Licznik odwiedzin: 36379887
Z życia parafii
Działania elektryka
2013-11-03

   Pamiętamy, że podczas remontu chóru zupełnie wymieniono wszystkie obwody elektryczne, jednak ich sterowane odbywało się dotąd albo prowizorycznie, albo wprost z tablicy rozdzielczej. Nie można bowiem było nawet dokładnie zaplanować lokalizacji pulpitu, z którego można by załączać i wyłączać dmuchawę organów, oświetlenie z kinkietów, podświetlenie prospektu organowego itd. Teraz już, gdy remont organów zbliża się ku końcowi, można było zaprojektować szafkę i półkę na śpiewniki i lekcjonarze dla pani organistki oraz pulpit sterowania napięciowego przy organach. Wykonał to niedawno pan stolarz, zaś pan elektryk w ciągu kilku wieczorów dokonał koniecznych przeróbek instalacji, zamontował metalową szafkę (ze względu na bezpieczeństwo - konstrukcja organów jest przecież drewniana), w której zbiegną się kable zasilające z tymi, które wychodzą z pulpitu sterującego.
   Wcześniej jeszcze w kruchcie kościoła zamontowana została lampa, która załączać się będzie w ciemne i szare popołudnia, gdy wewnątrz kościoła będzie niewiele światła. To jeszcze nie wszystko - zamówione zostały urządzenia, które pozwolą na jednoczesne zapalenie się kilku innych jeszcze świateł, aby wchodzący w pochmurny dzień do kościoła nie czuli się przytłoczeni szarością wnętrza.    

Półeczka na rzutnik multimedialny
2013-11-03

   Właściwie należałoby raczej mówić o szafce, w której zamknięty jest rzutnik do wyświetlania slajdów podczas Mszy św. i nabożeeństw. To była konieczność, bowiem przy otwartym w ciągu dnia kościele nie można było zostawiać dość drogiego w końcu sprzętu bez zabezpieczenia. Trzeba więc było codziennie wynosić rzutnik z zakrystii, podłączając do niego trzy kable, a po Mszy św. rozłączać go i znów chować do zakrystii. Częstotliwość tych operacji powodowała nadwyrężenie gniazd wtykowych. Dlatego właśnie miejscowy ślusarz wykonał coś w rodzaju szafki metalowej, przytwierdzonej do ściany. Odtąd nie będzie już konieczności chowania owego sprzętu - jest bezpieczny.

Meble w kawiarence
2013-11-03

   Dość się nam ślimaczy uruchomienie kawiarenki, ale prace hamują właściwie ściany, które po pierwsze już zostały częściowo zniszczone oparciami plastikowych krzeseł, po drugie zaś nie zostały do końca przygotowane. Początkowo planowano tam zamontowanie ław tapicerowanych, ale skoro udało się okazyjnie kupić wystarczającą ilość foteli, pierwotny plan upadł. Teraz jednak trzeba naprawić nie dokończone oraz uszkodzone fragmenty ścian.
   Niezależnie jednak od tych prac pan stolarz wykonał szafkę ze zlewozmywakiem oraz szafkę będącą rodzajem lady. 

Niedzielne liczenie wiernych
2013-10-27

   W związku z tym, że udział w niedzielnej Mszy św. jest obowiązkiem każdego katolika, a opuszczenie jej z własnej winy jest grzechem ciężkim, liczba wiernych na niedzielnej Eucharystii daje jakiś obraz pobożności danej wspólnoty. Dlatego Episkopat Polski ogłasza corocznie liczenie wiernych w całej ojczyźnie tego samego dnia. Dokonało się to w minioną niedzielę. Z oczywistych powodów nie ogłaszaliśmy tego - chodzi przecież o to, by liczenie było odzwierciedleniem stanu faktycznego, nie zaś efektem odpowiedzi na apel o dobry wynik...
   Jak wyglądało to w naszej parafii? Ponieważ powszechnie wiadomo, że na frekwencję niedzielną ma - niestety - wpływ pogoda, wydawało się, że tym razem wynik będzie gorszy niż w roku ubiegłym. Tymczasem efekt podobny był do ubiegłorocznego, a nawet nieco lepszy. Ogółem we wszystkich Mszach św. udział wzięło 551 kobiet i 419 mężczyzn. Do Komunii św. przystąpiły 263 kobiety i 140 mężczyzn. Najwięcej osób uczestniczyło w Mszy św. o godz. 11.00 - 314 wiernych. W sumie więc frekwencja na niedzielnych Mszach św. w wartościach bezwzględnych wyniosła 27,83%. Jest to nieznaczna poprawa w stosunku do roku ubiegłego (26,45%), ale do szczęścia jeszcze wiele brakuje.

Ściana północna plebanii
2013-10-27
   Każdy wie, że w domowym gospodarstwie jest zawsze co najmniej kilka propozycji wydatków, zaś możliwości ich zrealizowania zwykle za nimi nie nadążają. Dlatego właśnie ocieplona ściana północna plebanii, zabezpieczona zaledwie warstwą klejową, musiała czekać aż trzy lata na dokończenie, no i w związku z tym trochę ucierpiała. Nie  było więc na co czekać. W minionym tygodniu rozpoczęto łatanie ubytków i - osłaniając ściany plandekami - położono tynk na ścianach kuchni. Potem była deszczowa pogoda i zahamowanie prac. Dopiero we wtorek można było dokończyć dzieła. Właściwa ściana została zabezpieczona na dobre war-stwą tynku. Ufamy, że będzie to już trwałe zabezpieczenie tej strony budynku.
Remontu organów ciąg dalszy
2013-10-20

   Panowie zajmujący się remontem organów z naszego kościoła wiele czasu spędzają w warsztacie dorabiając brakujące podzespoły do tego instrumentu. Nie oznacza to, że ich brakowało, ale były w takim stanie, że najlepszym sposobem przywrócenia im poprzednich funkcji było wykonanie ich od nowa. Tak było z wiatrownicą pierwszego manuału i wszystkimi piszczałkami drewnianymi do niego. Wiatrownica manuału drugiego - jak pamiętamy - pochodzi z innego instrumentu, ale wykonana jest z mahoniu, stąd warto było angażować ostatnio tylu panów, aby wciągnąć ją na chór. Jeszcze przez wiele lat nie trzeba jej będzie stamtąd zdejmować. Trzecia zaś wiatrownica, pedałowa, w części (dwa głosy) jest już na chórze, resztę zaś panowie produkują u siebie w warsztacie. Od poniedziałku mają już tylko resztę montować i stroić. Termin ukończenia prac (koniec października) jest wysoce prawdopodobny. W miniony piątek przywieźli jeszcze najnowszej generacji dmuchawę Laukhuffa, wydajną i cichą do tego stopnia, że może ona stać wewnątrz samego instrumentu. Miejmy nadzieję na koncert organowy w najbliższym czasie. 

Tynk na ścianie plebanii
2013-10-20

   Przed trzema laty ściana północna plebanii została ocieplona styropianem. Nie było wówczas środków na dokończenie tej pracy, dlatego poprzestano na zabezpieczeniu ocieplenia warstwą kleju i gruntu. Tak mogło pozostać jeszcze przez rok, a tymczasem minęły trzy... Zewnętrzne zabezpieczenia zaczęły poddawać się upływowi czasu, co groziło marnotrawstwem. Dlatego nastał już najwyższy czas i w miniony wtorek ta sama co poprzednio ekipa budowlana rozpoczęła naprawianie ubytków i układanie trwałej warstwy tynkowej.

Spotkanie obu Rad
2013-10-20

   Podczas środowego spotkania Rady Duszpasterskiej i Ekonomicznej poruszono kilka spraw dotyczących naszej wspólnoty na najbliższy czas.
   Najpierw rozmawiano na temat niedawnej pomysłu jednej z parafianek, dotyczącego ogłoszenia - jako owoc Roku Wiary - propozycji codziennych Dróg Krzyżowych, odprawianych naprzemiennie przez pojedyncze osoby. Zgłaszający się do tej formy modlitwy mieliby wyznaczać sobie dyżury tak, aby każdego dnia ktoś to nabożeństwo w kościele odprawił. Wszyscy członkowie Rad zgodni byli  jednak co do tego, że kościół jest przecież codziennie otwarty i kto chce może sobie Drogę Krzyżową odprawić. Nie uznali jednak za stosowne mobilizowanie do tego celu kolejnej grupy, podejmującej to w ramach zobowiązania. Nie spotkał się też z przychylnością pomysł wybudowania czegoś w rodzaju kaplicy czy ołtarza na Boże Ciało na ziemi, którą dopiero trzeba by zakupić.
   Krótko też poruszono kwestię bliskiego już odpustu parafialnego i związanych z tym rekolekcji oraz zadań, które w związku z tym trzeba będzie wykonać. Dla dokładniejszego przygotowania się do tych zadań odbędzie się osobne spotkanie Rady Duszpasterskiej.
   Dzień po odpuście z naszego kościoła transmitowana będzie Msza św. przez Radio Maryja i TV Trwam. Do tego wydarzenia też trzeba się będzie przygotować i w tym celu powołana zostanie specjalna grupa osób odpowiedzialnych za kwestie techniczne i logistyczne z tym związane.
   Wiele uwagi poświęcono natomiast kwestii ewangelizacji, która jest koniecznością w naszych czasach. Wiele bowiem osób utraciło wiarę lub ją osłabiło. Samo czekanie w kościele na ich przybycie za bardzo angażuje Boga w nadziei cudu, a zbyt mało pobudza nas, zobowiązanych na mocy chrztu do głoszenia Ewangelii. Istnieje wiele nowoczesnych, sięgających po psychologię i multimedia, programów, zdolnych choćby zainteresować tych oziębłych, na których nam zależy albo umocnić tych, którzy tego potrzebują. Stąd zainicjowano tworzenie grupy osób, które podjęłyby szkolenie umożliwiające prowadzenie w przyszłości różnych spotkań i kursów o charakterze ewangelizacyjnym. Jesteśmy w trakcie rozmów z przedstawicielami grupy oraganizującej tego typu szkolenia na terenie Polski. Mamy nadzieję, że z Bożą pomocą będzie to dobre narzędzie zbliżania ludzi do Boga.

Prace organmistrzowskie
2013-10-06

   W minionym tygodniu znów trwały prace na chórze, a konkretnie przy organach. Organmistrzowie z nowej ekipy ustawili kolejne piszczałki na wiatrownicy pierwszego manuału i część z nich zdołali dostroić. Wciągniętą na chór (z niemałym trudem) wiatrownicę drugiego manuału zdołali - sobie tylko znanymi sposobami - ustawić na podwyższeniu na wysokości ok. jednego metra nad poziomem podłogi chóru. U siebie w warsztacie wykonują aktualnie trzecią wiatrownicę, pedałową, która prawdopodobnie w bieżącym tygodniu zostanie podłączona do miecha.
   Podczas prób okazało się niestety, że nasza stara dmuchawa organowa jest za mało wydajna i nie jest w stanie dostarczyć takiej ilości powietrza do piszczałek, by wydobyć z nich właściwe brzmienie. Takich podejrzeń nabrali zresztą fachowcy z poprzedniej firmy, ale nie mieli sposobności tego sprawdzić. Dziś już wiadomo: nowa dmuchawa jest potrzebna i jest już zamówiona. Przy okazji będzie to lepsze rozwiązanie, bo nowa dmuchawa (choć używana) będzie już nowszej generacji, na panewkach (nie łożyskach) i będzie dzięki temu cichsza, stąd można ją będzie umieścić w bezpośredniej bliskości miecha, nie zaś (jak to było do tej pory) w specjalnej zabudowie pod chórem. Im większa bowiem odległość między dmuchawą a miechem, tym większe ciśnienie trzeba wytworzyć. Teraz ma być lepiej, na co wskazują próby z inną, roboczą dmuchawą przywiezioną przez organmistrzów.

Otwory wentylacyjne w kościele
2013-10-06

   Przed kilkunastoma dniami znaleźli się panowie, którzy w związku ze zbliżającą się zimą postanowili zamknąć jedyne dwa okna, które pełnić rolę wentylacji w naszym kościele. Pozostałe  - jak wszyscy wiemy - stanowią betonową konstrukcję wypełnioną szkłem witrażowym. Samo zamknięcie owych otworów okiennych pewnie nie przysporzyłoby większych problemów - ot, wystarczy przystawić drabinę i wejść do góry z jakimś śrubokrętem. Tym razem było nieco trudniej: poprzednie płyty wykonane z plexi przy wiosennym ich demontażu potłukły się. Panowie jednak wykorzystali pozostałe resztki płyty poliwęglanowych i z nich dokroili potrzebne płaty. Serdecznie im za to dziękujemy.
   Z tego samego powodu jeden z panów w miniony poniedziałek materiałem izolacyjnym zamknął otwory wentylacyjne usytuowane nad podłogą kościoła. Świetnie spisują się one latem, za to zimą zwiększałyby nam koszta ogrzewania i powodowały odczuwanie chłodu przez siedzących w ławeczkach przy ścianach. Również Bóg zapłać za troskę.

Środa
04 listopada 2026
Okres zwykły
7:30 - Msza św.
Intencja: ++ Stefania i Józef Zalewscy, Łucja Zalewska, Krystyna, Zygfryd Nowaccy, brat Andrzej i szwagier Gerard
18:00 - Msza św.
Intencja: W intencjach nowennowych
WAŻNE:

(c) copyright 2009 - 2011 by Parafia Chrystusa Króla w Gdyni Małym Kacku