Działania elektryka | 2013-11-03 |
Pamiętamy, że podczas remontu chóru zupełnie wymieniono wszystkie obwody elektryczne, jednak ich sterowane odbywało się dotąd albo prowizorycznie, albo wprost z tablicy rozdzielczej. Nie można bowiem było nawet dokładnie zaplanować lokalizacji pulpitu, z którego można by załączać i wyłączać dmuchawę organów, oświetlenie z kinkietów, podświetlenie prospektu organowego itd. Teraz już, gdy remont organów zbliża się ku końcowi, można było zaprojektować szafkę i półkę na śpiewniki i lekcjonarze dla pani organistki oraz pulpit sterowania napięciowego przy organach. Wykonał to niedawno pan stolarz, zaś pan elektryk w ciągu kilku wieczorów dokonał koniecznych przeróbek instalacji, zamontował metalową szafkę (ze względu na bezpieczeństwo - konstrukcja organów jest przecież drewniana), w której zbiegną się kable zasilające z tymi, które wychodzą z pulpitu sterującego. | |
Półeczka na rzutnik multimedialny | 2013-11-03 |
Właściwie należałoby raczej mówić o szafce, w której zamknięty jest rzutnik do wyświetlania slajdów podczas Mszy św. i nabożeeństw. To była konieczność, bowiem przy otwartym w ciągu dnia kościele nie można było zostawiać dość drogiego w końcu sprzętu bez zabezpieczenia. Trzeba więc było codziennie wynosić rzutnik z zakrystii, podłączając do niego trzy kable, a po Mszy św. rozłączać go i znów chować do zakrystii. Częstotliwość tych operacji powodowała nadwyrężenie gniazd wtykowych. Dlatego właśnie miejscowy ślusarz wykonał coś w rodzaju szafki metalowej, przytwierdzonej do ściany. Odtąd nie będzie już konieczności chowania owego sprzętu - jest bezpieczny. | |
Meble w kawiarence | 2013-11-03 |
Dość się nam ślimaczy uruchomienie kawiarenki, ale prace hamują właściwie ściany, które po pierwsze już zostały częściowo zniszczone oparciami plastikowych krzeseł, po drugie zaś nie zostały do końca przygotowane. Początkowo planowano tam zamontowanie ław tapicerowanych, ale skoro udało się okazyjnie kupić wystarczającą ilość foteli, pierwotny plan upadł. Teraz jednak trzeba naprawić nie dokończone oraz uszkodzone fragmenty ścian. | |
Niedzielne liczenie wiernych | 2013-10-27 |
W związku z tym, że udział w niedzielnej Mszy św. jest obowiązkiem każdego katolika, a opuszczenie jej z własnej winy jest grzechem ciężkim, liczba wiernych na niedzielnej Eucharystii daje jakiś obraz pobożności danej wspólnoty. Dlatego Episkopat Polski ogłasza corocznie liczenie wiernych w całej ojczyźnie tego samego dnia. Dokonało się to w minioną niedzielę. Z oczywistych powodów nie ogłaszaliśmy tego - chodzi przecież o to, by liczenie było odzwierciedleniem stanu faktycznego, nie zaś efektem odpowiedzi na apel o dobry wynik... | |
Ściana północna plebanii | 2013-10-27 |
Każdy wie, że w domowym gospodarstwie jest zawsze co najmniej kilka propozycji wydatków, zaś możliwości ich zrealizowania zwykle za nimi nie nadążają. Dlatego właśnie ocieplona ściana północna plebanii, zabezpieczona zaledwie warstwą klejową, musiała czekać aż trzy lata na dokończenie, no i w związku z tym trochę ucierpiała. Nie było więc na co czekać. W minionym tygodniu rozpoczęto łatanie ubytków i - osłaniając ściany plandekami - położono tynk na ścianach kuchni. Potem była deszczowa pogoda i zahamowanie prac. Dopiero we wtorek można było dokończyć dzieła. Właściwa ściana została zabezpieczona na dobre war-stwą tynku. Ufamy, że będzie to już trwałe zabezpieczenie tej strony budynku. | |
Remontu organów ciąg dalszy | 2013-10-20 |
Panowie zajmujący się remontem organów z naszego kościoła wiele czasu spędzają w warsztacie dorabiając brakujące podzespoły do tego instrumentu. Nie oznacza to, że ich brakowało, ale były w takim stanie, że najlepszym sposobem przywrócenia im poprzednich funkcji było wykonanie ich od nowa. Tak było z wiatrownicą pierwszego manuału i wszystkimi piszczałkami drewnianymi do niego. Wiatrownica manuału drugiego - jak pamiętamy - pochodzi z innego instrumentu, ale wykonana jest z mahoniu, stąd warto było angażować ostatnio tylu panów, aby wciągnąć ją na chór. Jeszcze przez wiele lat nie trzeba jej będzie stamtąd zdejmować. Trzecia zaś wiatrownica, pedałowa, w części (dwa głosy) jest już na chórze, resztę zaś panowie produkują u siebie w warsztacie. Od poniedziałku mają już tylko resztę montować i stroić. Termin ukończenia prac (koniec października) jest wysoce prawdopodobny. W miniony piątek przywieźli jeszcze najnowszej generacji dmuchawę Laukhuffa, wydajną i cichą do tego stopnia, że może ona stać wewnątrz samego instrumentu. Miejmy nadzieję na koncert organowy w najbliższym czasie. | |
Tynk na ścianie plebanii | 2013-10-20 |
Przed trzema laty ściana północna plebanii została ocieplona styropianem. Nie było wówczas środków na dokończenie tej pracy, dlatego poprzestano na zabezpieczeniu ocieplenia warstwą kleju i gruntu. Tak mogło pozostać jeszcze przez rok, a tymczasem minęły trzy... Zewnętrzne zabezpieczenia zaczęły poddawać się upływowi czasu, co groziło marnotrawstwem. Dlatego nastał już najwyższy czas i w miniony wtorek ta sama co poprzednio ekipa budowlana rozpoczęła naprawianie ubytków i układanie trwałej warstwy tynkowej. | |
Spotkanie obu Rad | 2013-10-20 |
Podczas środowego spotkania Rady Duszpasterskiej i Ekonomicznej poruszono kilka spraw dotyczących naszej wspólnoty na najbliższy czas. | |
Prace organmistrzowskie | 2013-10-06 |
W minionym tygodniu znów trwały prace na chórze, a konkretnie przy organach. Organmistrzowie z nowej ekipy ustawili kolejne piszczałki na wiatrownicy pierwszego manuału i część z nich zdołali dostroić. Wciągniętą na chór (z niemałym trudem) wiatrownicę drugiego manuału zdołali - sobie tylko znanymi sposobami - ustawić na podwyższeniu na wysokości ok. jednego metra nad poziomem podłogi chóru. U siebie w warsztacie wykonują aktualnie trzecią wiatrownicę, pedałową, która prawdopodobnie w bieżącym tygodniu zostanie podłączona do miecha. | |
Otwory wentylacyjne w kościele | 2013-10-06 |
Przed kilkunastoma dniami znaleźli się panowie, którzy w związku ze zbliżającą się zimą postanowili zamknąć jedyne dwa okna, które pełnić rolę wentylacji w naszym kościele. Pozostałe - jak wszyscy wiemy - stanowią betonową konstrukcję wypełnioną szkłem witrażowym. Samo zamknięcie owych otworów okiennych pewnie nie przysporzyłoby większych problemów - ot, wystarczy przystawić drabinę i wejść do góry z jakimś śrubokrętem. Tym razem było nieco trudniej: poprzednie płyty wykonane z plexi przy wiosennym ich demontażu potłukły się. Panowie jednak wykorzystali pozostałe resztki płyty poliwęglanowych i z nich dokroili potrzebne płaty. Serdecznie im za to dziękujemy. | |
