Utrudzeni - przyjdźcie! | 2026-07-05 |
A któż z nas nie jest utrudzony czy obciążony? Każdy przeżywa swoje boleści i troski. Pan Jezus mówi: Przyjdźcie. Ja was pokrzepię. Gdybyż to było takie proste. Przecież kościół jest otwarty cały dzień. Kolejek raczej nie ma... Powinniśmy być obsłużeni w ekspresowym tempie - żegnajcie więc troski! A cóż Pan Jezus na to? Weźcie Moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem. Cóż miałoby to znaczyć? Jeszcze więcej miałbym brać na siebie? Przecież ledwo obecne doświadczenia znoszę. Nie o to chodzi. Pan Jezus zaprasza do wspólnoty utrudzonych i obciążonych. On doskonale wie o naszym cierpieniu. Gdyby to doświadczenie mnie przerastało nie otrzymałbym go. Przecież Jego brzemię jest lekkie, a ciężar słodki... Ale to Pan Bóg jest ze mną. Po raz kolejny dowiaduję się, że nie jestem Mu obojętny, nie jestem w tym wszystkim sam. Aby to jednak lepiej zrozumieć potrzebuje-my objaśnienia św. Pawła: nie żyjemy już według ciała, ale według ducha. Ten zaś przekonuje, że to mam sens, że jest do czegoś potrzebne. Bóg tak chce.
| |
