Błogosławieni zasłuchani | 2024-10-12 |
Zaraz... przecież nie tak sformułował to Pan Jezus. Nie tak, choć podobnie. Powiedział przecież, że błogosławieni są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je. Nie wystarczy więc słuchać, nawet być zasłuchanym, ale teorię przeradzać w praktykę. Często mówiono o nas, Polakach, że słuchamy Ojca Świętego, zachwycamy się jego osobowością, jego kazaniami, a żyjemy tak jakbyśmy nic nie słyszeli, jakby w ogóle do nas nie docierało nic z tego, co z tak wielkim zaangażowaniem modlitewnym wychodziło spod jego pióra i z jego ust. Z powyższego wynika, że ani samo czytanie Pisma świętego, choć zalecane i godne pochwały, ani ogrom zaangażowania modlitewnego na nic się zdadzą, jeśli czyny nie będą dowodziły przynależności do Boga. Prośmy Go więc pokornie, abyśmy mieli dość ochoty i siły do wcielania w życie tego, co jest wolą Boga względem nas.
| |
