Z Bogiem się nie igra | 2026-11-03 |
Jesteśmy w czasie szczególnie intensywnych modlitw za naszych zmarłych i pełni ufności, że Miłosierdzie Boże przeleje się na nich, i że osiągną zbawienie. Tyle że nie zależy to już od nas. Każdy z naszych zmarłych za życia sam sobie wyznaczył kierunek: stał przed takim wyborem, jaki i my mamy za naszych dni. Zaproszenie Chrystusa do udziału w przygotowanej przez Niego uczcie jest tak samo dziś jak i wówczas, w ich wypadku, ogromnym zaszczytem i wyróżnieniem. Ileż trzeba mieć buty w sobie, pychy i zarozumiałości, a przy tym głupoty, by pod byle pretekstem nie skorzystać z takiej okazji. Toteż wyrok nie mógł być inny: Żaden z zaproszonych nie skosztuje mojej uczty.
| |
