To On - królów Król | 2024-11-25 |
Jeden z czterech wielkich proroków Starego Testamentu, Daniel, żyjący sześćset lat przed Chrystusem, był człowiekiem ogromnie skutecznej modlitwy. Najbardziej znany jest pewnie z obłaskawienia wygłodniałych lwów, którym rzucony został na pożarcie. Dzięki Duchowi Boga, z którego natchnienia przemawiał, był w stanie odczytać i właściwie zinterpretować sny króla Nabuchodonozora. Nie to jednak było jego największym osiągnięciem. Na sześć wieków przed przyjściem Zbawiciela na świat opisał nie tylko Jego narodziny ale i śmierć. Ten to właśnie Daniel w dzisiejszym czytaniu idzie o krok dalej. To wielki krok, bo wyprzedzający również i naszą przyszłość. To zapowiedź wielkości Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłokach, którego panowaniu nie będzie końca. To On - od wieków wyczekiwany, ostateczny Zwycięzca. Jeśli wierzymy w ten inny, lepszy świat, to nie może być lepszej wiadomości. Boży plan się realizuje! Czy jednak dzisiejszy świat zdaje sobie sprawę z wielkości tego objawienia? Co tam świat! Przecież to ludzie, pojedyncze istoty, konkretne osoby dziś odwracają się od tej prawdy najistotniejszej, od której zależy cała wieczność. Pędzą w przepaść... z uśmiechem na twarzach - jak narkoman przed ostatnią działką... Czy można do nich jeszcze przemówić, gdy nawet zainteresowania brak? Piłat, który miał szczęście zetknąć się z Chrystusem, przynajmniej się zaciekawił, miał pytania, próbował dojść do prawdy... Co z tymi, którym nawet tego się nie chce? No cóż, mają wybór - a Najwyższy i tak nadchodzi...
| |
