Świątynia Pana | 2024-10-27 |
W latach osiemdziesiątych, po długim czasie zakazów i utrudnień, wreszcie można było budować kościoły. Zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu - nawet w tak małych miejscowościach, gdzie rodziły się obawy o ich utrzymanie. Pragnienie jednak było wielkie i entuzjazm gorący. To może uzmysłowi nam, jak wielka była radość z poświęcenia nowopowstałej świątyni, wzniesionej przez Salomona. Tak długo na to czekali i... wreszcie mają. Św. Paweł jednak podkreśla w drugim czytaniu, że materialna budowla jest jedynie znakiem obecności Boga pośród nas. On przecież chce zamieszkać przede wszystkim w naszych sercach. Dlatego używa określenia: wy, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia. Tego oczekuje Pan Bóg, abyśmy tworzyli wspólnotę serc i dusz, nastawioną na uwielbianie Najwyższego. Można powiedzieć, że i Pan Jezus w rozmowie z Samarytanką uzupełnia tę myśl. Mówi bowiem wyraźnie, że ani jerozolimskie miejsce świętego kultu, ani jakiekolwiek inne miejsce na ziemi nie jest celem. Chodzi o to, by wszyscy uwielbiali Boga w Duchu i prawdzie. Oto nasze przeznaczenie.
| |
