Licznik odwiedzin: 36379892
Z życia parafii
Wentylator potrzebny od zaraz
2014-07-27

    W związku z tym, że dach naszego kościoła praktycznie nie posiada izolacji termicznej, zimą jest tam zawsze zimno, a latem nie do wytrzymania z powodu gorąca. Nieprędko będziemy mogli pomyśleć o izolacji dachu, za to latem przeciwko letnim upałom spróbujemy się uzbroić w duży, wydajny wentylator, którego zadaniem będzie wyciąganie „gęstego"powietrza przynajmniej w czasie pomiędzy Mszami św. Zamówienie zostało złożone. Mamy nadzieję, że niebawem odczujemy ulgę.

Drobne prace przy kościele
2014-07-27

   Cieszymy się nowymi konfesjonałami i obiektywnie przyznać trzeba, że zapewniają zdecydowanie lepszy komfort korzystania z sakramentu pojednania. Chodzi zaś nie tylko o dyskrecję samych wyznań czy pouczenia, wreszcie o swobodę rozmowy duchowej, ale też o konieczną - wewnątrz zamkniętego pomieszczenia - wymianę powietrza. Zostało to zapewnione przez kanały wentylacyjne i zamieszczony na nich wentylator. Do tej pory jednak wciągane powietrze było kierowane na zaplecze konfesjonału, czyli do pomieszczeń magazynowych. Obecnie, w upalne dni, dawał się odczuć ten brak realnej wymiany powietrza... Dlatego wdzięczni jesteśmy jednemu z panów, który w miniony poniedziałek wykuł potrzebne otwory wentylacyjne, kierując do ich wylotów powietrze z konfesjonałów. Wykonał też trzeci otwór, którego zadaniem jest wymiana powietrza w zaułku klatki schodowej prowadzącej na chór. Gromadzące się tam powietrze, pozbawione możliwości cyrkulacji, w naturalny sposób sprzyjało tworzeniu się zagrzybienia na ścianach, co wywoływało niesmak nie tylko estetyczny... Miejmy nadzieję, że ten zabieg uporządkuje gospodarkę powietrzną w naszej świątyni.

Spotkanie "Caritas"-u
2014-07-20

   W miniony czwartek odbyło się spotkanie członków PZ „Caritas", na które zaproszeni byli też inni organizatorzy festynu i osoby wspierające. Spotkanie miało charakter podsumowujący. Złożono obszerną relację z funkcjonowania poszczególnych stanowisk z uwzględnieniem zainteresowania, jakie one budziły. Wniosków było kilka: zabrakło na pewno stanowisk sportowych dla dzieci, za to niewielkim zainteresowaniem cieszył się kucyk. Za dużo przygotowano bigosu (to, co pozostało przekazano do „Caritas"-u oo. franciszkanów). Zbyt mało było miejsca dla „ciucholandu", no i brak przymierzalni. Wszyscy powtarzali, że przydałoby się więcej namiotów. W związku z tym postulatem postanowiono przemyśleć kwestię wykonania namiotów, gdyż kupno nowego, odpowiedniej wielkości (jeden taki nasz PZ „Caritas zakupił w minionym roku) to dość duża kwota. Było też kilka innych, szczegółowych uwag, dotyczących raczej kwestii technicznych.
   Po podsumowaniu całości wyników zakończonego festynu, ogłoszono wynik finansowy tego przedsięwzięcia, który mimo nie najlepszej pogody oraz soboty (do tej pory była to niedziela) i tak był zadowalający. Ogółem zebrano bowiem 6009 zł. Jest to już wynik netto - po odliczeniu kosztów własnych. Wygląda więc na to, że znów będzie można urządzać sierpniowe wycieczki dla dzieci.

Festyn Parafialny
2014-07-06

   Parafialny Zespół Caritas oraz Rada Dzielnicy Mały Kack we współpracy z Centrum Kultury, jak co roku przygotowali Festyn Parafialny. W sobotnie popołudnie na placu przy ulicy Wieluńskiej zebrali się mieszkańcy naszej dzielnicy i goście aby wziąć udział w wydarzeniu, które wspiera szczytną ideę finansowania letniego wypoczynku dzieci z naszej dzielnicy. Na scenie zaprezentowały się zespoły muzyczne, odbyły się konkursy dla najmłodszych, oraz pokaz sztuki walki jaką jest Capoeira . Tradycyjnie w rozstawionych na-miotach można było zjeść coś dobrego, dokonać zakupów na pchlim targu oraz wziąć udział w konkursie w którym nagrodą główną był telewizor 32-calowy. Dochód ze stoisk przeznaczony zostanie na letni wypoczynek dzieci.
   W ubiegłym roku imprezę przerwała ogromna ulewa, teraz zaś mogliśmy mówić o szczęściu bo i opady dostosowały się do godzin imprezy, a na dodatek nie padało tak obficie jak poprzednio. Na scenie przez cały czas trwania imprezy działo się bardzo dużo. Występy zespołów przerywały konkursy dla publiczności.... karmienia rodziców przez dzieci ptysiami, konkurs krojenia chleba... oraz dla najbardziej odważnych jedzenia „robaków" jakby wyjęte
z najbardziej przerażających programów. Imprezę prowadził pan Paweł wspólnie z panem Krzysiem, przemieszczającym się co chwila a przebranym to za kowboja, to znów za.... więźnia.
   Zgodnie z tradycją w programie imprezy znalazło się miejsce na licytacje.
W tym roku pod młotek, jako pierwszy, poszedł przepiękny kwiat. Gdy na zachęty prowadzących nie odpowiadał nikt, były obawy, że nie znajdzie on właściciela. Jednak gdy już dwóch panów z widowni zaczęło licytować to cena stanęła na kwocie 210 złotych. Później na scenie pojawiły się dwa małe rowe-ry, jeden z nich znalazł nabywcę, który zapłacił zań 80 złotych.
   Punktem ciężkości festynu stało się losowanie nagrody głównej czyli telewizora 32-calowego. Szczęśliwym losem okazał się ten kupiony przez panią Olę - organistkę. Odbiornik nie został więc w naszej dzielnicy, to pokazuje tylko że warto przyjechać wspomóc tę akcję będąc mieszkańcem innej dzielnicy, czy innego miasta.

XII Niedziela Zwykła
2014-06-22

   W minioną sobotę po Mszy św. odprawionej o godz. 7.00 wyruszyła sprzed kościoła ostatecznie niewielka, bo licząca 34 osoby, grupa pielgrzymów udających się na kalwarię wejherowską, na odpust ku czci Trójcy Świętej. Na upartego można by doliczyć do tego grona 10-osobową orkiestrę. Ta jednak była z Chwaszczyna. W ubiegłym roku więcej pielgrzymów maszerowało na święte góry wejherowskie, ale była lepsza pogoda. Prawdopodobnie właśnie tym można tłumaczyć mniejszą w tym roku frekwencję. Nie było jednak najgorzej - lekka mżawka i to tylko okresowa i dość niska temperatura (w czasie drogi - fantastycznie, gorzej na postojach...)
   Trasa przez Chwarzno, Wiczlino, Koleczkowo i Nowy Dwór Wejherowski jest bardzo malownicza. Przyznał to też ks. Krzysztof, przewodnik pielgrzymki, zresztą wytrawny pielgrzym, mający na swoim koncie kilka pielgrzymek pieszych na Jasną Górę, proponując jedynie, by w przyszłości inaczej rozplanować miejsca odpoczynku. Proponuje, by zamiast dwóch, były trzy postoje: w Chwarznie, w Koleczkowie, no i dotychczasowy - w Nowym Dworze Wejherowskim. Skróciłyby się w ten sposób odcinki przemarszu, ale też nieco wydłużyłby się czas pielgrzymowania - właśnie o dodatkowe pół godziny dołożonego postoju.
   Tymczasem jednak pielgrzymka dotarła do Wejherowa zgodnie z planem. Zgodnie też z planem zatrzymała się w Konwikcie - dawnym Collegium Leoninum. Tam też jest baza noclegowa, pozwalająca nie wracać do Gdyni. Z tej możliwości skorzystały zaledwie dwie osoby - pozostali wrócili na noc do swoich łóżek.
   Niedziela była już pogodna - aura wymarzona: słońce, ciepło (choć nie gorąco) i delikatny wietrzyk. Być może z tego powodu w drodze powrotnej doliczono się już 37 pielgrzymów.
   Wsparciem dla pielgrzymów były dwa busy, z których jeden przeznaczony był do podwożenia członków orkiestry, którzy - wiadomo - nie są w stanie grać przez całą drogę; drugi zaś miał podwozić tych, którzy odczuwali chwilowe zmęczenie. Nie obeszło się bez kłopotów - jedno z aut doznało usterki i właściciel następnego dnia musiał zmienić je na inny pojazd.
   Ogromną wdzięczność należy wyrazić wszystkim, którzy podjęli się udziału w tej nabożnej przygodzie - zwłaszcza tym, którzy podejmowali dodatkowe ciężary jak noszenie krzyża, tablicy identyfikacyjnej, feretronu i nagłośnienia. Mocno nabiegali się też panowie kierujący ruchem. Jak zwykle pielgrzymom dostarczono słodkości od parafialnych cukierników, a inni państwo ponownie dostarczyli napoje chłodzące. Wszystkim składamy serdeczne Bóg zapłać.
   Problemem pozostaje wciąż nasze nagłośnienie, które nie daje możliwości podłączenia choćby gitary, ale i na to przyjdzie kiedyś czas.

Przegląd organów
2014-06-15

   Przed pół rokiem cieszyliśmy się z kapitalnego remontu organów. Wiadomo już wówczas było, że poskładane na nowo, a w większości w ogóle nowe elementy będą potrzebowały nieco czasu na zgranie się ze sobą i „dotarcie". Wiadomo też było, że z czasem pojawią się też jakieś usterki. Otóż nazbierało się tego trochę, a pani Ola skrzętnie zapisywała, co należy poprawić. Przyszedł jednak czas na konkrety i w miniony wtorek organmistrze, usunęli część usterek, reszty dokonają prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Ma to też związek z koncertem, który ma się odbyć w naszej świątyni we wtorek 24 czerwca o godz. 19.00. Wystąpi wówczas pan Gedymin Grubba i pani Anita Rywalska - Sosnowska. O tym jednak poinformujemy w przyszłą niedzielę.

Pielgrzymka do Sianowa
2014-06-15

   W sobotę przed tygodniem grupa 49 pielgrzymów wyruszyła na autokarową pielgrzymkę do Kartuz i Sianowa. Głównym celem było oczywiście Sianowo - sanktuarium Matki Bożej Królowej Kaszub. Zanim jednak grupa tam dotarła, zatrzymała się po drodze w Kartuzach, których najcenniejszym zabytkiem jest kolegiata - poklasztorny kościół Kartuzów. Wspaniale odrestaurowany (i jeszcze będący w remoncie) kościół z przepięknie utrzymanym obejściem wielkie zrobił wrażenie na zwiedzających. Wartość poszczególnych detali wnętrza objaśnił przewodnik - miejscowy zakrystianin. Jeszcze wyjeżdżając z miasta dostrzec można było dach zwiedzanej przed chwilą świątyni, skonstruowany w kształcie trumny. To zaś dlatego, że Kartuzi tak bardzo zwracali się ku wieczności, że o doczes-ność niewiele dbali. Nawet rozmów nie prowadzili ze sobą, a spotykając się w świątyni czy na dziedzińcu, pozdrawiali się krótkim memento mori tj. pamiętaj o śmierci. Sami zaś w tej świadomości nieustannie trwali, chociażby przez fakt spania w trumnie. Dach świątyni też musiał do tego nawiązywać.
   Z Kartuz droga wiodła do Sianowa. Tam grupa nasza spotkała się z inną parafialną grupą z Gdyni - od św. Mikołaja z Chylonii. Wszyscy posłuchali miejscowego wikariusza, który opowiadał o historii sanktuarium, o uzdrowieniach i kradzieżach koron, które - niestety - też tam miały miejsce. Następnie odprawiona została Msza św., a po niej grupa udała się do pobliskiej Stryszej Budy, gdzie niemalże kręcąc się w miejscu można było „zwiedzić" prawie cały świat, przyglądając się miniaturom budowli z Kaszub, Polski i świata.
   Ze Stryszej Budy autokar powiózł pielgrzymów do Sianowskiej Huty, niewielkiej wioski opodal sanktuarium, gdzie przez lata odbywały się rekolekcje oazowe, a ich pamiątką jest wspaniała kaplica usytuowana na piętrze miejscowej remizy. Tam można było spożyć kiełbaski z grilla i nauczyć się hymnu do Matki Bożej Sianowskiej w oryginalnym języku.

Spotkanie Rady Duszpasterskiej
2014-06-01

   Podczas piątkowego spotkania Rady Duszpasterskiej z niepokojem zauważono, że zmniejszyła się znacznie frekwencja na nabożeństwach majowych dla dzieci, za to sprawdził się pomysł z tym nabożeństwem dla młodzieży i dorosłych o godz. 20.30. Rozmawiano o bliskiej pielgrzymce do Sianowa oraz pieszej pielgrzymce do Wejherowa na odpust Trójcy Świętej. Następnie zapoznano się z argumentami członków PZ "Caritas" dotyczącymi zmiany terminu Parafialnego Festynu Rodzinnego. Ze względów logistycznych trzeba go przenieść na sobotę 28 czerwca. Następnie rozmawiano o trasie i organizacji procesji Bożego Ciała, przypomniano sprawę mającej stanąć przed kościołem figury Matki Bożej z Nazaretu, jako daru jednej z parafialnych rodzin. Była też dyskusja na temat sposobów poprawy funkcjonowania kawiarenki i skuteczniejszego zapraszania do niej naszych parafian i ich gości. Ze względu na pozytywne doświadczenie ubiegłorocznych wakacji, gdy to odprawialiśmy wieczorne Msze św. w niedziele o godz. 20.00 zamiast o 18.00, zgodzono się, że dobrze będzie pozostać nadal przy tej praktyce. Rozmawiano również o pochodzącym z naszej parafii - ks. Stanisławie Cieniewiczu, który w tym roku obchodzi złoty jubileusz kapłaństwa. Ustalono, że dobrze byłoby zaprosić go do nas na Mszę św. o godz. 12.15 w niedzielę 22 czerwca. Na zakończenie mówiono też o planowanym na 24 czerwca br. koncercie organowym w wykonaniu Gedymina Grubby i Anity Rywalskiej - Sosnowskiej.

Podziękowania z puckiego Hospicjum
2014-06-01

   Przed dwoma tygodniami gościliśmy w naszym koś-ciele grupę wolontariuszy z Puckiego Hospicjum p.w. św. Ojca Pio wraz z jego dyrektorem, ks. Janem Kaczkowskim, który głosił też Słowo Boże. Otrzymaliśmy podziękowania za ofiary złożone na potrzeby tegoż hospicjum. Dzięki niedzielnej kweście udało im się zebrać 4038,13 zł. Ponadto udało się sprzedać 111 książek autorstwa ks. Jana oraz 32 bajki. W liście napisano m. in.: Jesteśmy bardzo wdzięczni za życzliwość. Jednocześnie obiecujemy rozsądnie zagospodarować pozyskane środki na rzecz naszych podopiecznych. Pragniemy również z całego serca podziękować wszystkim parafianom za ich hojność i współczucie. Głęboko wierzymy, że nasza obecność przyczyniła się do uwrażliwienia ich na potrzeby osób starszych i schorowanych oraz zaszczepiła w nich chęć niesienia pomocy bliźnim w potrzebie. Zapewniamy o pomięci w modlitwach.

Pielgrzymka na Kalwarię Wejherowską
2014-05-25

   W roku bieżącym, później niż zazwyczaj, sposobimy się do pielgrzymowania na Kalwarię Wejherowską. Już za tydzień wyrusza tzw. pielgrzymka dekanalna, w której skład wchodzą parafie św. Wawrzyńca na Wielkim Kacku, św. Karola Boromeusza na Fikakowie, Świętej Trójcy na Dąbrowie, Niepokalanego Serca Maryi na Karwinach i św. Królowej Jadwigi. My zaś tradycyjnie pielgrzymować będziemy na odpust Trójcy Świętej, który przypada na dzień 15 czerwca. Stojąc na stanowisku, że pielgrzymować należy "do" - nie zaś "z" sanktuarium (w przeciwnym razie pielgrzymki z różnych miejsc w Polsce winny rozpoczynać marsz na Jasnej Górze i podążać w kierunku domu...), myrównież wyruszymy z naszego kościoła w sobotę 14 czerwca po Mszy św., która odprawiona zostanie dla pielgrzymów o godz. 7.00. Mamy orkiestrę (a nawet dwie - jeden skład na sobotę, a drugi na niedzielę), mamy porządkowych, jest samochód do transportu orkiestry (jest też nadzieja na drugi - dla "ustających w drodze"), nagłośnienie też sprawdzone... Potrzeba jedynie chętnych do tej przygody. Jak dotąd liczba pielgrzymów z roku na rok nieznacznie wzrastała... Mamy nadzieję na utrzymanie tej tendencji z jedną różnicą, że "nieznacznie" zmieni się w "znacznie". Zwłaszcza dla ludzi młodych to przecież rodzaj budującej przygody, a i łaski liczne można sobie wyprosić. Zachęcamy więc z całych sił nie tylko do takiego zorganizowania sobie czasu, by można było  złożyć w ten sposób świadectwo swojej miłości i przywiązania do Boga, przy okazji dając świadectwo wiary wszystkim, którzy na trasie pielgrzymki się znajdą, ale też do zachęcenia innych do podjęcia tego kroku. To przecież tej jeden z uczynków miłych Panu Bogu, a kto wie, czy przy okazji ktoś nie zachęci się, by wyruszyć wraz z ks. Krzysztofem na dłuższy szlak - do Częstochowy?

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku