Ojca Świętego Benedykta XVI o terminie beatyfikacji naszego Papieża Jana Pawła II właśnie na dzień 1 maja. Wielu wówczas nie wierzyło: mówili, że to nie najlepszy pomysł, aby papieżowi antykomuniście zgotować beatyfikację w dzień kojarzony (przynajmniej w Polsce) właśnie z komunistami... A jednak.
   Z rodzicami przygotowującymi dzieci do I Komunii św. już na początku roku szkolnego ustaliliśmy termin tej uroczystości na Niedzielę Miłosierdzia, która przecież w ubiegłym roku przypadała na dzień 1 maja. Wielu więc zdołało już zamówić lokale na ten dzień, niektórzy zdołali już zaprosić gości... Cóż było zrobić w tej sytuacji? Pozostaliśmy więc przy konkretnej dacie, ale trzeba było zmienić godzinę naszej, parafialnej uroczystości, aby zarówno rodziny dzieci pierwszokomunijnych jak i ich goście mogli uczestniczyć w transmisji telewizyjnej z uroczystości rzymskich. W ten sposób bł. Jan Paweł II stał się szczególnym patronem dzieci przystępujących do I Komunii św. w roku 2011. Z tego też powodu na początku bieżącego roku szkolnego ustaliliśmy z rodzicami, że I Komunia św. dzieci w tym roku winna przypaść w rocznicę tamtego wydarzenia. Tak też się stało.
   Dla rodziców jest to z pewnością termin dogodny, a i pewnie dla przyjezdnych gości, skoro przypada pośród innych dni wolnych... Jest to korzystne również dla wspólnoty parafialnej. Mimo bowiem rozdzielenia owej niezbyt licznej grupki dzieci na dwie po 31 dzieci w każdej, ilość członków rodzin oraz gości właściwie na obu Mszach wypełniała nasz niemały kościół. W niedzielę ta liczba ludzi nakładała by się na zwykłych uczestników niedzielnej Eucharystii, powodując jeszcze większy tłok. Tak zaś uczestniczyli w niej wyłącznie sami zainteresowani ową uroczystością.
   Dobrze spisała się też KSM Semper Fidelis, której członkowie dopilnowali porządku w kościele oraz rezerwacji miejsc dla rodziców i najbliższych gości dzieci I Komunijnych.

