Licznik odwiedzin: 36379743
Z życia parafii
Wystawa o Słudze Bożym
2016-02-21

   Człowiek rozkochany w Słudze Bożym ks. Stefanie Radtke, pan Marek Schenek był inicjatorem i twórcą wystawy jemu poświęconej. W miniony wtorek przyjechał do Kacka i przywiózł wszystko, co konieczne było do umieszczenia eksponatów wystawy (łącznie z wiertarką i drabiną! potrzebnymi do zamontowania banera z napisem Ksiądz Stefan Radtke - męczennik za wiarę....)   Spędził tu dosłownie pół dnia z nadzieją, że jego praca i poświęcenie pobudzą nas do modlitwy o beatyfikację Sługi Bożego. Gdzie jak gdzie, ale w tej wspólnocie, którą ostatecznie właśnie on tworzył od podstaw, który był budowniczym pierwszej świątyni oraz plebanii. Plebanii nie zdołał dokończyć w zamierzonym kształcie. To, co dziś znamy jako plebanię, stanowi połowę projektu budowlanego. Część druga, jako przedłużenie obecnego budynku, idącą w kierunku północnym, miała być w założeniu tym, czego brakuje nam do dziś: swoistym parafialnym centrum kulturalno - religijnym.    Choćby dlatego Sługa Boży, ks. Stefan Radtke właśnie tu powinien znaleźć wielu orędowników swego przejścia do chwały ołtarzy. Gdyby jeszcze udało się nam zrealizować plan przeniesienia do kościoła jego prochów, mielibyśmy relikwie założyciela parafii pośród nas...   Niezmiernie wdzięczni jesteśmy więc panu Markowi, który swoimi działaniami nas pobudza do aktywności w zakresie wypraszania beatyfikacji pierwszego z naszych proboszczów. Bóg zapłać! 

Symbole Światowych Dni Młodzieży
2015-12-06

   Ich peregrynacja dotarła też do naszej świątyni. Miało to miejsce w miniony piątek. Pierwszy piątek miesiąca. Trzeba przyznać, że przygotowanie tego wydarzenia od strony organizacyjnej było perfekcyjne. Całą „reżyserią" zajął się ks. Krzysztof, projektując plan, mobilizując parafialne wspólnoty i poszczególnych ludzi do aktywności, dzięki której mieliśmy możliwość uczestniczenia we wspaniałym duchowym przeżyciu. Opóźnienie przyjazdu samochodu wożącego po diecezji Krzyż i Ikonę Matki Bożej Salus Populi Romani, niczego nie popsuło. W uzyskanym w ten sposób czasie odbyło się pierwszopiątkowe nabożeństwo. Potem uroczyście zostały wprowadzone owe symbole do kościoła, a w ich obecności odprawiona została Msza św. Bezpośrednio po niej młodzież pokazała lekcję wyjątkowej modlitwy - inscenizowanej Drogi Krzyżowej. W dalszej kolejności Oaza Rodzin przeplatała rozważania ze śpiewami, potem był apel z modlitwami Żywego Różańca, a wszystko zakończyło się modlitwą w ciszy.   Wszystko pięknie przygotowane. Szkoda tylko, że wielu z nas zabrakło. 

Znowu bije dzwon...
2015-11-29

   Niestety, mimo położenia nowych kabli zarówno zasilających jak i sterujących pracą dzwonów, nie mogliśmy usłyszeć ich głosu podczas uroczystości odpustowej. Na skutek zerwania starych kabli podczas prowadzonych wokół kościoła prac ziemnych, uległ awarii sterownik umieszczony na wieży. Zamówiona ekspresowo dostawa no-wego nie była jednak ekspresowa. Dotarł on do miejsca przeznaczenia dopiero w poniedziałkowy wieczór, ale za to już we wtorek przed południem, dzięki jednemu z naszych parafian wszystkie trzy dzwony oznajmiły koniec swojego urlopu... Żywimy nadzieję, że od tej pory będą one działały już bez zakłóceń. Fachowcowi zaś składamy serdeczne Bóg zapłać. 

Co w trawie piszczy?
2015-11-22

   Dziś przeżywamy nasze wspólnotowe święto. To nie tylko tytularna, odpustowa uroczystość. Nie tylko propozycja osiągnięcia duchowych korzyści w postaci uzyskania odpustu zupełnego. To również święto rodziny parafialnej, tej wspólnoty, którą na co dzień tworzymy. Warto więc przy tej okazji podać kilka informacji wypływających z ostatniego spotkania Rady Duszpasterskiej.

