Licznik odwiedzin: 36379752
Z życia parafii
Jesteśmy wdzięczni
2015-05-31

  Wyjątkowo dużo ogłoszeń mamy na tę niedzielę i dlatego w tym kąciku pragnę serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy ciągle wykazują się troską o sprawy domu Bożego i naszej wspólnoty. Wśród nich jest pani, która w ostatnich dniach złożyła ofiarę na cele remontowe, inna pani, która - zresztą już od dłuższego czasu tym właśnie się zajmując - stworzyła nowe kompozycje kwiatowe w prezbiterium. Zalicza się też do nich pan, który przed kilkoma dniami naprawił zamki w kościelnych drzwiach: jeden z nich (zresztą ostatnio naprawiany) zupełnie odmówił posłuszeństwa tak, że trzeba go było wymienić na zupełnie nowy. Drugi, ten z kolei w drzwiach głównych kościoła, powodował niemożliwość „dociągnięcia" drzwi tak, że zbyt łatwo same się otwierały i przy wietrznej pogodzie (choćby tej podczas bierzmowania) drzwi otwierały się zamykały, hałasując niemiłosiernie. We czwartek odsłonięto też otwory wentylacyjne pod dachem kościoła i skoszono trawniki. Niech dobry Bóg wynagrodzi to dobro. 

Naprawy i poprawki
2015-05-24

   Od października cieszymy się nowymi drzwiami wejściowymi do świątyni.  Wówczas  jednak (trochę ze względu na pośpiech, trochę zaś z powodu idących chłodów) nie zdecydowano się na obróbkę tynkarską drzwi. Ściany bowiem wokół futryn zostały nieco uszkodzone przy demontażu starych drzwi. Robienie zaprawek tynkarskich, gdy nie wiadomo było kiedy i jak silne mogą przyjść mrozy, wydawało się rzeczą nieroztropną. Teraz dopiero nadeszły dni, które odsuwają niebezpieczeństwo odpadnięcia nowej zaprawy. Pracy tej podjął się jeden z naszych parafian, który wykorzystywał popołudniowe i wieczorne godziny po powrocie z pracy, aby do porządku przywrócić wspomniane otwory drzwiowe. Aktualna pogoda sprawia, że położone zaprawki nie schną tak szybko, jak można by było sobie życzyć, stąd też oddala się kolejny etap koniecznych w tym miejscu napraw - malowanie.    We środę natomiast dwaj elektronicy, nasi parafianie, zajęli się na chórze porządkowaniem przeróżnych kabli, które służą do obsługi urządzeń zamontowanych przy organach. Stamtąd bowiem steruje się obrazem na rzutniku (do czego potrzeba dwóch kabli komputerowych), tam są przewody mikrofonowe, jest kabel telefoniczny do łączności z plebanią czy zakrystią. A do tego przewody zasilające wzmacniacz czy oświetlenie. 

   Wszystkim panom jesteśmy ogromnie wdzięczni za troskę o dom Boży.

Kwiaty w kościele
2015-05-17

   I nie tylko. To znaczy: nie tylko w kościele. O tych jednak, które są na zewnątrz, niedawno pisaliśmy. Tym razem dwa słowa o tych wewnątrz kościoła.    Miło jest posłuchać, gdy odwiedzający naszą świątynię, zwracają uwagę na dużą ilość świeżych kwiatów. A jest ich naprawdę sporo: w wazonach, w doniczkach i wysoko na filarach. Niestety, nawet te doniczkowe, od czasu do czasu muszą być zmienione (i to najczęściej - niestety - z powodu przelania...). Teraz znów pojawiły się doniczki z pięknymi storczykami, które usytuowano na ołtarzach bocznych oraz przy figurach Piety i św. Jana Pawła II. Jest to kolejna darowizna naszych parafian, którzy umówili się razem i zafundowali te piękne kwiaty. Serdeczne Bóg zapłać. Ale w okolicach prezbiterium pojawiły się też inne, nowe, bielusieńkie donice z roślinami zielonymi, pięknie zdobiącymi murki zamykające z dwóch stron schody wiodące do prezbiterium. Mamy nadzieję, że będą się one w stanie długo tam utrzymać, mimo iż - jak mówił ofiarodawca - w naszym kościele jest jednak trochę mało światła.  