Parare vias Domini (Przygotować drogi Pana)
2012-04-29

Jan Bernard Szlaga, syn Jana i Heleny z domu Ściesińskiej, urodził się 24 maja 1940 roku w Gdyni, w domu przy ul. Kurpiowskiej 13. Ochrzczony został 2 czerwca 1940 roku przez ks. prob. Pawła Lubińskiego w naszym kościele. Ojciec, przed wojną pracownik Poczty Polskiej w Gdyni, pracował wówczas na kolei. Do pra-cy na poczcie w Gdyni, w ekspedycji telegramów, powrócił po zakończeniu II wojny światowej. Matka nigdy nie pracowała zawodowo. Był najmłodszym z sześciorga rodzeństwa (Tadeusz, Genowefa, Małgorzata i Maria; nie żył najstarszy syn, Kazimierz, zmarły we wczesnym niemowlęctwie). Rodzice zmarli w pierwszych „lubelskich" latach ks. Jana Szlagi  ojciec w roku 1967, a matka w 1971, wkrótce potem, w 1972, zmarł brat Tadeusz, były więzień łagru w Workucie, w 1997 zmarła najstarsza siostra Genowefa, a w 2008 Małgorzata. Jego szkoła podstawowa to nasza „Trzynastka" w latach 1947-53. Po pierwszym roku nauczania uzyskał promocję do klasy III. Jeszcze przed I Komunią świętą zaczął służbę mini-strancką; w ostatnich latach szkoły podstawowej ks. prob. Robert Rompa wyznaczył go na prezesa koła ministrantów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1953 roku rozpoczął naukę w szkole średniej, najpierw w Collegium Leoninum w Wejherowie, gdzie ukończył klasę VIII i IX. W 1957 Jan Szlaga zdał w Pelplinie pierwszą maturę, prywatną, za którą uzyskał Nagrodę Rektora WSD. W czasie studiów w Wyższym Seminarium Duchownym, w roku 1959, po ukończeniu klasy XI w Korespondencyjnym LO w Gdańsku („Topolówka"), zdał maturę państwową. 2 czerwca 1963 roku przyjął święcenia kapłańskie, a Mszę św. prymicyjną odprawił w naszym kościele. Jako wikariusz pracował w Łęgu i w Jabłonowie Pomorskim. 1 października 1965 roku zaczął studia specjalistyczne z zakresu biblistyki na KUL-u, gdzie w 1968 roku uzyskał tytuł magistra teologii oraz stopień licencjata teologii w zakresie nauk biblijnych, a w 1970 roku stopień doktora . W roku akademickim 1972/73 odbył studia specjalistyczne na Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie.
W roku 1976 habilitował się na Wydziale Teologicznym KUL , po czym w 1979 roku został powołany na stanowisko docenta i kierownika Katedry Egzegezy Ksiąg Narracyjnych Nowego Testamentu. W 1983 roku uzyskał tytuł profesora nadzwyczajnego. Wcześniej, w roku 1977, został mianowany profesorem egzegezy NT w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie.  W latach 1979-81 był prodziekanem Wydziału Teologicznego, a w 1981-84 jego dziekanem, zaś w 1984 roku został wybrany na prorektora KUL (ponownie wybrany w 1986). Również w 1984 roku został mianowany kapelanem honorowym Jego Świątobliwości. W latach 1969-88 pracował w zespole redakcyjnym „Encyklopedii Katolickiej", a w latach 1981-88 był członkiem jej redakcji naczelnej. W roku 1988 został biskupem pomocniczym chełmiń-skim. Na zawołanie biskupie wybrał hasło „Parare vias Domini". Po przyjęciu sakry biskupiej, zajęcia dydaktyczne na KUL-u zachował w wymiarze pół etatu, natomiast rozszerzył zakres wykładów w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. W roku akademickim 1991/92 podjął jako profesor zwyczajny wykłady monograficzne z symboliki biblijnej na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego. Po reorganizacji struktur Konferencji Episkopatu Polski został 2 maja 1996 wybrany na przewodniczącego Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski. Był także członkiem Rady do Spraw Ekumenizmu Konferencji Episkopatu Polski, a nadto (od 1997) uczestniczył w pracach Komisji do Spraw Dialogu pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski a Polską Radą Ekumeniczną. 25 marca 1992 roku został ordynariuszem nowej diecezji pelplińskiej. Uroczysty ingres do Bazyliki katedralnej w Pelplinie odbył 24 maja 1992 roku. Przeprowadził reformę administracji diecezji w ramach dekanatów, ustanowił nowe parafie, błogosławił i poświęcał nowe kościoły, utworzył Kapitułę Kartuską i Koronowską. Zwołał I Synod Diecezji Pelplińskiej. Zwołał i przeprowadził diecezjalny Kongres Eucharystyczny (1993), diecezjalny Kongres Trzeźwości (1994) i diecezjalny Kongres Różańcowy (1998). Powołał do istnienia Katolicką Rozgłośnię Diecezji Pelplińskiej Radio „Głos". Zainicjował proces beatyfikacyjny kapłanów męczenników okresu II wojny światowej. Dbałość o stan materialny Kościoła diecezjalnego wyrażała się przede wszystkim w trosce o Bazylikę katedralną. Powołał do istnienia 3 uniwersytety ludowe. Utworzył w diecezji 5 liceów katolickich. W 1997 roku powołał Chrześcijańską Szkołę pod Żaglami i był jej patronem. Opublikował wiele artykułów, rozpraw, przyczynków i haseł encyklopedycznych. Był redaktorem wielu prac zbiorowych, w tym zwłaszcza „Wstępu ogólnego do Pisma Świętego".
W maju 2009 roku prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył biskupa  Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.  25 kwietnia 2012 r. biskup  zmarł w starogardzkim szpitalu powiatowym. 