   Zebrała się ona 11 listopada. Najpierw przedstawiono na niej sprawy aktualne, potem zaś zastanawiano się nad sposobami realizacji tego, co jest naszym zadaniem na najbliższą przyszłość.

   Rozpoczęto od tego, co aktualnie dzieje się, głównie w kościele, w zakresie materialnym. I tak poinformowano członków rady o trwających pracach przy instalacji odgromowej, koniecznej ze względu na wymogi bezpieczeństwa. Z tego samego powodu musimy też zainstalować dwa hydranty w kościele. Możliwe, że przy tej okazji udałoby się to samo źródło wykorzystać do podlewania roślin wokół kościoła. Ostatecznie instalacja hydrantowa również musi być wyposażona w licznik wody, a koszt tej wody byłby niższy, jako że nie uwzględnia opłaty za ścieki. Mielibyśmy więc dotychczasowe ujęcie wody w kościele, opomiarowane na dopływ i odpływ oraz nowe ujęcie hydrantowo - ogrodowe. W chwili obecnej są tworzone plany według powyższego pomysłu. Mówiono też o konieczności doprowadzenia do naszej wieży nowych kabli zasilających i sterujących pracą dzwonów, (co w chwili obecnej już prawie skończono). Trzeba też dostosować pracę kotłowni gazowej do wymogów ochrony pożarowej. (Ta kwestia aktualnie jest w zawieszeniu ze względu na chorobę hydraulika.) Radni usłyszeli też, że nasz feretron pielgrzymkowy jest aktualnie u konserwatora i być może na uroczystość odpustową będzie wykorzystany na procesji eucharystycznej. (Dziś już wiadomo, że będziemy musieli na niego nieco dłużej poczekać.) Poruszono też nieprzyjemną sprawę związana z pierwszoczwartkową adoracją. W godzinach wieczornych, już po Mszy św., przyszedł do kaplicy młody człowiek, który nie bardzo wiedział po co się tam znalazł. Przestraszył trochę modlących się, ale niczego złego nie zrobił. To jednak pokazuje zainstalowania monitoringu w kaplicy oraz potrzebę większej ilości osób na adoracji, skoro - jak widać - istnieje obawa narażenia Chrystusa Eucharystycznego na fizyczne wręcz niebezpieczeństwo.

   W temacie spraw do realizacji omówiono kwestię rekolekcji przed odpustem oraz związanych z nimi nadziei na poszerzenie Koła Misyjnego o nowych członków wszak rekolekcje głosić będzie misjonarz z Kazachstanu, zapraszając na wtorkowe spotkanie do kawiarenki. Mówiono o szczegółach liturgicznych i logistycznych związanych z parafialną uroczystością odpustową.

    Zasygnalizowano też te wydarzenia, które czekają nas w najbliższej przyszłości i do których trzeba się będzie dobrze przygotować. Wśród nich jest rozpoczęcie tegorocznego adwentu zapaleniem świecy, wskazującej na jubileusz 1050-lecia chrztu Polski. Podtrzymano godzinę Mszy św. roratnich oraz praktykę zapraszania po ich zakończeniu dzieci do salki pod plebanią.

    Omawiano też wielkie wydarzenie, jakim będzie w naszej parafii goszczenie symboli Światowych Dni Młodzieży. Przeżywać je będziemy (nie tylko w gronie ludzi młodych) już 4 grudnia. W tym celu przydzielono niektórym grupom zadania związane z podjęciem gości z innych parafii, oraz przewodniczeniem modlitwie adoracyjnej w poszczególnych godzinach czuwania.

   Dalej omawiano też sposób przygotowania się do tegorocznego święta Świętej Rodziny - w związku z zakończonym synodem poświęconym rodzinie. Chodzi o cykl kazań w niedziele adwentowe, aby lepiej przygotować nas do tego święta. Padła też propozycja warsztatów małżeńskich, kursu przedmałżeńskiego i zachęcania do wstępowania w Kręgi Domowego Kościoła.