Naprawa oświetlenia stopnia komunijnego
2015-05-10

   W trakcie Białego Tygodnia dzieci, przeżywające swe świąteczne dni, przyjmowały Pana Jezusa klęcząc na biało przystrojonym klęczniku. Któregoś jednak dnia, ministranci - mając zamiar - odstawić klęcznik sprzed pierwszego stopnia na swoje miejsce, zbyt szybko i intensywnie unieśli go, odrywając cały rządek lampek diodowych wraz z ich osłoną. W ten sposób zapewnili zajęcie w dwa kolejne dni kilku panom: dwaj elektronicy polutowali przerwane ścieżki prądowe, zaś inni dwaj panowie oczyścili oderwaną osłonę, oczyścili ze starej warstwy klejowej, podkleili, a następnego dnia przykleili pasek lampek diodowych. Jesteśmy im bardzo wdzięczni. 

Informacje Parafialnej Rady Ekonomicznej
I. Gielniak, K. Węsierski, P. Podleśny
2015-05-03

   W imieniu Rady Ekonomicznej, która funkcjonuje w naszej parafii od ponad pięciu lat, chcielibyśmy przedstawić podsumowanie poczynionych dotąd inwestycji. Do najważniejszych inwestycji w wymiarze ekonomicznym należą: ogrzewanie kościoła, wykonanie posadzki granitowej, malowanie kościoła, remont kapitalny organów, izolacja okien w kościele poliwęglanem komorowym, stworzenie kaplicy adoracji, wykonanie kawiarenki z toaletą, wykonanie salek pod plebanią wraz z kuchnią i toaletą, naprawa dachu kościoła, system monitoringu kościelnego, nowe konfesjonały, nowe drzwi wejściowe do kościoła, ułożenie kostki przed wejściem głównym, wyburzenie baraku koło plebani wraz z uprzątnięciem terenu, wymiana okien w zakrystii oraz pomieszczeniu przeznaczonym na zakrystię ministrantów, prace stolarskie - wykonanie szaf, ławek i wielu innych przedmiotów.

   Bardzo dużo prac wykonywanych jest wyłącznie przez parafian, który inwestują swój czas, materiały i pracę. Jest także wielu anonimowych sponsorów realizowanych prac. Bez ofiarności i zaangażowania Parafian nie byłoby możliwe dokonanie tylu zmian, które widzimy każdego dnia.

   Co przed nami?

   Musimy pamiętać, że duża część wspomnianych prac nie została jeszcze rozliczona z wykonawcami. Ufamy jednak, że z Bożą pomocą uda się nam uregulować długi. Jednocześnie chcielibyśmy w najbliższym czasie rozpocząć realizację następujących przedsięwzięć:

   Nowy podział geodezyjny działki kościelnej, związany z zamianą terenu „po baraku", wykonanie zadaszenia przed wejściem głównym kościoła, wykonanie nowego wejścia bocznego od strony północnej (jesteśmy zobligowani prawem do wykonania drugiego, awaryjnego wyjścia z kościoła), wykonanie izolacji pozostałych, górnych okien w kościele poliwęglanem komorowym, zakup sprzętu do nagłaśniania pielgrzymek i procesji.

   Dodatkowo w dalszych planach, w zależności od sytuacji finansowej parafii, chcielibyśmy zrealizować następujące przedsięwzięcia: ułożenie kostki wokół kościoła (w pierwszej kolejności plac od strony zakrystii), instalacja nagłośnienia wokół kościoła, remont zakrystii dla ministrantów, remont kaplicy adoracji, ułożenie izolacji na dachu kościoła, remont ogrodzenia wokół kościoła i plebanii, uporządkowanie zieleni wokół kościoła, remont wieży.

   Musimy mieć świadomość, że wykonanie nawet części wspomnianych inwestycji nie ma szans na realizację w ciągu jednego czy nawet dwóch lat, bazując wyłącznie na kolektach inwestycyjnych. Ich wysokość kształtuje się na poziomie pięciu tysięcy zł miesięcznie, a więc ok. 60 tys. zł rocznie, przy kosztach planowanych inwestycji (wraz z istniejącymi zobowiązaniami) sięgających kilkuset tysięcy złotych. Dlatego liczymy na ofiarność indywidualnych parafian, która jak do tej pory realizuje się czy to w postaci datków czy własnej pracy. Ufamy, że z Bożą pomocą będziemy mogli cieszyć się coraz piękniejszym kościołem i jego otoczeniem na chwałę Pana.

Jak tu Bogu nie dziękować?
2015-04-26

... i to za wszystko. Dosłownie! Bo tak wiele tego jest. Czasem nie dziękujemy tylko dlatego, że nie próbujemy się nawet nad tym zastanawiać. A tymczasem tak wiele dobra wokół nas! Wystarczy rozejrzeć się po naszej wspólnocie parafialnej. Oto w minionym czasie znalazła się pani, która sama zaoferowała skrócenie zasłon w oknie małej salki pod plebanią - i już gotowe! Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do tego, że co jakiś czas zmienia się dekoracja kwiatowa w naszym kościele - i to również pochodzi z osobistej inspiracji. Zupełnie bezinteresownie, z miłości do Pana Boga. Podobnie ma się rzecz z półeczką, którą wykonał jeden ze stolarzy naszych parafialnych - zupełnie inaczej wygląda teraz ołtarzyk Legiony Maryi w salce pod plebanią. Wczoraj ten sam pan przywiózł również tablicę ogłoszeń, która była konieczna, ze względu na niemożność naklejania teraz  czegokolwiek na nowych drzwiach kościelnych. Pan ślusarz, wspólnie z panem kościelnym, wymienili zamek w drzwiach wejściowych od strony zakrystii, rodzice dzieci pierwszokomunijnych stawili się wczoraj w imponującej liczbie, aby już przygotować po części kościół na uroczystość swoich pociech. Ni stąd ni zowąd, całkiem spontanicznie pojawili się panowie coś grabiący i zamiatający wokół kościoła... Natomiast po ostatnim przykrym wydarzeniu w sąsiedniej parafii, w Orłowie, pojawił się pan elektronik z propozycją modernizacji systemu alarmowego w naszym kościele. Właśnie tak Pan Bóg sam troszczy się o swoje „przedsiębiorstwo", a my Mu za to dziękujmy.   

Same dobre rzeczy...
2015-04-19

   Z powodu szczupłości miejsca w dzisiejszym numerze naszego biuletynu, chciałbym choćby zasygnalizować istnienie owych dobrych rzeczy. Tak więc, dzięki panu ślusarzowi, mamy już furtkę uniemożliwiającą wchodzenie dzieciom na ambonę. Na kościelnym klombie od strony zakrystii pojawiły się kolejne kwiatki - tą samą ręką znów sadzone. Zaś w dniu wczorajszym pojawiła się ekipa dobrze znanych Panów, którzy ścięli spróchniałą od środka, przykościelną lipę, którą zobowiązani byliśmy wyciąć najpóźniej do czerwca, a przy okazji oczyścili teren kościelny z dziko porastających krzewów, szpecących obejście. 

Kwiatki przed zakrystią
2015-04-12

   Zdaje się, że zwiększyło się poletko pracy jednej z naszych parafianek, która do tej pory opiekowała się klombem na trawniku przy figurze Matki Bożej z Nazaretu oraz kwiatkami przy wejściu do kościoła. Teraz, gdy nie ma już wielkiego świerku przy kościele od strony zakrystii, pojawiła się możliwość urządzenia tam kolejnego klombu kwiatowego. Pomyślała o tym pani wspomniana wyżej i chyba nie uznała, że może jej być za ciężko, skoro w miniony piątek przygotowała grunti od razu posadziła zamówione wcześniej kwiatki. Jest o wiele piękniej, a będzie jeszcze ładniej. Jesteśmy bardzo wdzięczni.  

Miła niespodzianka
2015-04-12

   Z niespodzianką mamy do czynienia wówczas, gdy jakieś działania mile widziane podejmowane zostają z zaskoczenia. Właściwie miało to miejsce wczoraj. Kompletne zaskoczenie. Co prawda już kilka miesięcy temu zostaliśmy uprzedzeni o możliwości takiego nalotu, ale czas mijał i wydawało się, że może to być jedynie deklaracja, której realizacja może się odciągać w bardzo odległą przyszłość, albo wręcz się nie ziścić. Tymczasem w piątek pojawił się znany dobrze pan, który już w progu oznajmił: Wchodzimy jutro. Doskonale kojarzyłem o jaki temat chodzi, ale byłem oszołomiony i naprawdę zaskoczony. W formie chyba usprawiedliwienia dodał: Jutro mamy taki dzień, w którym możemy wytapetować te salki, a potem nie wiadomo, kiedy taka możliwość się pojawi. Może za pół roku. Nie było nad czym dyskutować. W ten sposób ekipa tapeciarzy od sobotniego rana zajęła się dwoma salkami i korytarzykiem pod plebanią. Jest teraz o wiele jaśniej i radośniej. A przede wszystkim świeżo. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni. Bóg zapłać.

Przeżywanie Triduum Paschalnego
2015-04-05

   Triduum Paschalne, a więc trzy najważniejsze dni w roku liturgicznym to czas rozciągający się od wielkoczwartkowych obrzędów Wieczerzy Pańskiej do Niedzieli Wielkanocnej.   

   Dla człowieka wierzącego jest to czas niezwykły. Ci, bardziej uformowani nie wyobrażając sobie świętowania jedynie samej niedzieli - trzeba być na całości Triduum. To prawda, że nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić: ograniczenia czasowe wynikające z przepracowania, praca w odległych rejonach nie tylko naszego kraju ale i poza jego granicami itp. Kto jest w stanie wygospodarować sobie ów czas z przeznaczeniem dla Pana, oczekuje zazwyczaj nie tylko formalnego odprawienia koniecznych obrzędów - ma też prawo spodziewać się, że będą one piękne. Zdaje się, że uczestnicy ceremonii tych dni, którzy wybrali się do naszej świątyni, nie mogli narzekać. A to za sprawą wielu osób, które przygotowywały się do podjęcia odpowiedzialności za konkretne odcinki liturgicznej posługi. Nie jest tajemnicą, że głównym motorem napędowym owych liturgicznych przygotowań i realizacji jest ks. Krzysztof, który zapraszał do współpracy różne osoby, różnego wieku i zaangażowania. Szczególnie podobały się wielkoczwartkowe ceremonie z wprowadzonym po raz pierwszy obrzędem umycia nóg (których to nóg trochę naszukać się musiał ks. Krzysztof...) Nie da się pewnie policzyć godzin spędzonych na próbach liturgicznych z ministrantami i lektorami. Podobne spotkania odbywały się z osobami pełniącymi rozmaite posługi i funkcje w ramach wspominanego Triduum, jak choćby czytanie lekcji czy śpiewy psalmów. Wspaniałe wrażenie zrobiły śpiewy wielogłosowe szczególnie z Czwartku i Piątku. A to znów zasługa pani Oli, naszej organistki, która zapraszała na ćwiczenia (trwające praktycznie od początku Wielkiego Postu) osoby znające nuty, śpiewające dobrze, chętne do ofiarowania okruchów wolnego czasu - by pięknie zaśpiewać swojemu Bogu. I udało się. Do grona zainteresowanych i chętnych zawsze do pomocy, zaliczyć należy również niezastąpionych panów, którym wystarczy hasło: budowa Grobu Pańskiego - i już się stawiają na wyznaczoną godzinę ze sprzętem w garści. To panie, które przygotowały Ciemnicę, pani dekorująca kwiatami Grób naszego Pana itd. Do tego doliczyć należy pracę pana kościelnego i członków jego rodziny, polegającą nie tylko na sprzątaniu kościoła i obejścia, ale też ciągłym czuwaniu w gotowości, ciągłym byciu na czas, gdyby ktoś jakiejś pomocy potrzebował. Atmosferę tych dni tworzą też wszyscy, którzy z namaszczeniem i wiarą włączają się (mam wrażenie, że w tym roku wyjątkowo licznie) w nurt wspólnych modlitw. To też ci, którzy - niekiedy w samotności - adorowali w ciszy naszego Pana w Ciemnicy i przy Grobie Pańskim. Ale to właśnie jest Wspólnota. Bóg zapłać za nią. 

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku