Czym jest miłość? | 2025-06-06 |
Bardzo popularne, choć niczym nie uzasadnione są współczesne obrazy miłości, zawarte w filmach, książkach, opowiadaniach, mówiące o słodkim i radosnym konsumowaniu miłości. A przecież miłość z natury nastawiona jest na dawanie, służenie, dzielenie się. Po to przecież ludzie wchodzą w związki małżeńskie, aby do śmierci wzajemnie się wspierać i znajdować radość w byciu przydatnym dla tego, kogo się pokochało. Podobnie przecież jest z miłością rodzicielską, która również niczego innego nie pragnie jak szczęścia swoich dzieci. Tak powinno być. Dlaczego zaś jest inaczej? Bo przez ostatnie dekady, a może i dłużej wmawiano nam, że miłość to szybki zysk, że to korzyść doraźna, wolność od utrapień, a jeśli jest inaczej, to należy zmienić przedmiot swego umiłowania... Zupełnie inaczej pomyślał to Pan Bóg. Próbkę tego znajdujemy w dzisiejszej Ewangelii. Pan Jezus po trzykroć pyta Piotra o miłość. Gdy ta zostaje za każdym razem wyznana, od razu kieruje... do pracy. No, bo jeśli kochasz, to służysz! Po trzecim razie pada zaś zapowiedź męczeństwa. Dopiero jeśli i na to Piotr jest gotów może usłyszeć zaproszenie: Pójdź za Mną. Może to wyjaśnia, dlaczego tak mało młodych ludzi odpowiada dziś na Boże zaproszenie i to nie tylko w zakresie powołania do kapłaństwa, czy zakonu, ale i do życia małżeńskiego - to z powodu zafałszowania obrazu miłości. | |