   Kolejnym, ważnym punktem spotkania było rozważanie sposobów przeżycia (ogłoszonego przez papieża Franciszka) nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. W ramach tego czasu, który rozpocznie się już niebawem, bo 8 grudnia, a zakończy odpustem Chrystusa Króla w przyszłym roku, planujemy kierować skuteczniejszą zachętę do parafian, aby włączali się w dzieła miłosierdzia, prowadzone przez PZ „Caritas". Chodzi głównie o powiększenie stanu osobowego tej - jak dotąd - niezbyt licznej grupki. Wśród planów na ten szczególny czas znalazło się wykonanie nowego ołtarza Bożego Miłosierdzia (przy zachowaniu aktualnego obrazu). Należałoby też rozbudzić w naszych parafianach świadomość wielkości daru, jakim jest spowiedź i zachęcać do częstszego z niej korzystania - również z  nabożeństw pokutnych.

   Wobec narzekań osób starszych, którym już trudno dotrzeć do kościoła, a tak bardzo chciałyby uczestniczyć w Mszach św. w dni powszednie, podjęto próbę zorganizowania grupy nazwanej roboczo Bractwem św. Krzysztofa. Chodzi o sześciu panów, którzy - pełniąc jednodniowe dyżury - objeżdżaliby busem pod wskazane adresy i pomagali osobom spragnionym spotkania z Bogiem dostać się do kościoła, a po Mszy św. odwieźli je do domów. (Od poniedziałku ta akcja z powodzeniem ruszyła, ale brakuje nam jeszcze trzech kierowców...) 

Akcja "Liść"
2015-11-15

   Ta, jak zwykle odbyła się wczoraj. Prawdopodobnie fatalna pogoda odstraszyła tych, którzy zwykle oczyszczali teren wokół kościoła, choć i tak zebrało się około piętnastu osób (w tym dwóch ministrantów i jeden lektor), a dodatkowo zasilili tę ekipę członkowie grupy teatralnej BRO, na co dzień spotykający się w naszej parafialnej salce. Wszystkim składamy serdeczne Bóg zapłać. 

Wykopy wokół kościoła
2015-11-15

   Już pisaliśmy o tym, że w związku z planowaną dobudową do istniejącego gmachu kościoła, wejścia bocznego od strony północnej, koniecznego ze względów bezpieczeństwa dla zapewnienia drogi ewakuacji w razie sytuacji zagrożenia na przykład pożarowego, trzeba było podać stworzony projekt pod konsultację inspektorom strażackim. Ci zażądali (zgodnie z aktualnymi przepisami) dwóch hydrantów w kościele, instalacji odgromowej na tym budynku oraz oświetlenia awaryjnego. Pierwszy warunek jest w fazie projektów (chodzi o uzgodnienie dokumentacji z PEWiK-iem, drugi został właśnie ukończony w minionym tygodniu. W sobotę, przed tygodniem, jeden z naszych parafian, przy pomocy poproszonych panów, dokonał wykopów wokół kościoła, w których umieszczono tzw. bednarkę, którą połączono ze zwodami tj. drutami, odprowadzającymi ewentualną energię pioruna do ziemi. Przy okazji „udało się" przerwać kable zasilające i sterujące pracą dzwonów na wieży kościoła. Dlatego od razu włożono rury łączące kościół z wieżą. Do jednej z nich wciągnięto kabel tzw. UTP, który ma właśnie sterować pracą dzwonów, do drugiej zostanie niebawem wciągnięty kabel zasilający. Wtedy dopiero odezwą się kościelne dzwony. (W chwili sporządzania tej notatki trwają jeszcze próby podłączenia dzwonów w systemie awaryjnym.) Miejmy nadzieję, że do uroczystości odpustowej będą mogły chwalić Boga wszystkie dzwony. Po to przecież tam są. Wdzięczni jesteśmy wszystkim pracującym przy tym dziele. 

Nowe oświetlenie
2015-11-15

   Jednym z cudów techniki jest nowy typ oświetlenia opartego na diodach LED. W miarę wprowadzania nowych rozwiązań w tym zakresie, a co za tym idzie, masowej produkcji, spada też cena tych zamienników tradycyjnych żarówek. Przy wytwarzaniu tej samej porcji światła, co tradycyjne bańki z włóknem wolframowym, zużywają one od ośmiu do dziesięciu razy mniej energii. Do niedawna jednak były one stosunkowo drogie. Od dawna myśleliśmy o zmianie choćby tych, które umieszczone są na kinkietach, ale ilość razy cena... Teraz już w internetowej sprzedaży spadły już poniżej dziesięciu złotych za sztukę, więc wymienione zostały wszystkie. Podobny los spotkał te duże, wkręcone w żyrandolach. Mimo, że były one energooszczędne, włączenie ich powodowało pobór mocy przekraczający pół kilowata. Teraz pobór spadnie o połowę.   Również w prezbiterium (w związku z przepaleniem się żarników w dwóch, nie tak starych znów reflektorach) wymieniono dwa reflektory na diodowe, które pobierając po sto watów każdy, mają promieniować światło o natężeniu 10 tys. lumenów - to tyle co 1000-watowe żarówki. Serdeczne Bóg zapłać składamy tym panom, którzy poświęcili jeden z wieczorów do późnych godzin nocnych dokonując wspomnianej wymiany. 

Bal świętych
A. Kreft
2015-11-08

   W minioną sobotę, po ostatnim nabożeństwie różańcowym dla dzieci, w salce pod plebanią odbył się bal świętych. Dzieci miały przyjść w przebraniu nawiązującym do któregoś ze świętych lub anioła. Salka była wypełniona po brzegi wspaniale przebranymi dziećmi. Bal zdominowały anioły i anielice.  Przygotowaniem zabawy zajął się Domowy Kościół, również, co bardzo cieszy,  pomogli rodzice, którzy przyprowadzili swoje pociechy. Dla „małych świętych" przygotowano moc atrakcji, które prowadziła Klaudia z mamą. Przy dobrej muzyce odbywały się różnorakie konkursy, gry i zawody, gdzie zwycięzcy nagradzani byli słodkim podarunkiem. Upływ czasu widoczny był na coraz bardziej zmęczonych buziach. Ogromna podziękowania należą się wszystkim, którzy zadbali o jedzenie, napoje i dobrą zabawę dla dzieci.  

Zwycięstwo świętości
Weronika Krzepicka-Kaszuba
2015-11-08

   W minioną sobotę 31 października grupa młodzieży (bierzmowani i wspólnota oaza) udała się na wydarzenie ewangelizacyjne Holy  Wins (ang. Święty Zwycięża) do parafii pw. Świętego Mikołaja w Gdyni Chyloni. Celem tego spotkania jest pokazanie świętości w dzisiejszym świecie, a także uświadomienie wierzącym, że każdy z nas jest do niej powołany. Wydarzenie to było niezwykle ciekawie przygotowane. Rozpoczęliśmy o godzinie 21.00 znakomitym wykonaniem piosenki inspirowanej modlitwą „Ojcze Nasz", a po niej odmówiliśmy Nieszpory, którym przewodziła Trójmiejska Diakonia Muzyczna. Następnie przez dwie godziny przenikały się ze sobą inscenizacje, świadectwa, śpiew i modlitwa. Gdyńska grupa teatralna Pustyni Miast przygotowała trzy sceny nawiązujące do biblijnych historii początku, grzechu pierworodnego i potopu ale jednocześnie w bardzo przejmujący sposób przedstawiające życie człowieka dzisiaj. Nie da się tego opowiedzieć. Trzeba to zobaczyć. Po ostatniej inscenizacji dwóch członków Pustyni Miast zaprezentowało swoje umiejętności muzyczne i wyrazili głęboką wiarę, rapując ewangelizacyjne teksty. Wreszcie na spotkaniu nie zabrakło adoracji Najświętszego Sakramentu i modlitwy wstawienniczej. Inscenizacje, świadectwa i modlitwa na tyle mocno przeniknęły każdego z nas, że nie dało się z tego spotkania wyjść obojętnym. To po prostu było zaproszenie do życia świętością Boga na co dzień.         

Naprawa rzutnika
2015-11-01

 Przyzwyczailiśmy się już do tekstów pieśni i modlitw wyświetlanych na ekranie zawieszonym w prezbiterium. Zwłaszcza od czasu, gdy wyświetlanie następuje na nowym ekranie. Jest to jednak technika, a ta lubi czasem zawodzić. Tak stało się w minionym tygodniu, gdy to podczas wieczornej Mszy św. z hukiem przepaliła się lampa rzutnika. Następnego dnia został on podmieniony na drugi egzemplarz i można było niczego nie zauważyć. Przed oczyma stanęło jednak widmo wydatku tysiąca złotych, bo tyle zwykle kosztują takie lampy. W wypadku naszego rzutnika, dysponującego światłem 4 tys. lumenów, oryginalna lampa kosztuje nawet 1,8 tys. zł. Na szczęście uratował nas (po raz kolejny) jeden z parafian, elektronik, który znalazł w internecie zamiennik za 520 zł. Sam sprowadził, sam wymienił i uratował nam ponad tysiąc złotych. Bóg zapłać.  

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku