Licznik odwiedzin: 36379811
Z życia parafii
Nowa bramawjazdowa do plebanii
2014-11-23

   Wiemy już, że na skutek rozbiórki starych zabudowań gospodarczych na plebanijnym podwórzu, runął  murek, stanowiący jedną ze ścian pierwszego z owych zabudowań. To samo w sobie nie stanowiłoby najmniejszego problemu, gdyby nie fakt, że murek ów stanowił oparcie dla ceglanego słupka, na którym zawieszona była ciężka, metalowa brama. Nie był on zbrojony, dlatego zaczął się kołysać, a z czasem przełamał się u podstawy, co za każdym poruszeniem bramy bardziej go nadwątlało. W końcu pochylił się tak, że bramę dało się otwierać z największym trudem.
   Dzięki Bogu w sprawę zaangażował się dobrze nam znany pan ślusarz, który podjął się wykonania nowej bramy. Dlatego najpierw - jak wiemy - wbetonowane zostały metalowe słupy, potem pojawił się szkielet nowej bramy wraz z konstrukcją płotu, który miał łączyć nową bramę ze starym płotem. Przedwczoraj zaś pojawił się pan stolarz, który wspomnianą konstrukcję obił deskami na kształt sztachet.
   Nowa brama, w zamyśle jej wykonawcy, została już przygotowana przyszłościowo pod siłowniki, tak by można ją było otwierać automatycznie „z pilota". Na razie jednak wystarczy zamontowana tam klamka, dająca komfort lekkiego i bezpiecznego otwierania i zamykania.

Otwory wentylacyjne zaślepione
2014-11-16

   W poprzednich latach zasłanianie na czas zimowy otworów wentylacyjnych u szczytu kościoła było zdecydowanie prostsze - wystarczyło bowiem wdrapać się na dach z gotowymi już płytami plexi i przy pomocy ośmiu śrub, zabezpieczyć oba okna. W tym roku jednakże zamontowano tam dwa duże wentylatory, których nie da się po prostu zasłonić. Na szczęście mamy w parafii wypróbowanych w bojach panów, zasługujących na miano pomysłowych Dobromirów, którzy zastosowali do tego celu okrągłe balie plastikowe, tzw. kastry, które zakupili w pobliskim „Metalzbycie" i - wypełniwszy je wełną mineralną w celu ocieplenia otworu okiennego i samego wentylatora, przymocowali je pod okapem najwyżej ulokowanych okien. Efekt powinien być odczuwalny już, a cieplej będzie dopiero gdy zostanie włączone ogrzewanie.

Akcja "Liść"
2014-11-16

   Jak co roku i tym razem nie zawiedli nas zatroskani o piękno domu Bożego i jego obejścia. Na sprzątanie placu kościelnego zjawiło się sporo osób: kilkunastu panów, dwie panie, kilkoro przedstawicieli młodzieży oraz całkiem liczne grono ministrantów. Tempo tegorocznego sprzątania było fascynujące - przed godziną dwunastą była już ukończona, łącznie z obejściem plebanijnym. Serdeczne Bóg zapłać składamy więc wszystkim sprzątającym i polecamy ich łaskawości naszego Pana. 

Dominicantes, communicantes
2014-11-09

   Te słowa pochodzą od łaciny: dominica to niedziela, a dominicantes to ci, którzy w niedzielę uczęszczają do kościoła; Communio to wspólnota, ale i Komunia święta. Communicantes więc to nazwa odnosząca się do przyjmujących w niedzielę Komunię św.
   Kościół w Polsce wyznacza jedną niedzielę w roku, gdzie we wszystkich kościołach i kaplicach odbywa się tzw. badanie praktyk religijnych. Polega to na liczeniu wiernych, którzy tego dnia przychodzą do kościoła oraz tych, którzy w tę konkretną niedzielę przyjmują Komunię św.
   W tym roku na taką niedzielę wybrano 19 października. Tak się akurat złożyło, że była to niedziela uroczystości nadania nowej nazwy ulicy przy naszym kościele. Mogło to napawać optymizmem, wszak spodziewać się należało większej frekwencji w związku z parafialną i miejską uroczystością. Niestety, można było odnieść wrażenie, że niektórzy przestraszyli się uroczystości, która mogłaby trwać długo i pewnie udali się do innego kościoła. Dlatego trudno było się śpieszyć z liczeniem wiernych. (Możemy to przecież zrobić dokładnie na podstawie rejestracji monitoringu.) Gdy jednak tego dokonano, okazało się, że naszą świątynię odwiedziło kilkadziesiąt osób więcej niż w roku ubiegłym. W sumie doliczono się 1003 osób, a z tego grona Komunię św. przyjęło 361 osób. Frekwencja więc wyniosła 28,78%. To znaczy, że nawet nie jedna trzecia. Co prawda, zgodnie ze wskazaniami Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, nie należy brać pod uwagę wartości bezwzględnych, ale jako podstawę przyjmować ilość osób zobowiązanych do udziału w Mszy św. w niedzielę. Trzeba by więc odliczyć dzieci do lat siedmiu oraz chorych
i niepełnosprawnych, którzy napotykają poważne trudności w dotarciu do kościoła. Wówczas wskaźnik ten byłby nieco lepszy. To jednak stwarza pokusę powiększania ilości owych niezobowiązanych i poprawiania sobie w ten sposób nastroju.

Bal wszystkich Świętych
ks. Krzysztof
2014-11-02

   W miniony piątek 31 października 21 dzieci z naszej parafii pojechało na Bal Wszystkich Świętych do parafii św. Wawrzyńca w Wielkim Kacku. Wszystko rozpoczęło się o godz. 18.00 Mszą świętą. Później przeszliśmy do pobliskiej salki, gdzie już czekały na nas ustrojona sala, muzyka, zabawy, konkursy
i słodkości. Dzieci poprzebierały się w różne postacie świętych. Całość zakończyła się koło godz. 21.00.
   Pomysł ten realizowany jest już od kilku lat w parafii św. Wawrzyńca, a w tym roku także we współpracy z parafią św. Karola Boromeusza i naszą. Jest to przede wszystkim okazja do uczenia dzieci właściwego przeżywania pierwszych dni listopada, kształtowania w nich pozytywnych wartości i przybliżania im postaci świętych.

Nowa brama wjazdowa do plebanii
2014-11-02

   Jeszcze trochę czasu upłynie, zanim będziemy się mogli cieszyć jej powstaniem, ale pierwsze kroki zostały już poczynione: w miniony wtorek trzej panowie zrobili wykop pod słupy owej bramy oraz łączącą je, zbrojoną betonową belkę. Słupy, na których mają wisieć skrzydła bramy, również zostały zamontowane, a dwa dni później na nowo ułożono kostkę brukową w miejscu wykopu. Bóg zapłać!

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
2014-10-26

   Co prawda odbyło się ono przed półtorej tygodniem, ale poprzedni numer naszego biuletynu parafialnego na tyle był zapełniony, że nie znalazło się w nim miejsce na sprawozdanie
z ostatniego spotkania Rady Duszpasterskiej. To więc znajduje się poniżej.
   Wspomniane spotkanie zdominowała kwestia bliskiej już uroczystości nadania nowej nazwy odcinkowi ulicy Halickiej, oddzielającemu kościół od plebanii. Zapoznano się z planem tejże uroczystości oraz sugestiami dotyczącymi pełnienia funkcji zarówno podczas Mszy św. jak i samej uroczystości. Tego dnia już było wiadomym, że ks. Józef Pick, który nie będzie mógł być obecny w niedzielę w naszej parafii, zaproponował, że przygotuje i zamontuje wystawę poświęconą nowemu patronowi ulicy - ks. Biskupowi Szladze. Już wówczas wiadomo też było, że pelplińskie Radio Głos dostarczy nam dwupłytowe albumy z nagraniami różnych wystąpień zmarłego biskupa, zarówno kazań, audycji radiowych jak i spotkań z dziećmi. Na spotkaniu Rady zgłosiły się panie, które zobowiązały się sprzedawać po Mszach świętych wspomniane albumy. Omówiono też kwestię ugoszczenia zaproszonych gości, w tym też młodzieżowej orkiestry Fermata z Wejherowa, którą zająć się zobowiązały nasze parafialne „Marty"- panie z Żywego Różańca. Zadecydowano również, że gdy po zakończonej uroczystości orkiestra zagra jeszcze kilka utworów przed plebanią, wówczas kilka osób (z młodzieży bądź dorosłych) przechodzić będzie pomiędzy słuchaczami, częstując kruchymi ciastkami.
   Rozmawiano też o zbiórce do puszek w kolejną niedzielę oraz o parafialnym wyjściu do kina na film pt. Marys Land - Ziemia Maryi.
   Zebrani dowiedzieli się o przyjeździe misjonarza z Ukrainy, który będzie gościł u nas w ostatnią niedzielę listopada, czyli w tydzień po odpuście.
   Krótką relację z prowadzenia kawiarenki zdała przedstawicielka Domowego Kościoła, czyli Oazy Rodzin, która to wspólnota przejęła odpowiedzialność za tę salkę.
   Uczestnicy zebrania zostali też poinformowani, że od kilku tygodni właśnie w kawiarence spotyka się grupa Anonimowych Deprestantów, która poszukiwała jakiegoś lokum i trafiła akurat do nas. W najbliższym czasie zaprezentują się oni naszej wspólnocie wraz z propozycją otwarcia się na nowych członków z naszej wspólnoty. Ta dolegliwość zdaje się dotykać coraz więcej osób, mających trudności z dostosowaniem się do norm panujących w dzisiejszym, drapieżnym i agresywnym świecie. Skoro stało się to w oderwaniu od jakichkolwiek naszych planów, należy to odczytywać jako znak od Boga... Może komuś jest to akurat bardzo potrzebne.

Granitowe płyty na zewnątrz kościoła
2014-10-19

   To nam właśnie pozostało z planów, których realizacja przewidziana była na ten rok. Za chwilę rozpocznie się sezon grzewczy i wiadomo - znaczna część środków materialnych w każdym gospodarstwie domowym po prostu przeleci przez komin. W naszym Bożym przedsiębiorstwie nie wygląda inaczej. Dlatego wszelkie prace remontowe i inwestycje możliwe są poza sezonem zimowym.
   Dziękujemy jednak Panu Bogu za łaskawość i za życzliwych ludzi, zatroskanych o dom Jemu poświęcony. Oczywiście, że o wiele ważniejsi są ludzie oraz modlitwy, które z wnętrza świątyni ślą ku niebu, ale gdy przybytek piękniejszy, to i do modlitwy dusza bardziej skora.    

Rozbiórka gospodarczych zabudowań
2014-10-12

   Od dawna było wiadomo, że należy to zrobić. Dawne chlewiki, przerobione później na garaże, w chwili obecnej nie nadawały się już do żadnych funkcji. Nie tylko nie można tam było trzymać samochodu, ale niebezpiecznie było nawet stawiać go przy owych zabudowaniach w obawie przed ich zawaleniem... Po uprzednim uzyskaniu potrzebnych zezwoleń na rozbiórkę, znalazło się kilku panów, którzy zorganizowali potrzebny sprzęt, poświęcili minioną sobotę od rana do późnych godzin wieczornych i efekt jest taki, jaki widać na plebanijnym podwórzu. Po zdjęciu w większości spróchniałych elementów drewnianych, cegły czerwone, betonowe i kamienie, połączone ze sobą zaprawą wapienną lub gliną, spadały z łatwością. Murek na lewo od bramy sam się przewrócił... Pozostało wrzucić to wszystko na ciężarówkę i wywieźć. Teraz podwórze uporządkowane. Przynajmniej miejsca więcej się zrobiło, bo z historycznych zabudowań i tak pożytku nie było.

Kostka brukowa na placu przykościelnym
2014-10-12

   Miniony tydzień przyniósł kolejne postępy w pracach nad porządkowaniem wejścia głównego do kościoła. Po wybetonowaniu stopnia wejściowego do świątyni można było zdjąć kostkę brukową, by po odpowiednim podniesieniu i wzmocnieniu podłoża, ułożyć ją na kształt podjazdu. W ten sposób uniknięto zastosowania podwójnego stopnia prowadzącego do progu świątyni. To rozwiązanie nie tylko zdecydowanie ułatwi wjazd do kościoła przybywającym tu na wózkach inwalidzkich, ale i rodzicom prowadzącym wózki dziecięce. Ponadto wydaje się, że samemu budynkowi kościelnemu zabieg ten dodał nieco dostojeństwa. Oczywiście, pojawiają się obawy dotyczące tego, jak sprawdzi się tak ułożona kostka zimą, ale należy zwrócić uwagę, że na powstałej pochyłości raczej woda się nie utrzyma, stąd nie powinno być problemu z lodem, no chyba że poprószy lekki śnieg i natychmiast zostanie udeptany. No, ale to oznacza jedynie, że trzeba będzie na bieżąco taką warstwę zmiatać. Ponadto planowane są przy podejściach do bocznych drzwi kościoła poręcze dla tych, którzy w takich sytuacjach nie lubią ryzykować.
   Przed stopniem prowadzącym do świątyni można było zamontować metalowe wycieraczki, które jeden za naszych parafian wcześniej zdemontował, przekazał do piaskowania, a następnie zawiózł do cynkowni, dzięki czemu znacznie wydłuży się ich żywotność.

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku