Asyria - rózga gniewu Bożego? | 2026-07-15 |
Czy to możliwe, że Pan Bóg współdziałał z poganami przeciwko ludowi, który sam sobie wybrał? Czy pożoga, śmierć, niewola i grabieże mogą nosić na sobie piętno współdziałania Bożego? Trudny, mozolny i niewdzięczny jest proces wychowania młodego pokolenia, a Pan Bóg w wielu miejscach podkreśla, że Jego pragnieniem jest dobrze wychować swój lud. Wiemy zaś, że naturą tego procesu jest też system nagród i kar, będący w dyspozycji wychowawcy. Ten lud zaś otrzymał już wiele dobra, którego - niestety - nie potrafił docenić. Sycąc się Bożymi dobrami realizował swoją wolę, przeciwną zamierzeniom Wychowawcy. Cóż więc uczynić może Ten, który za wszelką cenę nie chce zguby człowieka przez siebie stworzonego? Pozostaje Mu sięgnąć po drugie narzędzie - karę. Jej zadaniem jest doprowadzenie do poprawy wychowanka. Dlatego nie może być ona zbyt surowa, by nie złamać na duchu wychowanka i nie zrazić do Wychowawcy. W dzisiejszym czytaniu Pan Bóg wyraźnie mówi, że na wykonawcę kary wybrał Asyryjczyków, który jednak - mając wolną rękę - zadufał się w sobie i od karcenia przeszedł do okrucieństwa. Stąd i on podlegać będzie karze... | |