Z życia parafii
2012-04-22

Jeden z naszych parafian w luźnej rozmowie wspomniał o ciekawej propozycji Muzeum Diecezjalnego w Pelplinie, którego dyrektorem jest pochodzący z Witomina ks. Kan. Wincenty Pytlik. Otóż w siedzibie wspomnianego muzeum odbywają się tzw. Koncerty Czwartkowe,na które zapraszani są muzycy i całe zespoły do wykonania przed dość kameralną publicznością przygotowanego przez siebie repertuaru. Nie ma wątpliwości, że w tym wypadku diecezja pelplińska może mówić o sobie "mecenas kultury". Dzisiejsze czasy człowieka na kulturę raczej nie otwierają, a jeśli już zdarzają się jakieś sensowne propozycje, to wiążą się z kosztami. Jednej osobie zdecydowanie łatwiej, ale chcąc zabrać całą rodzinę na takie wydarzenie... A tam - wstęp wolny.
   Na spotkaniu Legionu Maryi, jego członkinie postanowiły wykorzystać okazję i dowartościować się kulturalnie udziałem w Koncercie Wielkanocnym w wykonaniu chóru kameralnego "441 hz" pod dyr. Anny Wilczewskiej. (Tym bardziej, że jest busik, który ostatnio ktoś pieszczotliwie nazwał moherowym autobusem...) Polifoniczne wykonanie chórzystów zasługiwało na najwyższą ocenę. Po prostu warto było. 17 maja o godz. 19.30 odbędzie się Koncert Maryjny w wykonaniu Orkiestry Szkoły Muzycznej II st. z Torunia pod dyr. Piotra Dołęgowskiego. U nas będzie to dzień przed bierzmowaniem, ale może ktoś był już wcześniej bierzmowany i zechce pojechać?...

Złodzieje przyłapani
2012-04-22

   Pewnie zbyt wcześnie, by mówić o szczegółach, ale dzięki działaniom gdyńskich policjantów i (nie mam co do tego wątpliwości) modlitwie wielu parafian, złapano złodziei - tych, którzy w nocy z 26 na 27 marca br. włamali się do naszego kościoła wyłamując okno kawiarenki, zniszczyli skarbonki i ukradli mikrofony.
   Jest to o tyle dziwniejsze, że zdecydowaliśmy się owej kradzieży nie zgłaszać, a to z prostej przyczyny - skoro szkoda niewielka, to i mobilizacja do poszukiwań złoczyńców będzie pewnie adekwatna. Poza tym w parafialnym archiwum są co najmniej dwa protokoły policyjne dotyczące włamań: jednego do kościoła, a drugiego do garaży przy plebanii. Do nich dołączone są też zawiadomienia o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawców. Dlatego też i ostatniego włamania do kościoła nie zgłaszaliśmy policji. A tu niespodzianka - we środę około południa zadzwonił do drzwi plebanijnych młody mężczyzna. Okazało się, że to policjant, który wraz z kolegami obwozi przyłapanego na innej kradzieży złodzieja. To była tzw. wizja lokalna, podczas której młody przestępca wskazywał miejsca swoich nocnych wyczynów...
   Spisano też protokół. Reszta należeć będzie do sądu. Czy jednak odzyskamy skradzione mikrofony? Tego pewnie nie należy zakładać (najwyżej mile się rozczarujemy) Trzeba jednak powiedzieć, że tym razem Pan Bóg okazał się nie tylko sprawiedliwy, ale - jak by nie było - również i rychliwy.

Na cele inwestycyjne
2012-04-15

Wyjątkowo dużo udało się tym razem zebrać na kolekcie przeznaczonej na cele inwestycyjne - to przecież grubo ponad 6 tys. zł. Był to przede wszystkim owoc zwiększonej frekwencji w świąteczny dzień. Moglibyśmy więc prędko ruszymy z kolejnymi inwestycjami i byłoby tak, gdyby nie konieczność spłaty należności w kurii, z którymi zalegamy od początku roku. Za samo ubezpieczenie obiektów parafialnych zapłaciliśmy ponad 2 tys. zł, do tego tzw. ryczałt z pierwszych czterech miesięcy, kolekta na uczelnie katolickie i... wyszło blisko 6 tys. zł. A w miniony czwartek otrzymaliśmy rachunek za ogrzewanie, czyli za gaz z ostatniego miesiąca za kościół oraz za plebanię z dwóch ostatnich miesięcy - tu ponad 6 tys. No, ale miejmy nadzieję, że kolejne rachunki pozwolą nam odetchnąć z ulgą i realizować powzięte zamierzenia.  

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku