Licznik odwiedzin: 36379934
Z życia parafii
Postumenty kościelnych figur
2013-04-14

   Figura bł. Jana Pawła oraz Pieta wspaniale się prezentują na kamiennych płytach. Te jednak - wiadomo - ułożone są na postumentach ułożonych ze zwykłych pustaków. Zostały one co prawda otynkowane, ale nie wyglądało to najlepiej. W miniony poniedziałek panowie kamieniarze obłożyli je więc płytami granitowymi, które położone zostały niedawno na posadzce kościoła. W ten sposób doskonale komponują się one z podłożem i nie rażą oczu

Jałmużna wielkopostna
2013-04-07

   Już po raz czwarty w naszej wspólnocie Parafialny Zespół "Caritas" prosił o materiale wsparcie - w formie "Jałmużny wielkopostnej" - inicjatyw przez siebie podejmowanych na rzecz ubogich mieszkających na terenie parafii. Jest to działanie podwójnie użyteczne:po pierwsze mobilizuje ono do konkretnej troski o biednych w myśl nakazu uczynków miłosiernych co do ciała, po wtóre zaś dostarcza członkom Parafialnego Zespołu "Caritas" konkretne środki ma-terialne na prowadzenie właściwej sobie działalności. Można powiedzieć w ten sposób: wszyscy jesteśmy zobowiązani do troski o biednych, nie wszyscy jednak mamy czas na służenie im. Co więcej, pośród wielu ubogich trudno nam jednoznacznie ocenić, czy stan biedy jest losowy czy zawiniony, a nawet gdybyśmy nie brali tego pod uwagę, nie wiemy czy świadczona pomoc przyniesie potrzebne wsparcie czy też zdegraduje przyzwyczajanych do ciągłego brania. Dlatego i tu praca "Caritasu" jest nieoceniona - ci, jako rodowici kacczanie, najlepiej znają swoich sąsiadów i wiedzą komu pomoc się należy, a kto tylko legitymuje się zaświadczeniami (koniecznymi na przykład w MOPS-ie).
   PZ "Caritas" dysponuje bardzo skromnymi środkami. Jego konto zasilać można poprzez wrzucanie drobnych ofiar do skarbony św. Antoniego, wyraźnie oznaczonej logo "Caritas". Parafialny festyn również wzbogaca konto tej organizacji, choć na krótko, bo pieniądze w ten sposób zdobyte rozpływają się na pomoc w organizacji letniego wypoczynku dla dzieci. Nie można, niestety, pomóc naszym "caritasowcom" poprzez słynny 1% na organizacje pożytku publicznego. Owszem - można, ale pieniądze te wędrują na konto diecezjalnej "Caritas", nie zaś do lokalnej, parafialnej grupy pomocowej.
   Dlatego jednorazowa (w ciągu roku) akcja papierowych skarbonek "Jałmużny wielkopostnej" dla skromnego budżetu PZ "Caritas" stanowi duże wsparcie. Samych skarbonek rozdysponowano co prawda w tym roku blisko 450, a wróciło z nich zaledwie 100. Da się to wytłumaczyć, bo przecież leżące na stoliku przy wyjściu z kościoła kolorowe kartoniki z pewnością kuszą dziecięce oczy i rączki. Pierwotnie zresztą propozycja owych skarbonek skierowana była wyłącznie do dzieci, ale z tychże dziecięcych zbiórek było duuużo, duuuużo... żółtych pieniążków. Duuużo też kłopotu mieli z tym członkowie "Caritas"-u, którzy najpierw musieli wszystko skrupulatnie przeliczyć, a potem jeszcze znaleźć kogoś, kto zechciałby to dziecięce "złoto" wymienić na większe nominały. Od kilku zaś lat podkreśla się, że ma to być akcja rodzinna. No, i są efekty. O ile w ubiegłym roku zebrano ze skarbonek ok. 2,5 tys. zł, to tym razem w przyniesionych w Wielką Sobotę skarbonkach kryło się już 3238 zł. (Może jeszcze parę złotych dojdzie, bo w zakrystii pojawiły się dwie spóźnione skarbonki - zapewne kogoś, kto wyjeżdżał na Święta poza Kack.)
   Serdecznie więc dziękujemy za to wsparcie, które z jednej strony jest naszym obowiązkiem, z drugiej zaś konkretną pomocą udzieloną - przez pośrednictwo wolontariuszy - naszym biednym bliźnim.

Nowe oparcia w ławkach
2013-04-07

   W czasie zimowym (czy choćby podczas aktualnej "zimy wiosennej") nie stanowi to większego problemu  kiedy właściwie wszyscy przychodzą do kościoła ciepło odziani. Mniej komfortowo będzie wówczas, gdy zakończy się już sezon grzewczy a wiosenne ciepło nieco będzie mylić, prowokując do zakładania lżejszej odzieży. Wówczas to siedzenie w przewiewnej ławce może powodować ból nerek czy kręgosłupa. Dlatego właśnie przed blisko trzema miesiącami rozmawialiśmy z parafianami trudniącymi się na co dzień tapicerstwem. Chodziło o radę w zakresie zlikwidowania prześwitów w naszych ławkach tapicerowanymi oparciami. Ci zaś nie tylko podpowiedzieli jak należałoby to wykonać, ale zaoferowali swoją pomoc w zakresie zarówno wykonawstwa jak i materiału potrzebnego do wykonania oparć. Pozostało już tylko porozmawiać ze stolarzem, który wymierzył potrzebne długości i wysokości owych oparć, zakupił płyty, pociął je i pomalował pod kolor ławek. Tak przygotowane elementy dostarczył tapicerom, a ci bardzo szybko się uwinęli z tym - bądź co bądź - niemałym zadaniem. Jeszcze przed Świętami wszystkie owe oparcia zostały przywiezione do kościoła, zaś wczoraj stało się to, co dziś widać. Pięciu panów wraz owym tapicerem zamocowało wspomniane oparcia do ławek. Bóg zapłać wszystkim.

Kolejne działania elektryka
2013-03-31

   Możemy powiedzieć, ze mamy "dyżurnego elektryka", który wciąż czuwa, aby w naszym kościele, w dziedzinie za którą czuje się odpowiedzialny, wszystko było w najlepszym porządku. Dlatego właśnie, niemal w ostatniej chwili, zadzwonił z pytaniem, czy to aby nie za późno, aby położyć jeszcze jeden kabel... Tak, jeszcze jeden. Chodzi o to, aby zespół muzyczny, który ma swój kącik śpiewaczy przy ołtarzu Miłosierdzia Bożego, nie musiał ciągnąć długich przedłużaczy z gniazd, których jest w obrębie tegoż ołtarza aż nadto, lecz by mógł zasilać sprzęt muzyczny z filara. Oczywiście było to na dzień przed ułożeniem nowych płyt granitowych w tym rejonie kościoła. Przy tej okazji nasz kolejny "dyżurny" - elektronik zaakceptował pomysł, by na wszelki wypadek również do tego miejsca doprowadzić kable komputerowe, aby można było sterować rzutnikiem multimedialnym podczas występów scholi czy zespołu muzycznego. Następnego ranka przywiózł więc potrzebne kable, które również zostały zatopione w warstwie klejowej pod płytkami. I mamy nadzieję, że to już wystarczy - przynajmniej w obrębie podłogi kościoła...
   Przy okazji został też zrealizowany wcześniejszy plan podświetlenia rozety, czyli okrągłego witraża nad wejściem głównym do kościoła. Jest to piękny element, ozdabiający bryłę naszego kościoła, ale od zewnątrz praktycznie niewidoczny. Dlatego właśnie przed dwoma tygodniami "dyżurny elektryk" zainstalował na stelażu organowym dodatkowe źródła światła, z myślą o których jeszcze przed malowaniem położył kable zasilające. Od tej pory bardzo oszczędne lampki diodowe załączać się będą po zapadnięciu zmierzchu i od wnętrza oświetlać będą wspomniany witraż. Będzie to niewątpliwa ozdoba kościoła i wcale nie będzie to oznaczało, że pan kościelny zapomniał wyłączyć światła w kościele.

Doczekaliśmy się!
2013-03-24

   Panu Bogu podziękować możemy za zakończenie prac, które tak naprawdę nie miały się jeszcze w ogóle rozpocząć, ale dzięki łaskawości Boga i życzliwości ludzkiej doszło do rozpoczęcia prac kamieniarskich, a to, co się rozpoczyna zwykle też powinno kiedyś odnaleźć swój koniec. Tak właśnie stało się z posadzką naszego kościoła. Na szczęście dla nas i dla firmy wykonawczej prace zostały już ukończone. Przynajmniej na założonym etapie. Pozostanie nam jeszcze dokończyć przedsionek kościoła oraz wejście na chór. To jednak wiąże się z większymi kosztami, bo będzie to jakby "transakcja wiązana" - łączyć się to będzie z wymianą drzwi wejściowych, podniesieniem kostki brukowej do poziomu progu świątyni itd. Z pewnością więc nie nastąpi to w przyszłym roku, który będzie stał pod znakiem spłacania remontowanych organów. Cieszmy się jednak tym, co mamy oraz radosnym zaangażowaniem tych wszystkich, którzy pomagali przy sprzątaniu strasznie zabrudzonej świątyni.

Spotkanie obu Rad
2013-03-24

   W minioną środę odbyło się spotkanie połączonych Rad: Duszpasterskiej i Ekonomicznej. Połączenie owo wynikało z konieczności stworzenia szerszej reprezentacji wszystkich środowisk naszej parafii dla omówienia przede wszystkim spraw najbliższych nam, to znaczy bliskiego już Triduum Paschalnego, podczas którego nie będziemy w tym roku gościć członków Ruchu Światło - Życie, gdyż zorganizowano dla nich rekolekcje w tej formie w domu rekolekcyjnym w Straszynie. Niemniej jednak trzeba było omówić ten najważniejszy pod względem liturgicznym czas w Kościele, przydzielając funkcje i obowiązki poszczególnym grupom parafialnym. Przy okazji ustalono, że - jak to było poprzednio - adoracja Pana Jezusa w Ciemnicy odbywać się będzie na zasadzie zaproszenia do udziału w niej wszystkich, natomiast nocna adoracja (z piątku na sobotę) będzie się odbywała zgodnie ze sprawdzonym już harmonogramem, tzn. według ulic,
z tym że (dla sprawiedliwości) nastąpi przesunięcie o jedną godzinę.
   Rozmawiano również o gruntownym sprzątaniu naszej świątyni, które stało się koniecznością ze względu na kończące się właśnie prace kamieniarskie. Tu padł apel o dodatkową mobilizację możliwie szerokiego grona osób z poszczególnych wspólnot, aby już na Niedzielę Palmową kościół prezentował się tak, jak tego wszyscy oczekujemy.
   O zbliżającej się wizytacji parafialnej zaledwie wspomniano. Przeprowadzi ją 2 czerwca ks. abp Metropolita Sławoj Leszek Głódź. Do tego jednak trzeba będzie wrócić na odrębnym spotkaniu około maja.
   Zadecydowano też o zgłoszeniu grupy parafialnej na wyjazd do Warszawy na "Wspólne uwielbienie Jezusa w mocy Ducha Świętego", które będzie miało miejsce na stadionie narodowym w dniu 6 lipca. Przewodniczyć mu będzie dobrze znany ks. John Baptist Bashobora, człowiek wiary nieprzeciętnej, uzdrowiciel i charyzmatyk. Spotkanie może być wspaniałą okazją do obudzenia dobra w wielu sercach i zapalenie entuzjazmu ewangelicznego.
   Spotkanie zakończyło się krótką modlitwą, a po nim członkowie Rady Ekonomicznej pozostali jeszcze na krótko, aby om owić sprawy związane z finansowaniem trwającej inwestycji. W zeszycie wpłat ofiarodawców indywidualnych widnieją wpisy na ogólną kwotę 3850 zł, ale niestety po drodze "dopadły nas" rachunki m. in. za ogrzewanie kościoła, stąd z zebranych dotąd pieniędzy (łącznie z kolektą inwestycyjną) wykonawcy przekazano 6 tys. zł, ale już następnego dnia pojawił się ofiarodawca, którego polecamy łaskawości Pana Boga, składając na ten cel 9 tys. zł. Te pieniądze również przekazano do firmy kamieniarskiej. W ten sposób pierwsza rata została już uregulowana, zaś do 10 maja winniśmy zebrać 10 tys. zł. Podobne kwoty pozostaną na czerwiec i lipiec. Należy się pocieszać, że wówczas budżetów domowych nie będą już obciążały koszty ogrzewania, stąd i wpłaty indywidualne mogą się nieco zwiększyć, co w połączeniu z kolektami inwestycyjnymi pomoże sfinalizować inwestycję we właściwym czasie.

Kleryk na praktyce
2013-03-17

   Jeden już był - na przełomie sierpnia i września. Teraz, z woli władz seminaryjnych przybył do nas Łukasz Szymanowski, kleryk IV roku Gdańskiego Seminarium Duchownego w Gdańsku-Oliwie. Urodził się 1.06.1990 r. w Pucku, a to dlatego, że jeszcze wówczas rodzice jego mieszkali na Helu. Potem przeprowadzka do Redy i właśnie stamtąd, a konkretnie z Parafii Wniebowzięcia NMP i św. Katarzyny, zaraz po zdaniu matury wstą-pił do seminarium. Tam na co dzień  zaangażowany jest w dzieło powołań, udzielając się w zespole „Powołaniówka". Pełni także funkcję głównego bibliotekarza seminarium.
   Od dziś rozpoczyna nową przygodę - praktykę akolicką w naszej parafii. Ale cóż to za praktyka, skoro skończyć się ma ona w Wielką Środę? Tak, tego roku, czyli jeszcze w Wielkim Poście. No trudno. Co prawda w tej sytuacji owa praktyka bardziej powinna się raczej nazywać wizytą, ale Bogu bądźmy wdzięczni i za to, a kleryka Łukasza otaczajmy modlitwą.

Piękny, metalowy krzyż
2013-03-17

   Już jakiś czas temu w tzw. "drugiej zakrystii" odnaleziony został piękny, metalowy krzyż procesyjny. Był on uszkodzony w podstawie, zaśniedziały oraz chwiejny w swych poszczególnych elementach. Wystarczyło jednak pokazać go panu ślusarzowi (który już bardzo wielkie ma zasługi dla naszej świątyni) a już padła gotowość do odrestaurowania go. Zastanawialiśmy się też, gdzie go wyeksponować i okazało się, że najlepszym miejscem będzie chyba stojak przy ołtarzu, który utrzymuje inny krzyż procesyjny, tzw. "papieski". Powstał pomysł, by tamten przenieść w okolice figury bł. Jana Pawła, a odnowiony umieścić przy ołtarzu. Tak też się stanie, ale za kilkanaście dni - przecież w piątą niedzielę W. Postu i tak musiałby zostać zasłonięty.

Drzwi wahadłowe
2013-03-17

  Chodzi, oczywiście, o te, które odgradzają kruchtę od pozostałej części kościoła. Było wielce prawdopodobnym, że poprzednie podcinanie owych drzwi może nie wystarczyć, gdy raz jeszcze posadzka "podejdzie do góry". Taka konieczność właśnie zaistniała. Dobrze, że znaleźli się panowie, którzy w miniony czwartek nie tylko zdjęli owe drzwi z zawiasów, przewieźli do stolarza, ale też przy okazji naciągnęli niektóre sprężyny w zawiasach, dzięki czemu drzwi powinny się nieco szybciej domykać.

Nowa posadzka
2013-03-17

   Szef firmy kamieniarskiej, która kontynuuje prace w naszym kościele, pewnie ma nieco mniej powodów do radości niż miał przed miesiącem. Któż mógłby przypuszczać, że układanie kamiennych płyt tak się pokomplikuje. Głównie chodzi o konieczne nacinanie nierównych fug. Dla nich to dodatkowa praca, zaś dla nas - nikomu niepotrzebny bałagan. Dopóki chodziło o proste układanie płyt jedna przy drugiej, choćby w głównym przejściu czy pod ławkami, wszystko szło bardzo szybko, gdy jednak doszły elementy dodatkowe w postaci wcinek pod ścianami, wokół filarów czy też płyt kolorowych, które trzeba wpasować logicznie w jakąś siatkę tworzoną przez płyty o większych gabarytach, hamowanie staje się wyraźne. Ufajmy jednak, że do końca tygodnia panowie uporają się z postawionym przed nimi zadaniem. Wtedy pozostanie już "tylko" doprowadzić kościół do porządku.

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku