Tobie zaufałem... | 2024-11-17 |
J esteśmy niemal u kresu kolejnego roku kościelnego. Już za dwa tygodnie rozpoczniemy czas adwentu jako początek nowego roku liturgicznego. Zanim to jednak nastąpi obchodzić będziemy - zwłaszcza w naszej wspólnocie - uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. To właśnie On niejako domyka poprzedni rok rozliczeniowy. Dzieje się tak dlatego, aby przypomnieć nam o tym końcu, który stanie się nowym początkiem. Gdy przyjdzie Chrystus - nasz Pan i Odkupiciel, ukaże się jako Sędzia żywych i umarłych. Dla jednych będzie to dzień radosnej odmiany - wejście do szczęścia wiecznego, do chwały nieba, której pragnienie ożywiało całą ich doczesność. Inni zaś rozpoczną żałosny byt potępionych, tym straszliwszy, że nigdy się niekończący. W doczesności z utrapień, bólu i cierpienia wyzwala śmierć. Tam nie będzie już dla niej miejsca... I - paradoksalnie - jak tu, na ziemi z całych sił przed nią uciekali, a musieli się poddać, to tam będą jej pragnęli jako wybawienia, a nie zjawi się. Nigdy. | |
